Późnym wieczorem mąż Emilii Koprowskiej nadał nowy komunikat. Ludzie zwrócili uwagę na coś niepokojącego
Od zaginięcia Emilii Koprowskiej minęły już niemal cztery tygodnie, a jej los wciąż pozostaje niewyjaśniony. 37-letnia mieszkanka Koszalina zniknęła 30 sierpnia 2026 roku w Darłowie, gdzie razem z mężem uczestniczyła w festiwalu muzyki techno. Po małżeńskiej awanturze kobieta oddaliła się i od tamtej pory nie nawiązała kontaktu z bliskimi. W ostatnich dniach w sprawie pojawiły się jednak nowe informacje, które dały śledczym kolejne przedmioty do analizy.
Najpierw odnaleziono telefon Emilii, a później jej plecak z kluczami do domu i samochodu oraz rzeczami osobistymi. Policja wznowiła szeroko zakrojone poszukiwania w terenie. Sprawą zajmuje się również prywatne biuro detektywistyczne Rutkowski. Tymczasem mąż zaginionej prowadzi na Facebooku grupę poświęconą poszukiwaniom i regularnie przekazuje informacje. Jego ostatni wpis wywołał jednak dużą dyskusję wśród internautów.
Emilia Koprowska zaginęła po awanturze z mężem
Emilia Koprowska pojechała 30 sierpnia do Darłowa razem z mężem na festiwal muzyki techno. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, między małżonkami doszło tam do poważnej kłótni. Mąż kobiety przyznał, że w emocjach przebił oponę jej samochodu. Po sprzeczce Emilia oddaliła się.
Kobietę miał później podwieźć taksówkarz w okolice hotelu. Według relacji przekazywanych przez media była roztrzęsiona i płakała. Miała zapowiedzieć, że później skontaktuje się w sprawie powrotu do Koszalina. Tak się jednak nie stało. Od tego momentu nie udało się ustalić, gdzie przebywa.
Zaginięcie zostało zgłoszone przez męża. Policja prowadzi intensywne czynności, ale nie ujawnia wszystkich szczegółów dotyczących sprawy. Funkcjonariusze podkreślali również, że na wcześniejszym etapie nikt nie został uznany za podejrzanego.
Zobacz także: Polska zdobyła złoty medal. Tak zareagował Karol Nawrocki

Najpierw telefon, później plecak. Policja ma nowe tropy
W połowie września pojawiła się pierwsza ważna informacja. Policjanci odnaleźli telefon Emilii. Urządzenie było wyłączone, a specjaliści rozpoczęli analizę jego zawartości. Śledczy liczą, że dane znajdujące się w iPhonie mogą pomóc odtworzyć ostatnie godziny przed zaginięciem kobiety.
Kilka dni później pojawił się kolejny istotny trop. Około dwóch kilometrów od miejsca, w którym odbywał się festiwal, znaleziono brązowy plecak należący do Emilii. W środku znajdowały się między innymi klucze do samochodu, klucze do domu oraz rzeczy osobiste. Po odnalezieniu plecaka policja wznowiła szerokie poszukiwania.
W działaniach wykorzystywane są różne środki i służby. Teren jest sprawdzany między innymi z wykorzystaniem dronów, psów oraz śmigłowca. W poszukiwania zaangażowało się także biuro detektywistyczne Rutkowski. Jego przedstawiciele przekazali policji informacje dotyczące osób, które — według ustaleń biura — mogą mieć związek ze sprawą.
Zobacz także: Tak największy gwiazdor Francuzów podsumował Tomasza Fornala. Nie gryzł się w język
Mąż Emilii odpowiada na komentarze
Mąż zaginionej prowadzi na Facebooku grupę, na której publikuje informacje dotyczące poszukiwań. W minioną sobotę zwrócił się bezpośrednio do osób komentujących sprawę. Podkreślił, że odnalezienie plecaka daje nadzieję na kolejny trop, ale wciąż nie wiadomo, gdzie znajduje się Emilia.
Jutro miną 28 dni od zaginięcia Emilki. Odnalezienie jej plecaka daje nadzieję na nowy trop, ale nadal nie wiemy, gdzie jest. Czytam komentarze i mam wrażenie, że jest tu więcej hejtu na mnie niż rozmowy o Emilce i jej odnalezieniu. Wciąż pojawiają się te same pytania, na które już odpowiadałem. Rozumiem, że nie każdy widział każdą moją wypowiedź. Ale zanim ktoś napisze, że milczę albo coś ukrywam, proszę, niech najpierw przeczyta odpowiedź, którą już dałem – napisał.
Zaapelował, aby przed formułowaniem zarzutów zapoznawać się z jego wcześniejszymi wypowiedziami.
Nie oczekuję, że wszyscy mi uwierzą. Jeśli widzicie sprzeczność w tym, co powiedziałem, wskażcie konkretne wypowiedzi, daty i kontekst. Odpowiem rzeczowo. Wyzwiska i powtarzanie domysłów niczego jednak nie wyjaśnią – stwierdził.
Pod postem pojawiło się wiele komentarzy. Część użytkowników przekazywała informacje o rzekomym możliwym widzeniu Emilii w Dreźnie. Nie ma jednak potwierdzenia, że kobieta rzeczywiście znalazła się w tym mieście, dlatego takich wpisów nie można traktować jako ustalonego tropu. Pojawiły się także zarzuty dotyczące usuwania niektórych komentarzy.
Ludzie róbcie screeny bo on usuwa to co nie wygodne - czytamy.
Nie wiadomo jednak, czy i z jakiego powodu konkretne komentarze były usuwane.
Najważniejsze pozostaje ustalenie, gdzie znajduje się Emilia Koprowska. Jej bliscy i służby apelują, aby wszelkie informacje, które mogą pomóc w poszukiwaniach, przekazywać policji, zamiast opierać się na niesprawdzonych doniesieniach z internetu.
