Ślub Andrzeja Piasecznego z partnerem. Wokalista zaskoczył wszystkich wyznaniem
Andrzej Piaseczny zaskoczył szczerością w podcaście "WojewódzkiKędzierski". Artysta nie tylko zabrał głos w sprawie związków partnerskich w Polsce, ale też wprost przyznał, czy planuje ślub ze swoim partnerem i skomentował postawę prezydenta Karola Nawrockiego.
Andrzej Piaseczny o życiu prywatnym i planach na przyszłość
Andrzej Piaseczny ponownie otworzył się na temat swojego życia prywatnego. W podcaście "WojewódzkiKędzierski" artysta nie tylko wrócił do momentu coming outu sprzed kilku lat, ale także po raz pierwszy tak wprost odniósł się do planów związanych ze swoim partnerem.
Przypomnijmy, że w 2021 roku, mając 50 lat, wokalista zdecydował się ujawnić swoją orientację, wydając utwór "Miłość", opowiadający o relacji dwóch mężczyzn. Tym razem rozmowa zeszła na jeszcze bardziej osobiste tory, a Piaseczny nie unikał odpowiedzi nawet na najbardziej bezpośrednie pytania dotyczące jego przyszłości uczuciowej.

Związki partnerskie i „filozofia małych kroków”
W trakcie rozmowy Kuba Wojewódzki poruszył temat związków partnerskich w Polsce oraz możliwości uznawania w kraju małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Piosenkarz został zapytany o swoje podejście do politycznej walki o prawa osób LGBT+ oraz o to, czy uważa obecne rozwiązania za upokarzające.
Nigdy nie byłem rewolucjonistą i mnie daleko jest do barykad, do oręża i sztandaru, dlatego też nie do końca jestem lubiany, jeśli chodzi o te tematy. Ja jestem za filozofią małych kroków, godzeniem się, trochę obejdźmy, żeby uzyskać - taką mam naturę. Oczywiście uznaję to, że czasem trzeba wziąć ten sztandar i im pomachać. (...) Wszystko, co doprowadza nas do celu, jest właściwe. (...) Jedna i druga droga są dobre.
Po tej wypowiedzi Wojewódzki dopytał wprost, czy artysta planuje ślub ze swoim partnerem. Odpowiedź była jednoznaczna:
Tak.
Mocne słowa o Karolu Nawrockim
W dalszej części podcastu rozmowa zeszła na temat polityki i aktualnych debat wokół praw osób LGBT+ w Polsce. Piaseczny odniósł się m.in. do postawy prezydenta Karola Nawrockiego, wskazując na brak zrozumienia dla doświadczeń osób nieheteronormatywnych.
Myślę, że w ogóle niewiele wie, ale też wszedł w takie buty, z których nigdy nie wychodził. (...) Jest wielu ludzi, którzy, dopóki nie spotkają się w rodzinach, wśród najbliższych przyjaciół z gejami, lesbijkami osobami trans, nie zobaczą, że to są ludzie, to przedstawiają ich sobie jako dziwaków, osoby posiadające zupełnie inne DNA niezbliżone do ludzkiego.
Słowa artysty szybko odbiły się szerokim echem w sieci, wywołując dyskusję nie tylko o jego życiu prywatnym, ale także o sytuacji osób LGBT+ w Polsce oraz kierunku, w jakim zmierza publiczna debata na ten temat.
