Syn Anny Przybylskiej uczcił pamięć mamy. Opublikował poruszające wideo
Dziś, 5 października 2026 roku, mija 12 lat od śmierci Anny Przybylskiej. Aktorka odeszła w 2014 roku, mając zaledwie 35 lat, a jej śmierć do dziś pozostaje dla wielu Polaków niezwykle bolesnym wspomnieniem. W rocznicę jej odejścia pamięć o niej wraca ze szczególną siłą. Anna Przybylska przez lata zachwycała widzów talentem, naturalnością i charakterystycznym poczuciem humoru.
Po jej śmierci najbliżsi starali się chronić prywatność rodziny, jednak od czasu do czasu dzielą się wzruszającymi pamiątkami. Jedną z nich opublikował dziś jej syn Szymon. Młody mężczyzna pokazał nagranie sprzed lat, na którym widać jego mamę. Krótki filmik wywołał ogromne emocje.
Anna Przybylska odeszła zdecydowanie za wcześnie
Anna Przybylska zmarła 5 października 2014 roku w Gdyni. Miała 35 lat i była u szczytu popularności. Aktorka przez wiele lat pojawiała się w polskich filmach i serialach, a widzowie szczególnie pokochali ją za role w produkcjach takich jak „Złotopolscy” czy „Daleko od noszy”. Jej ogromnym atutem była naturalność. Nie kreowała się na gwiazdę, a mimo ogromnej popularności pozostawała osobą, z którą wiele osób mogło się utożsamiać.
Jej życie zmieniła diagnoza postawiona w 2013 roku. U Anny Przybylskiej wykryto raka trzustki. Aktorka poddała się operacji usunięcia guza w jednej z gdańskich klinik, jednak choroba okazała się niezwykle trudnym przeciwnikiem. Nowotwór przez długi czas rozwijał się niemal niezauważalnie.
Przybylska przez cały okres choroby starała się przede wszystkim chronić swoich najbliższych. Nie chciała, aby jej życie prywatne stało się tematem nieustannych medialnych doniesień. Przez około półtora roku walczyła o zdrowie, pozostając przede wszystkim mamą i partnerką.
Zobacz także: Dzisiaj 12. rocznica śmierci Anny Przybylskiej. Z tym nowotworem walczyła. Objawy łatwo przeoczyć

Osierociła troje dzieci. Dziś pamiętają o swojej mamie
Aktorka była związana z Jarosławem Bieniukiem, byłym piłkarzem reprezentacji Polski. Para doczekała się trojga dzieci – Oliwii, Szymona i Jana. W chwili śmierci mamy byli jeszcze bardzo młodzi. Dla nich odejście Anny Przybylskiej oznaczało stratę najbliższej osoby w momencie, gdy najbardziej jej potrzebowali.
Dziś cała trójka na swój sposób pielęgnuje pamięć o mamie. Szczególnie wzruszające są momenty, kiedy w mediach społecznościowych pojawiają się fotografie lub nagrania z rodzinnego archiwum. Pokazują one Annę Przybylską nie jako wielką gwiazdę, lecz przede wszystkim jako mamę.
W 12. rocznicę jej śmierci wyjątkową pamiątką podzielił się Szymon Bieniuk. Na Instagramie opublikował krótkie nagranie sprzed lat. Widać na nim Annę Przybylską, która daje synowi czułego buziaka. To zaledwie kilka sekund, ale właśnie takie drobne, rodzinne momenty po latach nabierają szczególnego znaczenia.
Zobacz także: W środku nocy przyłapano Krystiana Koprowskiego z inną kobietą. Wymowne nagranie
Jedno krótkie nagranie powiedziało więcej niż tysiąc słów
Wspomnienie opublikowane przez Szymona jest bardzo osobiste. Nie potrzeba wielu słów, aby pokazać, jak ważna dla niego była i wciąż pozostaje mama. Nagranie przypomniało fanom aktorki, że za ekranowym wizerunkiem popularnej gwiazdy kryła się przede wszystkim kochająca matka.
Anna Przybylska odeszła zdecydowanie zbyt wcześnie. Przez 35 lat życia zdążyła jednak zapisać się w pamięci milionów Polaków. Widzowie wciąż wspominają jej role, charakterystyczny uśmiech i energię, z którą pojawiała się na ekranie. Jej dzieci z kolei zachowują własne, znacznie bardziej prywatne wspomnienia.
Dzisiejsza rocznica po raz kolejny pokazuje, że czas nie sprawia, że pamięć o Przybylskiej znika. Wręcz przeciwnie. Każde zdjęcie czy nagranie z jej udziałem wywołuje falę wzruszenia. Tym razem wystarczyło kilka sekund filmu, na którym mama całuje swojego małego synka, aby przypomnieć wszystkim, jak bardzo jej brakuje.