W środku nocy przyłapano Krystiana Koprowskiego z inną kobietą. Wymowne nagranie
Krystian Koprowski został przyłapany w środku nocy w towarzystwie innej kobiety. Całe zdarzenie zostało uwiecznione na nagraniu. Opublikowane wideo szybko zwróciło uwagę internautów, którzy zaczęli doszukiwać się znaczenia w zachowaniu Koprowskiego i jego towarzyszki. Materiał, który pojawił się w sieci, może wywołać spore emocje.
Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia w Darłowie, niedługo po tym, jak wraz z mężem uczestniczyła w wydarzeniu „ZEW WYDM”. Od tamtej pory trwają poszukiwania 37-latki, a służby sukcesywnie zabezpieczają kolejne ślady mogące pomóc w ustaleniu, co się z nią stało. 13 września odnaleziono jej telefon, natomiast osiem dni później policjanci trafili na plecak należący do kobiety. Ostatnim świadkiem, który widział zaginioną, był taksówkarz — według jego relacji Emilia Koprowska była wówczas wyraźnie roztrzęsiona.
Krystian Koprowski o zaginięciu żony
Krystian Koprowski w rozmowie na youtubowym kanale „Zbrodnia Ikara” przedstawił swoją wersję wydarzeń z dnia zaginięcia Emilii. Mężczyzna został zapytany m.in. o kłótnię z żoną, do której doszło około godz. 15. Jak relacjonował, powodem sprzeczki była korespondencja Emilii z ich byłym współpracownikiem. Wiadomość miał zobaczyć podczas wspólnego przeglądania zdjęć z festiwalu. Jak zaznaczył, nie przeczytał treści SMS-a, ale żona miała powiedzieć mu, czego dotyczyła rozmowa.
Początkowo Koprowski twierdził, że wiadomości dotyczyły źle wykonanych pomiarów, którymi miał zająć się były współpracownik. Prowadzący rozmowę sprostował jednak, że chodziło o wymianę klamki w samochodzie Emilii. Wtedy mąż zaginionej zaczął tłumaczyć, że para miała sprawdzonego mechanika i dlatego zakładał, że to właśnie do niego zwróci się żona.
Z tego, co wiem, my mamy od tego (wymiany klamki – przyp. red.) mechanika. Wiele lat współpracuję ja z jednym mechanikiem. Ona tam woziła do niego wszystkie auta: swój na wymianę jakichś rzeczy, mój... – mówił Koprowski.
Koprowski opowiedział też, jak miał zareagować, gdy Emilia chciała pokazać mu swoją korespondencję. Według jego relacji żona miała „wciskać” mu telefon, aby zobaczył rozmowę z byłym współpracownikiem.
Jeśli podejmujemy decyzję, że nie będziemy z kimś współpracować, to na jakiej podstawie się kontaktujemy? Jeśli Emilia prosiła mnie, żebym nie rozmawiał z kimś, to szanowałem jej decyzję - stwierdził.
Zobacz także: Rafał Brzoska ostrzega Nawrockiego. Pokazał wideo z Martą Nawrocką
Maja Rutkowski przyłapała Krystiana Koprowskiego?
W sprawę zaangażowało się również Biuro Rutkowski. Maja Rutkowski opublikowała za pomocą portalu patriot24net nagranie na którym Krystian Koprowski został nagrany w środku nocy w towarzystwie innej kobiety. Nagranie szybko zaczęło krążyć w sieci, a internauci zaczęli zadawać pytania o to, kim jest kobieta widoczna u boku męża zaginionej Emilii Koprowskiej.
- A kto powiedział, że kochający? Nie kojarzę by wypowiadał się o zaginionej żonie w tonie miłosnym,
- No oczywiście że nie! Od początku wiele wątków ze sobą nie są spójne jeżeli chodzi o owego małżonka,
- Skoro miał profil na Zbiorniku, to raczej nie kochający,
- Dlatego ja już dawno powiedziałam ze on zamieszany jest w jej zaginięcie. Więc trzeba by było przeszperać, gdzie był w poniedziałek i wtorek do momentu zgłoszenia - piszą internauci.
W kontekście nagrania padło też wymowne pytanie. Maja Rutkowski zapytała: „Czy kochający mąż spędza noc z inną kobietą?”. Trzeba jednak zachować ostrożność. Sam fakt, że Krystian Koprowski przebywał nocą z inną kobietą, nie oznacza, że łączyła ich relacja romantyczna. Równie dobrze może chodzić o znajomą, członka rodziny czy osobę, której obecność miała zupełnie inne wyjaśnienie. Nagranie samo w sobie tego nie rozstrzyga.
Zobacz także: Ostrzega ws. Emilii Koprowskiej. Były policjant ujawnia mroczną rzeczywistość
Koprowski tłumaczył, dlaczego uszkodził samochód Emilii
W dalszej części ostatniej rozmowy pojawił się temat uszkodzenia samochodu Emilii. Koprowski tłumaczył, że przebił koło, aby uniemożliwić żonie odjazd samochodem. Jak twierdził, obawiał się, że może ona zrobić krzywdę sobie albo komuś innemu. Według jego relacji Emilia miała być obecna przy przebiciu koła. Zachowanie męża miało ją zdenerwować, a następnie kobieta miała „sobie pójść”.
Odrzuciłem jej ten telefon. Ona poszła w pole. Szukała tego telefonu, ale ja go blisko wyrzuciłem, nie tak daleko, jak ona poszła. Ja wziąłem ten telefon i zacząłem za nią jechać. Zatrzymałem się, tam wtedy ten pan z hotelu stał i się o nią pytał. Wtedy wyrzuciłem jej ten telefon i pojechałem zawrócić na rondo i wróciłem do niej - opowiadał. - Drugie koło ściągnąłem już na spokojnie. W międzyczasie ładowałem akumulator. Z tego względu, że to trochę trwa – wyjęcie lewarka, odkręcenie, podniesienie. Tego się nie robi w sekundę – stwierdził.
Prowadzący wyżej wymienionego kanału zapytał również o narzędzia, które pojawiły się w tej historii. W pewnym momencie Koprowski wspomniał, że ktoś „zarąbał mu lewarek” i że chciałby go odzyskać. Dopytywany o nóż, który miał mieć przy sobie podczas festiwalu, odpowiedział, że wszystkie narzędzia pochodziły z jego busa.
Byliśmy przy moim busie. Mam tam wkrętarki, wiertarki, wszystko. Skąd mam ten nóż? Z auta - przyznał.
W rozmowie Koprowski odnosił się więc zarówno do kłótni z Emilią, jak i późniejszych wydarzeń związanych z jej samochodem. Jego relacja obejmowała także kontakt z byłym współpracownikiem, wyrzucenie telefonu oraz uszkodzenie auta. Są to przedstawione przez niego wyjaśnienia dotyczące wydarzeń z dnia zaginięcia.
Nagranie opublikowane przez Maję Rutkowski zobaczycie poniżej: