Syn Wiśniewskich ujawnia prawdę o rozwodzie. Tak mówi o rodzicach
Xavier Wiśniewski po latach wrócił wspomnieniami do dzieciństwa u boku Michała Wiśniewskiego i Mandaryny. W rozmowie opowiedział o rodzinnej sytuacji, czasach programu „Jestem, jaki jestem” oraz o tym, jak dziś patrzy na historię swoich rodziców.
Michał Wiśniewski i Mandaryna znów razem? Ich historia zatoczyła koło po latach
Po latach historia Michała Wiśniewskiego i Mandaryny zatoczyła koło. Para, która przed laty rozstała się po głośnym małżeństwie, dziś ponownie jest razem, co artysta oficjalnie potwierdził w swoim oświadczeniu. Ich powrót sprawił, że wiele osób zaczęło wracać wspomnieniami do czasów, gdy byli jedną z najpopularniejszych par w Polsce.
Historia Michała i Marty „Mandaryny” Wiśniewskiej od początku była wyjątkowo medialna. Para poznała się w czasie, gdy wokalista był u szczytu popularności, a jego życie prywatne interesowało tysiące osób. Ich relacja szybko nabrała tempa — pojawiła się wielka miłość, ślub i wspólne życie, które częściowo pokazali widzom w telewizji.
Na początku lat 2000. Michał Wiśniewski zdecydował się na bardzo odważny krok i wpuścił kamery do swojego domu. Program „Jestem, jaki jestem” pokazywał codzienność lidera Ich Troje, jego rodzinę, pracę oraz prywatne chwile. Widzowie mogli zobaczyć nie tylko życie gwiazdy na scenie, ale również momenty z rodzinnego domu.
W czasie małżeństwa Michała i Mandaryny na świat przyszły ich dzieci — Xavier i Fabienne. To właśnie oni byli częścią tej niezwykłej historii, choć jako dzieci nie mogli w pełni ocenić tego, co działo się wokół ich rodziny.
Związek Michała i Mandaryny zakończył się rozwodem w 2006 roku. Ich rozstanie było szeroko komentowane, jednak oboje przez lata pozostali rodzicami dla swoich dzieci i budowali z nimi własne relacje.
Dziś, gdy para ponownie jest razem, wiele osób wraca do wydarzeń sprzed lat. Tym razem jednak głos zabrał także Xavier, który opowiedział, jak wyglądało to wszystko z jego perspektywy.

Xavier i Fabienne dorastali po rozwodzie rodziców. Tak wyglądała ich rodzinna codzienność
Dla wielu osób rozwód Michała Wiśniewskiego i Mandaryny był jednym z najbardziej komentowanych rozstań polskiego show-biznesu. Dla ich dzieci była to jednak przede wszystkim codzienność i życie między dwoma domami.
Xavier Wiśniewski w rozmowie z nami został zapytany o to, jak przeżywał rozwód rodziców i czy jako dziecko odczuwał jego konsekwencje.
Jego odpowiedź była zaskakująco spokojna. Syn artystów przyznał, że właściwie nie pamięta czasów, gdy jego rodzice byli razem.
Ja nawet do końca nie pamiętam, żeby oni kiedykolwiek byli razem. Dla mnie perspektywa była taka, że mam jednego, mam drugiego i oni są osobno i mogę sobie przyjść do jednego albo do drugiego, nie do obydwojga naraz — powiedział Xavier.
Syn Michała Wiśniewskiego podkreślił, że mimo innego modelu rodziny nigdy nie miał poczucia całkowitej samotności. W jego domu zawsze byli bliscy ludzie, którzy tworzyli dużą, rodzinną przestrzeń.
U nas przez większość życia z mamą chata była pełna. Czy to mieszkaliśmy z dziadkiem, czy to z ciocią i wujkiem, czy jak teraz z babcią, jeszcze prababcia z nami mieszkała, zawsze ktoś był, więc chociaż nie było rodziców tak w pełni, to zawsze ktoś był i może trochę uzupełniał tę funkcję. Ciężko mi powiedzieć, czy czułem jakiś brak rodziców, bo zawsze ktoś pod koniec dnia był — opowiedział Xavier.
Jego słowa pokazują, że historia rozwodu rodziców wyglądała zupełnie inaczej oczami dziecka niż oczami mediów. Choć Michał i Mandaryna byli wtedy bohaterami wielu publikacji, dla Xaviera najważniejsze były zwykłe rodzinne chwile.
Dziś syn artystów może spojrzeć na przeszłość z większym dystansem. Jego wspomnienia pokazują, że nawet w bardzo medialnych rodzinach dzieci często zapamiętują zupełnie inne szczegóły niż dorośli obserwujący wydarzenia z boku.
Xavier Wiśniewski dla Gońca i Świata Gwiazd wspomina „Jestem, jaki jestem”. „To jest crazy”
W rozmowie z nami Xavier Wiśniewski wrócił także do czasów programu „Jestem, jaki jestem”. Dla wielu widzów był to jeden z najbardziej pamiętnych programów początku lat 2000. Michał Wiśniewski zdecydował się wtedy pokazać publiczności swoje życie prywatne, a kamery weszły do jego domu i towarzyszyły rodzinie na co dzień.
Dziś Xavier patrzy na tamten czas z dystansem. Przyznał, że sam pomysł nagrywania życia rodziny przez całą dobę wydaje mu się czymś niezwykłym.
To jest crazy, żeby do domu wpuścić kamery i żeby były 24/7 z tobą. Ja nie pamiętam tego do końca. (...) Ja uwielbiam takie nagranie z „Jestem jaki jestem” jak mój tata po koncercie nie trafił w tekst i tak się wkurzył i ja tak mam >>No to jest mój stary! Ja właśnie takiego go znam<<. Oni się za wiele nie zmienili od tego czasu, co jest fajne właśnie. — odpowiedział Xavier.
Syn wokalisty zwrócił uwagę, że mimo upływu lat jego tata nadal pozostał dla niego tą samą osobą. Nie patrzy na niego wyłącznie przez pryzmat scenicznego wizerunku czy medialnych wydarzeń, ale przede wszystkim jako na ojca.
Powrót Michała Wiśniewskiego i Mandaryny po latach sprawił, że historia jednej z najgłośniejszych par polskiego show-biznesu znów wzbudziła emocje. Tym razem jednak pojawiła się także perspektywa ich syna, który pokazał, że za medialnymi wydarzeniami zawsze kryje się zwykłe rodzinne życie.
Xavier udowodnił, że mimo kamer, popularności i wielkich nagłówków najważniejsze pozostają relacje między bliskimi. A historia Michała i Mandaryny po latach napisała kolejny rozdział — już nie tylko jako opowieść o znanej parze, ale także o rodzinie, która przeszła wiele zmian.