Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Tak dziś wygląda Ania z "Daleko od szosy". Gwiazda PRL-u ma dziś 78 lat
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 08.07.2026 15:36

Tak dziś wygląda Ania z "Daleko od szosy". Gwiazda PRL-u ma dziś 78 lat

Tak dziś wygląda Ania z "Daleko od szosy". Gwiazda PRL-u ma dziś 78 lat
fot. vod.tvp.pl

Grała w jednym z najgłośniejszych seriali czasów PRL i znała ją cała Polska. Dziś trudno ją rozpoznać, a sama od lat unika rozgłosu i nie pojawia się na salonach ani w mediach społecznościowych. Co stało się z Ireną Szewczyk i jak dziś wygląda życie aktorki, która przed laty skradła serca milionów widzów?

Serial „Daleko od szosy” przyniósł jej popularność

Rola Ani w serialu „Daleko od szosy” na zawsze zapisała Irenę Szewczyk w pamięci widzów. Produkcja, której premiera odbyła się w grudniu 1976 roku, opowiadała historię Leszka – młodego chłopaka z prowincji próbującego odnaleźć swoje miejsce w dużym mieście. To właśnie Ania była dla niego najbliższą osobą, wspierała go w codziennych trudnościach i towarzyszyła mu w drodze do lepszego życia. 

Serial szybko zdobył ogromną popularność i przez kolejne lata pozostawał jedną z najchętniej wspominanych produkcji Telewizji Polskiej. Kolejne emisje przyciągały miliony widzów, a bohaterowie na stałe weszli do historii polskiej telewizji. Dla Ireny Szewczyk oznaczało to rozpoznawalność i sympatię publiczności, która przełożyła się na kolejne zawodowe propozycje.

Aktorka urodziła się w Łodzi i ukończyła Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej. Równolegle rozwijała karierę teatralną, występując między innymi w Teatrze Nowym oraz Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Na ekranie zadebiutowała w 1968 roku w filmie „Przygoda z piosenką”, a rok później pojawiła się w „Rzeczpospolitej babskiej”. 

W następnych latach systematycznie dołączała do obsady kolejnych produkcji filmowych i telewizyjnych. W jej dorobku znalazł się również występ w „Znachorze”, jednak to właśnie rola Ani okazała się tą, z którą widzowie utożsamiają ją do dziś. Choć od premiery serialu minęło już niemal pół wieku, postać grana przez Szewczyk nadal pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych kobiecych bohaterów tamtego okresu.

Irena Szewczyk zamieniła plan filmowy na uczelnię

Po zakończeniu kariery aktorskiej Irena Szewczyk obrała zupełnie inną drogę zawodową. Zamiast kolejnych ról zdecydowała się związać z pracą naukową i rozpoczęła działalność na Uniwersytecie Łódzkim. Została pracownicą Katedry Pedagogiki Przedszkolnej i Wczesnoszkolnej, gdzie przez lata prowadziła zajęcia ze studentami. W kolejnych latach zdobywała następne stopnie naukowe, uzyskała habilitację, a w 2011 roku objęła stanowisko profesora nadzwyczajnego. Jak wspominają jej byli studenci, była cenionym wykładowcą i przez wiele lat koncentrowała się przede wszystkim na pracy akademickiej. Dziś korzysta już z emerytury i pozostaje poza życiem publicznym.

Od wielu lat aktorka świadomie unika medialnego rozgłosu. Nie prowadzi kont w mediach społecznościowych, nie udziela wywiadów i bardzo rzadko pojawia się publicznie. W przeciwieństwie do wielu gwiazd swojej epoki konsekwentnie chroni prywatność, dlatego w internecie trudno znaleźć jej aktualne fotografie czy informacje o codziennym życiu. Mimo wycofania nie zapomniała jednak o widzach, którzy przez lata pamiętali o serialowej Ani. Jej nazwisko regularnie wraca przy okazji kolejnych emisji „Daleko od szosy”, a sympatycy produkcji wciąż wspominają postać, która stała się jednym z symboli kultowego serialu z lat

Irena Szewczyk odezwała się do fanów po latach

Choć przez lata Irena Szewczyk pozostawała poza zainteresowaniem mediów, pod koniec 2024 roku zrobiła wyjątek. Okazją był zlot sympatyków serialu „Daleko od szosy”, podczas którego aktorka postanowiła przekazać fanom osobisty list. 

W korespondencji wyjaśniła powody swojej nieobecności, a jednocześnie przesłała uczestnikom wydarzenia serdeczne pozdrowienia i podziękowania za pamięć. Wspomniała również czas pracy na planie oraz atmosferę, która towarzyszyła realizacji serialu i do dziś pozostała w jej pamięci. List spotkał się z ciepłym przyjęciem uczestników spotkania i był jednym z najbardziej komentowanych momentów wydarzenia.

Szanowni Państwo, bardzo ucieszyła mnie inicjatywa Ławeczki dla pana Henryka Czarneckiego, organizowanej przez Pana i Zespół Szkół Samochodowych im. prof. Jerzego Wernera. Jest mi niezmiernie przykro, że nie mogę uczestniczyć w tej uroczystości, decydują o tym względy zdrowotne. Jestem po ciężkim i rozległym zawale z powikłaniami -pisała w liście.

Obecnie była aktorka prowadzi spokojne życie z dala od kamer i branżowych wydarzeń. Nie zabiega o powrót do show-biznesu i konsekwentnie pozostaje wierna decyzji o zachowaniu prywatności. Mimo upływu lat widzowie nadal pamiętają ją przede wszystkim jako Anię z „Daleko od szosy”, a sam serial niezmiennie cieszy się popularnością podczas kolejnych emisji. To właśnie ta rola sprawiła, że Irena Szewczyk na trwałe zapisała się w historii polskiej telewizji, choć sama od dawna wybrała życie z dala od medialnego zainteresowania.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji