Tak mieszka Beata Kozidrak. Złote wnętrza ociekają luksusem
Beata Kozidrak od kilku lat mieszka w Warszawie w imponującej, 320-metrowej rezydencji utrzymanej w stylu nawiązującym do klasycznego dworku. Jak wygląda jej dom? Można się zachwycić.
Dom, który artystka wybierała miesiącami
Przeprowadzka Beaty Kozidrak do Warszawy w 2016 roku była dużą życiową zmianą. Wokalistka opuściła Lublin i zamieszkała w imponującej, 320-metrowej rezydencji, która od początku była wybierana bardzo świadomie. Dom miał nie tylko spełniać funkcje praktyczne, ale przede wszystkim dawać poczucie prywatności i spokoju.
Budynek stylizowany jest na klasyczny dworek – ma jasną elewację, brązowe okna i starannie zaplanowane oświetlenie, które wieczorami podkreśla jego elegancki charakter. Wokół znajduje się zadbany ogród z roślinami i dwoma tarasami, które tworzą dodatkową przestrzeń do odpoczynku.
Wnętrza są jasne, przestronne i bardzo harmonijne. Dominują beże, kremy i drewno, które przełamane są złotymi dodatkami. Całość sprawia wrażenie spójnej, dopracowanej przestrzeni, w której każdy detal ma swoje miejsce.

“Wybierałam to miejsce przez kilka miesięcy…”. Beata Kozidrak o domu
Beata Kozidrak opisywała swój dom w programie „Gwiazdy Prywatnie” na TVN Style:
“Wybierałam to miejsce przez kilka miesięcy. Czuję się tu bezpieczna. Dom ma 320 metrów, otaczam się w nim tylko złotem, bo pasował mi ten kolor. Na dole jest gościnny pokój, piwniczka winna, salon z kominkiem, jadalnia i kuchnia”
Jak podkreślała, wybór rezydencji nie był przypadkowy i poprzedziły go długie poszukiwania. Kluczowe było dla niej poczucie bezpieczeństwa oraz to, aby dom odpowiadał jej estetyce i stylowi życia.
Wnętrza rezydencji rzeczywiście odzwierciedlają jej słowa. Widać w nich zamiłowanie do złota, jasnych barw i eleganckich wykończeń, które tworzą spójną całość. Dom jest jednocześnie reprezentacyjny i przytulny, co sprawia, że artystka może w nim zarówno odpoczywać, jak i przyjmować gości.
Złoto, drewno i sztuka – wnętrza pełne charakteru
Wnętrza domu Beaty Kozidrak to połączenie elegancji i ciepła. W salonie uwagę przyciąga masywny drewniany stół oraz wygodna kanapa, a całość uzupełniają dekoracje w złotych odcieniach. To właśnie one nadają przestrzeni charakterystyczny, lekko luksusowy klimat.
Kuchnia utrzymana jest w kremowych tonach i wygląda bardzo świeżo oraz przestronnie. Z kolei jadalnia została zaprojektowana tak, by sprzyjać wspólnym spotkaniom i rodzinnej atmosferze. Dom nie jest przesadzony, raczej spójny i przemyślany.
Na uwagę zasługuję także okazała, jasna garderoba, w której Beata trzyma swoje zjawiskowe kreacje, wiele par butów i mnóstwo biżuterii.
W całej rezydencji widać również miłość do sztuki. Na ścianach wiszą obrazy, które podkreślają indywidualny styl właścicielki i nadają wnętrzom osobistego charakteru. Dzięki temu przestrzeń nie wygląda jak showroom, ale jak prawdziwy, żywy dom.




KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI