Tak obecnie wygląda skin z "Rancza". Nie ma szans, że go poznacie
Szymon Nygard, który w szóstym sezonie „Rancza” wcielił się w skina Konrada, adoratora Kingi, przez lata mocno zmienił swój ekranowy wizerunek. Aktor nie ograniczył się jednak do kolejnych ról – rozwija się również jako reżyser, producent i instruktor aktorstwa.
Choć jego bohater pojawił się w serialu tylko epizodycznie, z pewnością zapadł w pamięć części widzów. Dziś Nygard ma na koncie znacznie więcej aktorskich doświadczeń, a także działalność teatralną. Po charakterystycznym wyglądzie Konrada sprzed lat naprawdę trudno go rozpoznać.
„Ranczo” podbiło serca widzów. Wilkowyje stały się częścią polskiej telewizji
„Ranczo” zadebiutowało na antenie TVP w 2006 roku i szybko stało się jednym z najpopularniejszych polskich seriali. Historia Amerykanki Lucy, która po latach przyjeżdża do rodzinnych Wilkowyj, połączyła komedię z obserwacją polskiej rzeczywistości. Widzowie pokochali nie tylko głównych bohaterów, ale też całą galerię barwnych postaci drugoplanowych. To właśnie dzięki nim serial zyskał swój niepowtarzalny klimat.
Wśród nich znalazł się także Konrad, czyli młody skin, który próbował zdobyć względy Kingi. Zanim jednak przejdziemy do jego historii, warto przypomnieć, że „Ranczo” do dziś ma wierne grono fanów. Serial zakończył się w 2016 roku, ale temat jego powrotu regularnie wracał w mediach.
Szczególne znaczenie produkcja ma dla rodziny Królikowskich. W „Ranczu” przez lata występował Paweł Królikowski, a jego syn Antoni wielokrotnie mówił o fenomenie serialu i o tym, że trudno byłoby dziś odtworzyć jego dawną atmosferę.
Z wielu powodów, nie chodzi tylko o mojego tatę, ‘Ranczo’ nigdy nie będzie takim serialem, jaki udało im się wtedy sfotografować. Ekipa przez wiele lat zrobiła wiele fantastycznych odcinków, ludzie pokochali tych bohaterów (...). Natomiast wydaje mi się, że świat daje tyle możliwości... Wtedy był taki kontekst, o czym to był serial... o Amerykance, która przyjeżdża do wioski (...) i tam nagle w tym dworku postanawia zostać – powiedział Antoni Królikowski w rozmowie z Plotkiem.
I rzeczywiście, „Ranczo” doczekało się statusu produkcji kultowej, a kolejne pokolenia widzów nadal wracają do historii mieszkańców Wilkowyj. Właśnie dlatego przy okazji rozmów o serialu na nowo przypominają się również aktorzy, których role były znacznie mniejsze, ale charakterystyczne. Jednym z nich jest Szymon Nygard, czyli serialowy Konrad.

Skin Konrad próbował zdobyć względy Kingi. Szymon Nygard dopiero zaczynał karierę
Szymon Nygard pojawił się w „Ranczu” w VI serii, wcielając się w Konrada. Jego bohater należał do subkultury skinheadów i zdecydowanie wyróżniał się na tle innych młodych mieszkańców Wilkowyj. Konrad zainteresował się Kingą, która z kolei reprezentowała zupełnie inne poglądy. Ich relacja była więc dość nietypowym wątkiem młodzieżowym w serialu.
Bohater pojawił się w kilku odcinkach szóstego sezonu. Po raz pierwszy poznaliśmy go w związku z konfliktem w szkole Kingi, a później Konrad zaczął zabiegać o jej względy. Przyjeżdżał nawet do Wilkowyj motocyklem, próbując zbliżyć się do dziewczyny. Ich znajomość nie trwała jednak długo, między innymi ze względu na dzielące ich różnice światopoglądowe.
Dla Nygarda był to jeden z pierwszych ekranowych kroków. Według jego biografii karierę przed kamerą rozpoczął właśnie rolą Konrada w „Ranczu”. Aktor jest absolwentem Akademii Sztuk Teatralnych we Wrocławiu, kierunku aktor teatru lalek. W latach 2015–2019 był związany z Teatrem Lalek Arlekin w Łodzi.
Później pojawiał się między innymi w „Barwach szczęścia”, „Komisarzu Aleksie”, „Ojcu Mateuszu”, „O mnie się nie martw”, „M jak miłość” oraz „Ultraviolecie”. Zagrał też Ulryka von Jungingena w „Koronie królów. Jagiellonowie”, a w filmie „Czerwone maki” wcielił się w porucznika Adama Sieniawskiego.
Nygard rozwija również działalność poza aktorstwem. Jest reżyserem i producentem, a wraz z Joanną Nygard prowadzi NYGARD studio. Ma na koncie między innymi realizacje teatralne, a w 2026 roku reżyserował kolejne spektakle.
Zobacz też: Reakcja Ireny Santor na diagnozę raka. To powiedziała lekarzom | Świat Gwiazd
Tak dziś wygląda Szymon Nygard. Po dawnym skinie nie ma już śladu
Największe zaskoczenie czeka jednak na tych, którzy pamiętają Nygarda przede wszystkim jako łysego Konrada z „Rancza”. W serialu aktor miał ogoloną głowę, a jego stylizacja była mocno podporządkowana charakterowi granego bohatera. Po latach ten wizerunek jest już tylko wspomnieniem.
Nygard przeszedł sporą wizualną zmianę. Dziś ma włosy, a jego wygląd jest zdecydowanie bardziej charakterystyczny dla aktora i człowieka związanego ze sceną niż dla młodego skina z Wilkowyj. Zmienił się także jego ekranowy repertuar – zamiast nastoletniego buntownika aktor wcielał się później między innymi w postacie historyczne.
Szczególnie dużym kontrastem jest jego rola Ulryka von Jungingena w „Koronie królów. Jagiellonowie”. Nygard występował w produkcji jako wielki mistrz zakonu krzyżackiego, czyli postać całkowicie odległa od Konrada, którego poznaliśmy w „Ranczu”. FilmPolski potwierdza jego udział w serialu, a TVP przypomina, że historyczny Ulryk von Jungingen zginął podczas bitwy pod Grunwaldem w 1410 roku.
Aktor pojawił się również w „Czerwonych makach”, gdzie zagrał porucznika Adama Sieniawskiego. Produkcja opowiada o bitwie o Monte Cassino i trafiła do kin w 2024 roku.
Co ciekawe, Nygard nie skupia się dziś wyłącznie na ekranie. Reżyseruje spektakle, produkuje, prowadzi zajęcia aktorskie i tworzy własne projekty teatralne. W 2023 roku wraz z Joanną Nygard założył fundację NYGARD studio.
Jeśli więc pamiętacie go wyłącznie jako łysego Konrada z „Rancza”, możecie mieć spory problem z rozpoznaniem aktora na współczesnych zdjęciach. Z dawnego skina została przede wszystkim rola w serialu – cała reszta to już zupełnie inny rozdział.

