Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Nasze gwiazdy > Tak wyglądały ostatnie chwile wybitnej polskiej piosenkarki. Odeszła w brudzie
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 03.10.2026 07:29

Tak wyglądały ostatnie chwile wybitnej polskiej piosenkarki. Odeszła w brudzie

Tak wyglądały ostatnie chwile wybitnej polskiej piosenkarki. Odeszła w brudzie
fot. MACIEJ KULCZYNSKI/East News

Była jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich piosenkarek, a jej kariera obejmowała zarówno krajowe sceny, jak i występy za granicą. Artystka, która przez lata zachwycała publiczność swoim głosem i charakterystycznym wizerunkiem, pod koniec życia znalazła się w trudnej sytuacji.

Przez dekady pozostawała ważną postacią polskiej estrady. Jej nazwisko kojarzono nie tylko z wyjątkowymi możliwościami wokalnymi, lecz także z bardzo wyrazistym stylem scenicznym. W pewnym momencie swojej kariery artystka występowała również poza Polską i nawiązywała kontakty z przedstawicielami światowej sceny muzycznej. Jej życie prywatne z czasem zaczęło jednak wyglądać zupełnie inaczej niż okres największych zawodowych sukcesów. Dziś szczególnie dużo uwagi poświęca się temu, jak wyglądały ostatnie lata życia jednej z najbardziej charakterystycznych gwiazd polskiej muzyki.

Ostatnie lata wielkiej gwiazdy. Żyła w bardzo trudnych warunkach

Ostatnie miesiące życia tej artystki wyglądały zupełnie inaczej niż lata jej największej popularności. Kobieta, która wcześniej występowała przed publicznością i była jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek, pod koniec życia niemal całkowicie wycofała się ze świata. Zamieszkała w swoim domu w Lewinie Kłodzkim, gdzie przebywała również ze zwierzętami. Z relacji świadków i dokumentów dotyczących ostatnich lat jej życia wyłania się obraz osoby schorowanej, osamotnionej i wymagającej opieki.

W domu panowały warunki, które trudno zestawić z wcześniejszym życiem scenicznym artystki. Według relacji przywoływanych przez „Gazetę Wyborczą” kobieta w ostatnich miesiącach miała problemy z samodzielnym poruszaniem się. Spędzała dużo czasu w swoim pokoju, a dostęp do niej miały mieć tylko wybrane osoby. Okna były zasłonięte, a drzwi zamykano od zewnątrz. Zdarzało się, że sama telefonowała do znajomych i prosiła o pomoc oraz jedzenie.

Świadkowie zwracali uwagę również na jej wygląd. W aktach sprawy znalazła się relacja sąsiadki, która opisywała ją jako osobę bardzo schorowaną. Kobieta miała mieć spuchnięte nogi, poruszać się z trudem i spędzać czas, przemieszczając się między pokojami. Jej włosy miały być zaniedbane, a na głowie pojawiał się kołtun. Opiekunka miała zakładać jej kapelusz.

Jeszcze bardziej przejmujący opis pochodzi z dnia śmierci. 5 grudnia 2011 roku do domu przyjechał lekarz. W sporządzonej wówczas notatce znalazły się informacje o zimnym i brudnym pomieszczeniu oraz zapachu moczu. Kobieta leżała w nienaturalnej pozycji. Lekarz odnotował również, że była brudna, choć jej włosy były czyste.

Nie były to jednak jedyne problemy. Z dokumentów wynika, że stan zdrowia artystki w ostatnim okresie życia był bardzo zły. Wcześniej przeszła zapalenie płuc, a na kilka lub kilkanaście dni przed śmiercią miała złamać nogę. Nie skorzystała wtedy z pomocy lekarskiej. Prokuratura wskazywała, że przed śmiercią znajdowała się w sytuacji, która mogła zagrażać jej życiu lub zdrowiu.

Sprawdź także: Legendarny aktor wylądował na ulicy. Nie ma pieniędzy i potrzebuje pilnej pomocy

Violetta Villas – kariera, która zaprowadziła ją na światowe sceny

Dziś trudno mówić o tej historii bez nazwiska, które zna kilka pokoleń Polaków. Violetta Villas, czyli Czesława Gospodarek z domu Cieślak, urodziła się 10 czerwca 1938 roku w Heusy w Belgii. Gdy miała osiem lat, jej rodzina przeprowadziła się do Polski. To właśnie tutaj zaczęła się droga artystki, która w kolejnych dekadach miała występować nie tylko w kraju, ale także na światowych scenach.

Śpiewu zaczęła uczyć się dopiero jako nastolatka. Jej warunki wokalne szybko pokazały, że ma przed sobą ogromne możliwości. Mogła rozwijać karierę operową, lecz ostatecznie wybrała estradę. Ta decyzja okazała się kluczowa, a Villas stworzyła własny, bardzo charakterystyczny styl sceniczny.

Nie od początku występowała jednak jako Violetta Villas. Pseudonim artystyczny przyjęła za namową kompozytora Władysława Szpilmana. Jej prawdziwe imię i nazwisko mogły sprawiać trudności w wymowie poza Polską, dlatego zdecydowano się na nazwę łatwiejszą do zapamiętania i wymówienia. Z czasem pseudonim stał się tak rozpoznawalny, że dla publiczności niemal całkowicie zastąpił jej prawdziwe dane.

Kariera rozwijała się także poza granicami kraju. Villas występowała na zagranicznych scenach, a wśród najbardziej znanych epizodów jej kariery wymienia się występy u boku Franka Sinatry. Artystka pojawiała się w miejscach, które dla wielu polskich wykonawców pozostawały wówczas poza zasięgiem. Jej głos i sceniczna osobowość pozwoliły jej zbudować pozycję wykraczającą poza krajowy rynek muzyczny.

Ważną częścią jej wizerunku był również wygląd. Villas nie należała do artystek, które na scenie ograniczały się wyłącznie do śpiewania. Charakterystyczne stroje, fryzura i sposób prezentowania się przed publicznością stały się częścią jej znaku rozpoznawczego. 

Sprawdź także: Nie żyje 13-letnia córka znanego aktora. Ujawniono przyczynę śmierci

Śmierć Violetty Villas i proces jej opiekunki. Sprawa trafiła do sądu

Violetta Villas zmarła 5 grudnia 2011 roku w swoim domu rodzinnym w Lewinie Kłodzkim. Miała 73 lata. Jej śmierć nie zakończyła jednak pytań dotyczących ostatnich lat życia. Wręcz przeciwnie – właśnie wtedy rozpoczął się kolejny etap historii, który trafił na salę sądową.

W centrum sprawy znalazła się Elżbieta B., która przez lata była związana z artystką i pełniła funkcję jej opiekunki oraz gosposi. Kobiety wcześniej się przyjaźniły. Po pobycie Villas w szpitalu psychiatrycznym rodzina próbowała stworzyć jej odpowiednie warunki i zająć się nią, jednak artystka chciała wrócić do swojego domu. Ostatecznie ponownie znalazła się pod opieką Elżbiety B.

W 2012 roku rozpoczął się proces opiekunki. Prokuratura zarzucała jej psychiczne znęcanie się nad Villas w latach 2009–2011 oraz nieudzielenie pomocy przed śmiercią artystki. Według śledczych kobieta miała izolować Villas od rodziny i otoczenia, podsycać jej lęk przed światem zewnętrznym oraz dopuszczać do zaniedbań. Oskarżona nie przyznała się do winy.

W toku postępowania pojawiały się kolejne relacje dotyczące stanu, w jakim znajdowała się Villas. Jednocześnie sama Elżbieta B. przedstawiała własną wersję wydarzeń. Twierdziła, że właściwie zajmowała się artystką, a jej działania nie miały związku z nagłą śmiercią. Sprawa była więc od początku oparta na dwóch bardzo różnych obrazach ostatnich lat Villas.

Postępowanie sądowe miało również wątek związany z alkoholem i stanem psychicznym artystki. Według ustaleń opisanych przez „Gazetę Wyborczą” sąd uznał później, że opiekunka podtrzymywała uzależnienie Villas od alkoholu i substancji psychoaktywnych oraz wzmacniała jej lęki związane z rodziną i otoczeniem. Te ustalenia stały się częścią szerszej oceny sytuacji, w jakiej artystka znajdowała się pod koniec życia.

Istotny okazał się także wątek majątkowy. Po śmierci Villas pojawiły się pytania dotyczące jej testamentu i majątku. W późniejszych postępowaniach analizowano między innymi to, czy artystka była w pełni świadoma swoich decyzji dotyczących rozporządzania majątkiem. Sprawy związane z domem w Lewinie Kłodzkim i pamiątkami po artystce ciągnęły się jeszcze długo po jej śmierci.

Tak wyglądały ostatnie chwile wybitnej polskiej piosenkarki. Odeszła w brudzie
Violetta Villas, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Mieszkanie Lisy Li
Tak żyje gwiazda internetu. Warunki są bardzo złe
Violetta Villas
Villas umierała samotnie. Warunki w jej domu wołały o pomstę do nieba
Whitney Houston
"Nawet się nie myła, siedziała w kałużach moczu". Tak wyglądały ostatnie chwile legendarnej piosenkarki
Zygmunt Kałużyński
Żył w norze, nie lubił się myć. Tak mieszkał legendarny gwiazdor polskiej telewizji
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji