Teleturniej „Jaka to melodia?” od niemal trzech dekad pozostaje jednym z absolutnych filarów oferty programowej Telewizji Polskiej, przyciągając przed ekrany kolejne pokolenia widzów. Niewątpliwą twarzą i ikoną formatu nadawanego od 1997 roku jest Robert Janowski, którego powrót w roli gospodarza we wrześniu 2024 roku wywołał powszechny entuzjazm fanów.
„Jaka to melodia?” od kilku tygodni nie pokazuje nowych regularnych odcinków, a widzowie popularnego teleturnieju TVP oglądają powtórki. Ostatni zwykły odcinek został wyemitowany 7 czerwca. Program, który od blisko 30 lat należy do najbardziej rozpoznawalnych formatów Telewizji Polskiej, ponownie wzbudził zainteresowanie odbiorców. Wszystko za sprawą materiału opublikowanego przez ekipę programu, który pokazał, co dzieje się wokół produkcji.
Niespodziewane, niecodzienne, a dla wielu wręcz szokujące – tak można opisać środowy odcinek kultowego teleturnieju „Jaka to Melodia”. Tuż po rozpoczęciu programu jego wieloletni prowadzący, Robert Janowski, zaskoczył widzów pożegnaniem. Zamiast standardowego powitania, rozbrzmiały słowa: „Dziękujemy, że byliście państwo z nami”. Cała Polska wstrzymała oddech.
Czy to koniec jednego z najpopularniejszych teleturniejów w Polsce? Fani „Jaka to melodia?” zostali zaskoczeni tuż przed świętami. Informacja o zakończeniu nagrań programu wywołała sporo komentarzy w sieci.
Rafał Brzozowski był gościem w studiu Świata Gwiazd. Podczas obszernego wywiadu wspomniał między innymi o konflikcie z Robertem Janowskim. Wyjawił, co tak naprawdę między nimi zaszło.
Robert Janowski rozstał się kilka lat temu z programem „Jaka to melodia?” w atmosferze skandalu i pretensji. Widzom też nie spodobała się zmiana prowadzącego. Czy teraz chciałby wrócić? Nie unikał odpowiedzi w nowym wywiadzie.