Piękny gest Lady Pank po ataku w Krakowie. Naprawdę to zrobili. Jest nagranie
Podczas koncertu w Radomiu, który odbył się 7 listopada, muzycy zespołu Lady Pank oddali hołd ofiarom tragicznego ataku w Krakowie. Wyjątkowy gest artystów poruszył zgromadzoną publiczność, a szczególne emocje wzbudziły słowa Jana Borysewicza skierowane do uczestników wydarzenia. Nagranie przemówienia lidera grupy szybko pojawiło się w internecie, przyciągając uwagę internautów.
Tragiczne wydarzenia w Krakowie wstrząsnęły całą Polską. Po ataku, w którym zginęło sześć osób, a kolejnych 16 zostało rannych, głos zabrało wiele znanych osób. Do grona tych, którzy postanowili oddać hołd ofiarom, dołączyli również muzycy Lady Pank. Zespół w szczególny sposób upamiętnił tragiczne wydarzenia podczas koncertu w Radomiu.
Tragedia w Krakowie wstrząsnęła Polską. Lady Pank wykonało wyjątkowy gest na koncercie
Sobota, 7 listopada, przyniosła tragiczną wiadomość z Krakowa. Na Rynku Głównym doszło do strzelaniny, w której zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się również dwaj policjanci. Do tragedii doszło po godzinie 15, kiedy 24-letni mężczyzna wjechał samochodem na płytę rynku i zaczął strzelać do przypadkowych osób. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe i policja. Po wymianie ognia funkcjonariusze postrzelili i zatrzymali napastnika, który następnie trafił do szpitala.
Informacje o ataku szybko obiegły całą Polskę. W związku z tragedią 8 i 9 listopada ogłoszono żałobę narodową. Premier Donald Tusk uczestniczył w odprawie służb w Krakowie i podkreślał konieczność solidarności z rodzinami ofiar. Wśród rannych znaleźli się także obcokrajowcy, a jedna z osób, które zginęły, była obywatelem Wielkiej Brytanii. Szczególnie poważne obrażenia odnieśli policjanci interweniujący podczas zatrzymania sprawcy. W niedzielę poinformowano, że ich stan po operacjach jest stabilny.
Zobacz także: Nie żyje znany Polski aktor. "Zostawił po sobie wiele dobra"
Kraków zamknął Rynek. Prokuratura wszczęła śledztwo
Dzień po tragedii działania służb na krakowskim Rynku Głównym nadal trwały. Policja zapowiedziała ponowne zamknięcie placu i przyległych ulic, aby przeprowadzić kolejne oględziny oraz zabezpieczyć ślady. Do funkcjonariuszy zgłosiło się już ponad 100 świadków, którzy mogli mieć informacje istotne dla prowadzonego postępowania. Śledczy zabezpieczają również nagrania i sprawdzają kolejne miejsca związane z sobotnimi wydarzeniami. Według informacji przekazanych przez prokuraturę postępowanie obejmuje nie tylko atak w centrum Krakowa, ale również zabójstwo trzech osób w Ostrowcu Świętokrzyskim. Materiał dowodowy wskazuje, że za oba zdarzenia odpowiada ta sama osoba.
Prokuratura Krajowa poinformowała o wszczęciu śledztwa, a atak na krakowskim Rynku został zakwalifikowany jako przestępstwo o charakterze terrorystycznym. Śledczy badają okoliczności zdarzenia, przeszłość 24-latka oraz jego powiązania. Bilans tragedii pozostaje szczególnie bolesny: sześć osób straciło życie, a 16 zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się również funkcjonariusze, którzy podjęli interwencję. Władze apelowały do mieszkańców o korzystanie wyłącznie ze sprawdzonych komunikatów służb i nieutrudnianie prowadzonych działań. Tragiczne wydarzenia odbiły się szerokim echem również poza Krakowem. Głos zabierali politycy, przedstawiciele instytucji publicznych oraz osoby ze świata kultury i muzyki.
Zobacz także: Krzysztof Stanowski założył zbiórkę dla policjantów, którzy ucierpieli po tragedii w Krakowie. Zebrano ogromną kwotę
Lady Pank zadedykowało ofiarom „Małą wojnę”
Wiadomość o tragedii dotarła również do muzyków zespołu Lady Pank, którzy 7 listopada mieli zaplanowany koncert w Radomiu. Grupa ostatecznie zdecydowała się wystąpić przed publicznością zgromadzoną w hali Enea Radomskiego Centrum Sportu. Jan Borysewicz przyznał ze sceny, że muzycy do samego końca zastanawiali się, czy w obliczu wydarzeń w Krakowie powinni zagrać koncert. Nie ukrywał, że występ w takich okolicznościach jest dla zespołu wyjątkowo trudny. Następnie zwrócił się do zgromadzonych i przekazał, że jeden z utworów zostanie zadedykowany osobom, które ucierpiały podczas ataku, oraz bliskim zabitych.
Ciężko dzisiaj grać, bo wiecie, co się stało w Krakowie. Wielka tragedia. Wszyscy rozmawialiśmy z zespołem przed koncertem, przed wyjściem tu na scenę. Naprawdę jest nam bardzo ciężko grać ten koncert, ale wspieramy wszystkich tych, którzy ucierpieli i współczujemy tym wszystkim, tym bliskim, którzy zginęli w tym napadzie, nie wiem, jak to nazwać. - mówił Borysewicz wyraźnie poruszony
Wybór padł na „Małą wojnę”, jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów grupy. Po zapowiedzi lidera zespołu publiczność odpowiedziała oklaskami. Lady Pank wykonało piosenkę w hołdzie ofiarom tragedii w Krakowie. Nagranie przemowy Jana Borysewicza oraz fragmentu koncertu opublikowano na oficjalnym fanpage'u Radia Radom. Materiał szybko zwrócił uwagę internautów, którzy docenili decyzję muzyków o upamiętnieniu zabitych i okazaniu wsparcia poszkodowanym. Koncert w Radomiu odbył się więc w cieniu wydarzeń, które tego dnia wstrząsnęły Polską. Zespół nie zrezygnował z występu, ale zdecydował się wyraźnie zaznaczyć, że nie pozostaje obojętny na tragedię, do której doszło w Krakowie.