Zaskakujące sceny w TV Republika. Poseł PiS wszedł na scenę i zaczął śpiewać "Barkę"
Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w środę, 4 listopada, odbyło się zgromadzenie zorganizowane przez środowiska prawicowe. Uczestnicy protestu wyrazili sprzeciw wobec sytuacji wokół Trybunału, określając ją mianem „zamachu stanu”. Wśród obecnych znalazł się poseł PiS Michał Wójcik, który zwrócił uwagę zgromadzonych w nietypowy sposób.
Zamiast stać na straży konstytucji, Trybunał Konstytucyjny stał się areną politycznego sporu, w którym coraz trudniej dostrzec troskę o państwo i jego obywateli. Kolejne odsłony konfliktu pokazują, że walka o wpływy zdaje się przesłaniać znaczenie samej instytucji. Wczorajsze sceny spod siedziby TK są kolejnym dowodem na to, jak daleko zaszła ta sytuacja. Polityczny spektakl trwa, a jego konsekwencje ponoszą przede wszystkim obywatele.
Poseł PiS śpiewał pod Trybunałem Konstytucyjnym. W sieci zawrzało. Występ pokazała TV Republika
Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego przybiera kolejne zaskakujące formy. Od kilku dni przed siedzibą instytucji w Warszawie trwa protest środowisk prawicowych, a politycy Prawa i Sprawiedliwości przekonują, że dochodzi do bezprawnego przejęcia kontroli nad jednym z najważniejszych organów państwa. Wśród uczestników nie brakuje parlamentarzystów, przedstawicieli mediów oraz działaczy związanych z prawicowymi organizacjami. W środę 4 listopada przed budynkiem TK pojawiła się nawet scena, na której wystąpił poseł PiS Michał Wójcik. Polityk postanowił zaprezentować swoje umiejętności wokalne, a nagranie z wydarzenia szybko zaczęło krążyć w internecie.
Zgromadzeni mogli usłyszeć między innymi „Barkę” oraz przebój Krzysztofa Krawczyka „Jak minął dzień”. Wójcikowi towarzyszył Miłosz Kłeczek z Telewizji Republika, a całe wydarzenie transmitowała stacja. Na nagraniach widać również osoby zgromadzone przed Trybunałem, które zaczęły poruszać się w rytm wykonywanego utworu. Sceny spod siedziby TK szybko stały się jednym z szeroko komentowanych tematów politycznych w mediach społecznościowych. Trudno się dziwić, że zestawienie poważnych oskarżeń o zamach stanu z muzycznym występem wywołało liczne ironiczne komentarze.
Zobacz także: Agnieszka Kaczorowska będzie miała dziecko z Marcinem Rogacewiczem? Odpowiedziała wprost
Michał Wójcik zaśpiewał przed TK. Wybrał przeboje Krawczyka
Występ posła PiS nie przeszedł bez echa. Fragment nagrania opublikowała na Instagramie dziennikarka Agnieszka Gozdyra, opatrując go ironicznym komentarzem: „Zamach stanu, panie proszą panów”. Krótki wpis szybko zwrócił uwagę internautów, którzy zaczęli komentować zachowanie polityków zgromadzonych przed Trybunałem.
Wśród reakcji pojawiły się przede wszystkim żarty dotyczące atmosfery wydarzenia. Użytkownicy zwracali uwagę na kontrast pomiędzy alarmującymi wypowiedziami części polityków PiS a obrazem osób śpiewających i bawiących się przed budynkiem instytucji. Nie zabrakło porównań do koncertu czy imprezy plenerowej. W komentarzach pojawiały się również nawiązania do wcześniejszych ostrzeżeń dotyczących rzekomego zamachu stanu i możliwego wprowadzenia stanu wyjątkowego.
- Na Tytaniku też grali i śpiewali do samego końca...
- Fajny ten zamach stanu, taki przebojowy
- Ewidentnie zamach na intelekt ludzkości
- Nie wierzę, świat się kończy - krytykowali internauci
Występ odbił się szerokim echem również dlatego, że odbywał się w czasie jednego z najpoważniejszych etapów konfliktu o przyszłość Trybunału. Dla uczestników protestu scena była elementem wydarzenia organizowanego przed siedzibą instytucji. Dla komentujących stała się natomiast okazją do zakwestionowania powagi przekazu prezentowanego przez część prawicowych polityków. Sam Michał Wójcik nie pozostał obojętny na krytykę.
Zamach stanu, panie proszą panów. - podsumował
Zobacz także: "Stosy śmieci śmierdziały na klatce". Tak żył znany polski gwiazdor
PiS protestuje przeciwko zmianom w TK. Spór zaostrzył się 30 października
Żeby zrozumieć, dlaczego przed Trybunałem pojawili się politycy PiS i skąd wzięła się cała sytuacja, trzeba cofnąć się do wydarzeń z końca października. Konflikt dotyczący składu i funkcjonowania TK trwa od lat, a jego kolejną odsłoną stał się spór o nowych sędziów wybranych przez obecny Sejm. W 2026 roku parlament wybrał osiem osób na stanowiska sędziowskie. Prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od trojga z nich, natomiast status pozostałej piątki stał się przedmiotem sporu pomiędzy obozem rządzącym a prezydentem i dotychczasowym kierownictwem Trybunału.
Sytuacja szczególnie zaostrzyła się 30 października, kiedy sędzia Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła przerwę w czynnościach urzędowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, a następnie przejęła kierowanie pracami instytucji. Decyzje te spotkały się ze sprzeciwem dotychczasowego kierownictwa oraz środowisk związanych z PiS. Kolejne wydarzenia rozgrywały się już bezpośrednio przed siedzibą Trybunału. Protestujący zorganizowali tam miasteczko namiotowe, a politycy partii Jarosława Kaczyńskiego zaczęli regularnie pojawiać się na miejscu.
W poniedziałek 2 listopada doszło również do sytuacji, w której Bogdan Święczkowski nie został wpuszczony do budynku TK. Wydarzenia te dodatkowo zaostrzyły spór, a obie strony zaczęły przedstawiać własne interpretacje prawne podejmowanych decyzji. PiS określa działania nowego kierownictwa mianem zamachu stanu, natomiast druga strona kwestionuje legalność dotychczasowego sposobu funkcjonowania Trybunału i broni zmian personalnych. Właśnie w takich okolicznościach odbył się środowy występ Michała Wójcika. Zamiast kolejnego wystąpienia poświęconego sporowi prawnemu przed budynkiem rozbrzmiały znane przeboje, a nagrania z tego wydarzenia błyskawicznie trafiły do sieci.