Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Wołodymyr Zełenski zabrał głos po tragicznych wydarzeniach w Krakowie. Zwrócił się wprost do Polaków
Kamil Wroński
Kamil Wroński 08.11.2026 08:38

Wołodymyr Zełenski zabrał głos po tragicznych wydarzeniach w Krakowie. Zwrócił się wprost do Polaków

Wołodymyr Zełenski zabrał głos po tragicznych wydarzeniach w Krakowie. Zwrócił się wprost do Polaków
Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський/X

Tragedia w Krakowie odbiła się szerokim echem również poza granicami Polski. Do dramatycznych wydarzeń odniósł się Wołodymyr Zełenski, który opublikował specjalny komunikat w mediach społecznościowych. Prezydent Ukrainy przekazał kondolencje rodzinom ofiar, zwrócił się do rannych i zapewnił o solidarności swojego kraju z Polakami. W jego wpisie padły również mocne słowa dotyczące sprawcy ataku.

 

Wiadomość o tragedii, do której doszło w Krakowie, szybko dotarła do zagranicznych przywódców. Sobotnie wydarzenia z 7 listopada 2026 roku wstrząsnęły mieszkańcami miasta i wywołały reakcje w wielu europejskich stolicach. W wyniku ataku zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych. Podejrzany został zatrzymany przez policję, a śledczy zajęli się ustalaniem wszystkich okoliczności zdarzenia. Wśród polityków, którzy postanowili publicznie zabrać głos, znalazł się również Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent nie ograniczył się do zdawkowych kondolencji. W swoim komunikacie wyraził wsparcie dla Polski i podkreślił, że każdy człowiek ma prawo czuć się bezpiecznie.

Tragiczne wydarzenia w Krakowie

Sobota, 7 listopada, miała być w Krakowie kolejnym dniem pełnym turystycznego ruchu, kulturalnych wydarzeń i weekendowych spotkań. Wszystko zmieniło się jednak po godzinie 15, gdy na Rynku Głównym padły strzały. W centrum miasta doszło do dramatycznego ataku, w którym zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych. Sprawca został zatrzymany przez policję, a wydarzenia wstrząsnęły mieszkańcami i całą Polską. Władze miasta ogłosiły żałobę, a kolejne krakowskie instytucje zaczęły odwoływać zaplanowane imprezy. 

Krakowski Rynek Główny jest miejscem, które zwykle kojarzy się z tłumami spacerowiczów, turystami, restauracyjnymi ogródkami i charakterystycznym dźwiękiem hejnału. W sobotnie popołudnie jego codzienny rytm został brutalnie przerwany. Informacje o strzałach szybko dotarły do służb, a w centrum rozpoczęła się akcja ratunkowa i policyjna.

Według ustaleń przekazanych przez służby napastnik poruszał się samochodem i strzelał do przypadkowych osób. Do zdarzenia doszło w rejonie ulicy Sławkowskiej, niedaleko Rynku Głównego. Ostrzelany został również tramwaj linii numer 1 na placu Wszystkich Świętych. Uszkodzeniu uległa szyba w kabinie motorniczego, jednak ani prowadzący, ani pasażerowie nie odnieśli obrażeń. 

Policjanci zatrzymali sprawcę w okolicy skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Jak przekazała policja, był to 24-letni obywatel Polski, który posiadał pozwolenie na broń i wcześniej nie był notowany. Funkcjonariusze postrzelili go podczas interwencji. W samochodzie znaleziono broń i amunicję. Bilans ataku to sześć ofiar śmiertelnych i 15 rannych według najnowszego komunikatu krakowskiego magistratu. Reuters podawał natomiast 17 osób rannych, uwzględniając w tej liczbie również napastnika. 

Sprawa ma również szerszy wymiar. Premier Donald Tusk poinformował, że w miejscu zamieszkania podejrzanego, w Ostrowcu Świętokrzyskim, znaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Według premiera istnieją poważne przesłanki, że byli to członkowie najbliższej rodziny 24-latka. Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński przekazał z kolei, że wstępne ustalenia wskazują na możliwy wpływ skrajnie prawicowej ideologii na sprawcę. Motyw ataku pozostaje przedmiotem śledztwa. 

Zobacz także: Nie żyje znany Polski aktor. "Zostawił po sobie wiele dobra"

Wołodymyr Zełenski zareagował na wydarzenia w Krakowie

Tragiczne wydarzenia w Krakowie odbiły się szerokim echem również poza granicami Polski. W sobotę, 7 listopada, głos w sprawie zabrał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Polityk opublikował poruszający wpis, w którym przekazał kondolencje rodzinom ofiar i wyraził solidarność z polskim narodem. Nie zabrakło również mocnych słów pod adresem sprawcy ataku. Jego reakcja pojawiła się w mediach społecznościowych zaledwie kilka godzin po tragedii.

Wołodymyr Zełenski zamieścił swój komentarz na platformie X. Prezydent Ukrainy nie ograniczył się do krótkiego wyrażenia współczucia. Podkreślił, że atak nie może znaleźć żadnego usprawiedliwienia, a sprawca powinien ponieść odpowiedzialność za swoje czyny.

Szokująca zbrodnia w Krakowie. W imieniu Narodu Ukraińskiego oraz własnym składam szczere kondolencje rodzinom i bliskim ofiar. Nie ma usprawiedliwienia dla napastnika i mamy nadzieję, że kara będzie dotkliwa. Życzymy sił i powrotu do zdrowia ofiarom i wszystkim dotkniętym tą tragedią. Ukraina solidaryzuje się z Polską i Narodem Polskim. Ludzie mają prawo do bezpieczeństwa!

Zobacz także: Krzysztof Stanowski założył zbiórkę dla policjantów, którzy ucierpieli po tragedii w Krakowie. Zebrano ogromną kwotę

Odwołano liczne wydarzenia kulturalne w Krakowie

Konsekwencje tragedii szybko objęły życie całego miasta. Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił żałobę, która potrwa od 8 do 11 listopada. Flagi na budynkach miejskich zostały opuszczone do połowy masztu lub przepasane kirem. Żałobne oznaczenia pojawiły się także na tramwajach i autobusach. Odwołano miejskie wydarzenia kulturalne i sportowe, a do ograniczenia imprez rozrywkowych zaapelowano również do pozostałych organizatorów. 

Z sobotniego kalendarza zniknęły między innymi zaplanowane spektakle Narodowego Starego Teatru. Decyzje o odwołaniu wydarzeń podjęły również inne instytucje, w tym Cricoteka, Kino Kijów i Filharmonia Krakowska. 

Kraków, który każdego dnia przyjmuje tysiące turystów, znalazł się w sytuacji wymagającej szczególnej solidarności i odpowiedzialności. Niedziela przyniosła nie tylko żałobę w mieście, ale również żałobę narodową, obowiązującą 8 i 9 listopada. Myśli mieszkańców i osób obserwujących wydarzenia w całym kraju skierowały się ku rodzinom ofiar oraz rannym.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Kamil Wroński
O autorze
Kamil Wroński
Redaktor Swiatgwiazd

Wydawca portalu Świat Gwiazd (Swiatgwiazd.pl), doktor nauk o mediach i specjalista w zakresie mediów cyfrowych, dziennikarstwa internetowego oraz komunikacji społecznej. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Stopień doktora uzyskał z wyróżnieniem w dziedzinie nauk o komunikacji społecznej i mediach.

Jest autorem publikacji naukowych poświęconych mediom, logice funkcjonowania platform cyfrowych oraz współczesnemu dziennikarstwu internetowemu. Doświadczenie zawodowe zdobywał jako dziennikarz i autor treści dla portali internetowych, m.in. Styl.fm, Depesza.fm i ZaradnaKobieta.pl. Ma kilkuletnie doświadczenie w pracy redakcyjnej, analizie trendów internetowych oraz tworzeniu treści odpowiadających potrzebom odbiorców cyfrowych i specyfice algorytmów platform społecznościowych.

Ze Światem Gwiazd, związany od sierpnia 2025 roku. W pracy redakcyjnej łączy warsztat dziennikarski z wiedzą na temat funkcjonowania współczesnych mediów, internetu i platform cyfrowych.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Taniec z Gwiazdami
Żałoba narodowa w Polsce. Polsat zmienia ramówkę, "TzG" i inne programy odwołane
Anna Markowska
Anna Markowska pochodzi z Krakowa. "Miałam dziś być na rynku właśnie w tym czasie w tym miejscu"
Ewa Wachowicz
Od 40 lat mieszka w Krakowie. Ewa Wachowicz zabrała głos po zamachu
Bartek Jędrzejak
"Musiałem uciekać z rynku". Dziennikarz TVN zabrał głos po zamachu w Krakowie
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji