Nie żyje znany i ceniony reżyser. "Był wspaniałą osobą"
Smutna wiadomość dotarła w piątek z chilijskiej stolicy. W wieku zaledwie 52 lat zmarł znany na całym świecie twórca filmowy, którego dorobek został doceniony przez krytyków i Akademię Filmową. Artysta odszedł w swoim domu, położonym w jednej z dzielnic Santiago. Informację o jego śmierci przekazała partnerka. Jego nazwisko zapisało się w historii kina dzięki produkcji, która przyniosła mu prestiżową nagrodę Oscara.
Świat filmu obiegła smutna wiadomość. W wieku zaledwie 52 lat zmarł ceniony reżyser i scenarzysta, którego twórczość doceniano na międzynarodowych festiwalach. Informację o jego śmierci przekazali najbliżsi, nie zdradzając szczegółów dotyczących problemów zdrowotnych artysty. Okoliczności jego odejścia bada prokuratura.
Smutne wieści z Chile
W wieku zaledwie 52 lat zmarł ceniony reżyser i scenarzysta, którego filmy zdobywały najważniejsze nagrody na międzynarodowych festiwalach. Informację o jego śmierci przekazała rodzina za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wpis opublikowała partnerka artysty. Bliscy poinformowali, że przyczyną zgonu były problemy zdrowotne, nie ujawnili jednak szczegółów. Jednocześnie poprosili o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie.
Do śmierci doszło w piątek, 6 listopada, w Santiago. Według informacji chilijskich mediów reżyser został odnaleziony w swoim domu w dzielnicy Las Condes. Sprawą zajęła się prokuratura, która zleciła przeprowadzenie odpowiednich czynności. Jak informował chilijski serwis Emol, na miejscu pracowali również funkcjonariusze wydziału zabójstw. Wiadomość szybko obiegła zagraniczne media, a śmierć twórcy odbiła się szerokim echem w środowisku filmowym. Co istotne, artysta do ostatnich miesięcy pozostawał aktywny zawodowo i pracował nad kolejną produkcją.
Zobacz także: Przyłapała męża na orgii. Koszmarny koniec związku
Rodzina potwierdziła śmierć artysty
Sebastián Lelio miał 52 lata i należał do grona najbardziej rozpoznawalnych chilijskich twórców filmowych. Jego partnerka Amalia Kassai opublikowała komunikat, w którym rodzina poinformowała o śmierci reżysera z przyczyn zdrowotnych. Bliscy podkreślili, że przechodzą obecnie przez bardzo trudny okres i poprosili o poszanowanie ich prywatności. Kassai opublikowała również osobiste pożegnanie, w którym napisała o miłości do partnera. Podziękowała także za liczne wiadomości i słowa wsparcia, zaznaczając, że nie jest obecnie w stanie na nie odpowiadać.
"Przeżywamy bardzo bolesny okres, a jego pamięć pozostanie z nami na zawsze. Był wspaniałą osobą, która wniosła wkład w chilijską kulturę w ważnych momentach jej historii" - napisała Amalia Kassai w pożegnalnym wpisie.
Lelio urodził się 8 marca 1974 roku w argentyńskiej Mendozie, jednak już jako dwulatek przeprowadził się z rodziną do Chile. Początkowo studiował dziennikarstwo, ale ostatecznie zdecydował się związać swoją przyszłość z kinem. Swoją karierę rozwijał poprzez realizację krótkich metraży, a następnie filmów fabularnych. Pełnometrażowym debiutem reżysera była „Święta rodzina” z 2006 roku. Produkcja została zaprezentowana na festiwalu w San Sebastián. Film powstał w wyjątkowo krótkim czasie, ponieważ zdjęcia trwały zaledwie trzy dni. Znacznie więcej czasu zajęła późniejsza praca nad montażem. W kolejnych latach Lelio konsekwentnie budował swoją pozycję, a jego nazwisko zaczęło pojawiać się wśród najważniejszych przedstawicieli współczesnego kina chilijskiego.
Zobacz także: "Jest jak gdyby wybudzona". Niesamowite doniesienia nt. córki Ewy Błaszczyk
„Gloria” otworzyła mu drogę do międzynarodowej kariery
Przełomem okazał się film „Gloria” z 2013 roku. Produkcja opowiadała o dojrzałej kobiecie, która po rozwodzie próbuje na nowo ułożyć sobie życie i odnaleźć szczęście. W tytułową bohaterkę wcieliła się Paulina García, której kreacja została doceniona podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. Aktorka otrzymała Srebrnego Niedźwiedzia za najlepszą rolę pierwszoplanową, a sam film zapewnił Lelio międzynarodowe uznanie. Kolejnym ważnym tytułem w jego dorobku była „Fantastyczna kobieta” z 2017 roku, która przyniosła mu największy sukces zawodowy.
Dramat z Danielą Vegą w roli głównej przedstawiał historię transpłciowej kobiety, która po śmierci partnera musi zmierzyć się nie tylko z żałobą, ale również z uprzedzeniami otoczenia. Produkcja zdobyła uznanie krytyków, a w 2018 roku otrzymała Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny, zapisując się w historii chilijskiej kinematografii. Sukces otworzył reżyserowi drogę do kolejnych międzynarodowych projektów. W anglojęzycznym filmie „Nieposłuszeństwo” z 2017 roku wystąpiły Rachel Weisz i Rachel McAdams. Później Lelio zrealizował między innymi „Glorię Bell” z Julianne Moore oraz „Cud” z Florence Pugh. W 2025 roku zaprezentował film „The Wave”, a we wrześniu 2026 roku rozpoczął pracę nad adaptacją powieści „Poeta chileno” Alejandro Zambry. Był to projekt, nad którym pracował w chwili śmierci.