Nie żyje żona Witolda Pyrkosza. Ludzie nie mieli pojęcia. Wyszło przypadkiem
Smutna wiadomość dotycząca rodziny Witolda Pyrkosza obiegła media na początku listopada 2026 roku. Nie żyje Krystyna Pyrkosz, żona zmarłego przed laty aktora, która odeszła 1 października. Informacja o jej śmierci dotarła do opinii publicznej dopiero teraz, gdy w Internecie opublikowano fotografię grobu artysty z okazji Wszystkich Świętych. To właśnie zdjęcie nagrobka zwróciło uwagę na odejście jego żony.
Witold Pyrkosz na zawsze zapisał się w pamięci widzów dzięki niezapomnianym rolom w „M jak miłość” i „Janosiku”. Aktor zmarł 22 kwietnia 2017 roku, pozostawiając po sobie ogromny dorobek artystyczny. Po ponad dziewięciu latach od jego śmierci napłynęła kolejna smutna wiadomość. 1 października 2026 roku zmarła Krystyna Pyrkosz, jego żona, z którą przeżył ponad pół wieku.
Witold Pyrkosz poznał Krystynę w Krakowie
Historia znajomości Witolda i Krystyny Pyrkoszów rozpoczęła się w 1962 roku. Aktor poznał przyszłą żonę w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia w krakowskim Hotelu Francuskim. Miał wówczas 36 lat, a Krystyna zaledwie 17. Okoliczności pierwszego spotkania wspominał później w wywiadach, między innymi dla „Super Expressu”.
Zauważył ją podczas spotkania towarzyskiego i postanowił nawiązać znajomość. Początkowo nie wszystko układało się po jego myśli, ponieważ dziewczyna miała już plany na sylwestra. Aktor nie zrezygnował jednak z prób zdobycia jej zainteresowania.
Był 1962 rok, drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, gdy ujrzałem ją w Hotelu Francuskim w Krakowie. Piękna, biust solidna czwórka, długie czarne włosy. Miała 17 lat, ja 36. Nie była sama, przyszła z kolegami. Dosiadłem się do jej stolika. Niedługo miał być sylwester, chciałem ją zaprosić, ale ona już się z kimś umówiła. Ale tak ją potem mordowałem telefonami, że w końcu się zgodziła. - mówił
Ich relacja początkowo nie spotkała się z aprobatą rodziców Krystyny. Niepokoiła ich przede wszystkim różnica wieku oraz fakt, że Pyrkosz miał już za sobą nieudane małżeństwo. W latach 50. aktor poślubił Ewę Bilewską, z którą doczekał się syna Pawła. Ten związek zakończył się rozwodem. Ostatecznie Krystyna i Witold zdecydowali się na wspólną przyszłość. Ślub wzięli 28 lipca 1964 roku. Doczekali się dwojga dzieci: córki Katarzyny i syna Witolda. Ich małżeństwo trwało 53 lata, aż do śmierci aktora w 2017 roku.
Zobacz także: Trudno uwierzyć, jak wyglądał grób Edwarda Gierka 1 listopada. Zdjęcie mówi wszystko
Krystyna Pyrkosz nie żyje
Żona znanego aktora zmarła 1 października 2026 roku w wieku 83 lat. Przez ponad pięć dekad tworzyła z Witoldem Pyrkoszem małżeństwo, które przetrwało aż do śmierci artysty. Teraz pojawiły się informacje dotyczące miejsca jej pochówku. Wiadomość potwierdziło zdjęcie opublikowane przez Gminę Góra Kalwaria.
W niedzielę 1 listopada na facebookowym profilu gminy zamieszczono fotografię grobu Witolda Pyrkosza. Na nagrobku można zobaczyć tabliczkę z imieniem i nazwiskiem jego żony. Krystyna Pyrkosz spoczęła u boku aktora na cmentarzu w Górze Kalwarii. Wpis samorządu nawiązywał do pamięci o artyście, który był mieszkańcem miejscowości. Zdjęcie szybko zwróciło uwagę mediów, ponieważ potwierdziło, że małżonkowie ponownie spoczęli razem.
Ten grób 1 listopada zawsze tonie w zniczach. Pamiętamy o aktorze Witoldzie Pyrkoszu, naszym mieszkańcu - czytamy w podpisie zdjęcia.
Zobacz także: Syn Joanny Kołaczkowskiej przeszedł korektę płci. Ujawnił, jak zareagowała jego mama
Krystyna Pyrkosz spoczęła obok męża
Witold Pyrkosz zmarł 22 kwietnia 2017 roku w Warszawie. Miał 90 lat. Przez lata należał do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. Widzowie pamiętają go przede wszystkim jako Lucjana Mostowiaka z serialu „M jak miłość”, w którym występował od 2000 roku. Popularność przyniosła mu również rola Jędrusia Pyzdry w „Janosiku”. Na ekranie pojawił się także w „Alternatywach 4”, „Czterech pancernych i psie” oraz filmach „Vabank” i „Vabank II”.
Po śmierci męża Krystyna pozostała w domu w Górze Kalwarii, w którym wcześniej wspólnie mieszkali. Z czasem jej sytuacja zdrowotna zaczęła się jednak komplikować. W lipcu 2026 roku media informowały, że kobieta przebywa w ośrodku opieki i wymaga stałego wsparcia. Wcześniej doznała złamania kości udowej, miała również problemy z pamięcią. O jej stanie zdrowia opowiadał syn pary, Witold, w rozmowie z TVP. Podkreślał, że matka potrzebuje rehabilitacji i całodobowej opieki.
Mama jest w specjalnym ośrodku, bo wymaga stałej opieki. Prawie rok temu złamała kość udową, która nie zrasta się, jak należy. Mama wymaga ciągłej opieki, rehabilitacji. Ma 82 lata i jej głowa też nie pracuje jak dawniej. Wkradła się niepamięć. Ja i siostra jesteśmy jedynymi członkami rodziny, których w pełni zawsze rozpoznaje - mówił w rozmowie z TVP.