Tragedia podczas meczu. Nie żyje 30-letni piłkarz. Został brutalnie sfaulowany
Do zdarzenia doszło 2 listopada 2026 roku, gdy zawodnik zderzył się z bramkarzem rywali. Piłkarz trafił do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Następnego dnia klub przekazał tragiczną wiadomość.
Mecz zakończył się wynikiem 2:2, jednak jego przebieg został całkowicie przyćmiony przez dramatyczne wydarzenia na boisku. W końcówce spotkania konieczna była interwencja służb medycznych. Zawodnicy obu drużyn z niepokojem obserwowali działania ratowników. Informacja o zdarzeniu szybko obiegła hiszpańskie media i poruszyła kibiców.
30-letni piłkarz i jego droga do zawodowego futbolu
Piłka nożna była dla niego nie tylko pracą, ale także dziedziną, której podporządkował znaczną część swojego życia. Zanim trafił do hiszpańskiej drugiej ligi, występował w kilku klubach, stopniowo zdobywając doświadczenie i rozwijając umiejętności.
Jego historia pokazuje, że zawodowy futbol nie zawsze oznacza szybki awans i spektakularne sukcesy. W wielu przypadkach to długotrwały proces, w którym trzeba udowadniać swoją wartość w kolejnych drużynach. Właśnie tak wyglądała droga piłkarza, który z czasem stał się ważną postacią zespołu z Wysp Kanaryjskich.
Zawodnik, o którym mowa, przez lata występował w hiszpańskich klubach, zanim doczekał się szansy na regularną grę na wyższym poziomie. Nie był piłkarzem, którego nazwisko znała cała Europa, ale w swoim środowisku stopniowo budował pozycję i zdobywał uznanie.
W 2025 roku rozpoczął nowy etap kariery, przenosząc się na Wyspy Kanaryjskie. Tam miał kontynuować rozwój i pomagać drużynie w realizacji sportowych celów. W kolejnych miesiącach stał się częścią zespołu, który walczył o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Dla 30-letniego napastnika nadchodzące miesiące miały być kolejną okazją do rozwijania kariery.
Sprawdź także: Dominika Serowska urodziła. Znamy imię i płeć dziecka
Jesus de Miguel nie żyje. Co wydarzyło się podczas meczu z FC Andorra?
Do tragedii doszło w poniedziałek, 2 listopada, podczas spotkania CD Tenerife z FC Andorra w rozgrywkach hiszpańskiej drugiej ligi. Mecz odbywał się na stadionie Heliodoro Rodríguez López w Santa Cruz de Tenerife. W końcówce spotkania, przy wyniku 2:2, doszło do poważnego zderzenia, po którym Jesus de Miguel upadł na murawę.
Do zdarzenia doszło w doliczonym czasie gry, około siedem minut po upływie regulaminowego czasu. Bramkarz FC Andorra, Jesus Owono, opuścił pole karne, próbując wybić długą piłkę. W trakcie interwencji zderzył się z napastnikiem gospodarzy. Kolano bramkarza uderzyło w klatkę piersiową de Miguela.
Piłkarz upadł na boisko i nie był w stanie samodzielnie się podnieść. Zawodnicy obu drużyn natychmiast zaczęli sygnalizować potrzebę udzielenia pomocy medycznej. Na murawie pojawili się lekarze i ratownicy, którzy przez ponad pięć minut prowadzili działania ratunkowe.
Sytuacja była na tyle poważna, że spotkanie zostało przerwane. Bramkarz FC Andorra otrzymał czerwoną kartkę, a sędzia ostatecznie zakończył mecz. Piłkarze obu drużyn byli wyraźnie wstrząśnięci wydarzeniami.
De Miguel został przetransportowany karetką do szpitala. W drodze do placówki doszło u niego do zatrzymania krążenia. Ratownicy przeprowadzili resuscytację, a następnie zawodnik trafił na oddział intensywnej terapii szpitala Nuestra Señora de Candelaria.
Jeszcze w poniedziałek klub poinformował, że piłkarz znajduje się na oddziale intensywnej terapii, a jego stan jest stabilny, choć bardzo poważny. W komunikacie podkreślono, że służby medyczne pozostają na miejscu i będą przekazywać kolejne informacje.
We wtorek rano CD Tenerife poinformowało o pogorszeniu stanu neurologicznego zawodnika. Kilka godzin później klub przekazał wiadomość o jego śmierci. Jesus de Miguel Alameda zmarł 3 listopada 2026 roku o godzinie 8.00, mając 30 lat.
Sprawdź także: Zaręczyny w "Rolnik szuka żony"? Produkcja przypadkiem ujawniła, co się wydarzy
Kariera Jesusa de Miguela. Od Leganes do CD Tenerife
Jesus de Miguel Alameda urodził się 21 września 1996 roku w Madrycie. W piłce nożnej występował na pozycji środkowego napastnika. Pierwsze kroki stawiał w akademii CD Leganes, a następnie rozwijał się w kolejnych klubach hiszpańskich.
W sezonie 2015/2016 występował w rezerwach Leganes. Później przeniósł się do Lugo Fuenlabrada, gdzie w sezonie 2016/2017 rozegrał 23 spotkania i zdobył 14 bramek. Kolejnym klubem był Internacional de Madrid, w którym występował w sezonie 2017/2018. Zespół wywalczył wówczas awans do Segunda División B. De Miguel zdobył dziewięć bramek w 33 spotkaniach, a jego występy przyczyniły się do sukcesu drużyny.
Ważnym etapem jego kariery był transfer do Unionistas de Salamanca. W sezonie 2021/2022 strzelił 12 goli, zwracając uwagę na swoje możliwości ofensywne. W lutym 2023 roku przeniósł się do CD Castellón, gdzie rozegrał jedne z najlepszych sezonów w karierze. W barwach Castellón wystąpił w 88 meczach i zdobył 25 bramek. Szczególnie udany był dla niego sezon 2023/2024, w którym zanotował 16 goli i sześć asyst w 38 spotkaniach. Jego skuteczność pomogła drużynie w wywalczeniu awansu do Segunda División.
W lipcu 2025 roku podpisał trzyletni kontrakt z CD Tenerife. Klub pozyskał go jako wzmocnienie ofensywy, a sam zawodnik miał już doświadczenie w grze na poziomie drugiej ligi. W sezonie 2025/2026 zdobył 11 bramek, przyczyniając się do awansu Tenerife z trzeciego poziomu rozgrywkowego. W ostatnim sezonie wystąpił w sześciu spotkaniach LaLigi 2.
Informacja o śmierci zawodnika poruszyła środowisko piłkarskie w Hiszpanii. Kondolencje przekazały między innymi FC Barcelona i Real Madryt. W oficjalnych komunikatach kluby wyraziły wsparcie dla bliskich zmarłego oraz jego kolegów z drużyny.