"Jestem bezdomny". Uwielbiany aktor został bez dachu nad głową
Luksusowa posiadłość Nicolasa Cage’a w Malibu znalazła się na skraju katastrofy budowlanej. W wyniku fali sztormowej pod nadmorską rezydencją gwiazdora powstało ogromne zapadlisko, które zniszczyło fundamenty i odcięło dojazd do domu. "Obecnie jestem bezdomny. Coś przydarzyło się mojemu domowi w Malibu, więc teraz mieszkam po prostu w hotelach" – wyznał poruszony aktor.
Położona tuż przy plaży rezydencja, której wartość szacuje się na 10,5 miliona dolarów, nie nadaje się obecnie do zamieszkania. Żywioł osłabił strukturę gruntu na tyle poważnie, że przebywanie na terenie posiadłości stwarza realne zagrożenie dla życia.
Wydarzenie to całkowicie pokrzyżowało prywatne plany hollywoodzkiego gwiazdora. Zamiast spędzić tegoroczne Halloween w domowym zaciszu, Cage musiał zorganizować czas z dala od zagrożonej nieruchomości, spędzając święto w towarzystwie swojej czteroletniej córki August w Santa Monica:
Zabiorę córkę na zbieranie słodyczy gdzieś w Santa Monica, a potem obejrzę film, którego reżyser był nominowany do nagrody Złotej Maliny w kategorii najgorszy reżyser – mowa o “Lśnieniu” Stanleya Kubricka – zdradził aktor podczas panelu na Los Angeles Comic Con.
Huragan zniszczył rezydencję. Ogromne zapadlisko pod domem gwiazdora
Do katastrofy doszło w wyniku niszczycielskiej fali sztormowej wywołanej przez huragan Marie. Potężny żywioł doprowadził do podmycia brzegów i powstania głębokiego zapadliska, które doprowadziło do zawalenia się części utwardzonej drogi oraz odsłonięcia fundamentów nadmorskiej posiadłości.
Zdjęcia z miejsca zdarzenia ukazują przerażającą skalę zniszczeń. Asfalt i beton prowadzące do zamkniętego garażu pękły i zapadły się w dół, tworząc ogromną wyrwę tuż przy budynku. Wraz z ziemią w przepaść runęły elementy ogrodzenia oraz sprzęt z placu budowy, w tym przenośna toaleta.
Problemy finansowe i walka z długami. Nicolas Cage brał każdą rolę
To kolejne poważne wyzwanie życiowe w historii gwiazdora, który kilkanaście lat temu popadł w ogromne kłopoty finansowe i znalazł się na skraju bankructwa. Cage przez długi czas zalegał z wpłatami do urzędu skarbowego, a jego zadłużenie wobec fiskusa – nawet po wyprzedaży części majątku – sięgało ponad 6 milionów dolarów. Z powodu problemów podatkowych groziło mu nawet więzienie.
Aby wygrzebać się z gigantycznych długów, aktor zaczął przyjmować niemal każdą proponowaną mu rolę. Choć w szczytowym momencie kariery zarabiał nawet 20 milionów dolarów za film, w trudnym okresie nie gardził gażami rzędu kilkuset tysięcy dolarów ani dorywczymi zajęciami, takimi jak prowadzenie imprez na prywatnych weselach bogaczy.
Zobacz też: Nie żyje Iwona Boberska. Kim była? | Świat Gwiazd
Co dalej z 10-milionową posiadłością w Malibu?
Mimo że Nicolas Cage zdołał uregulować swoje dawne zobowiązania finansowe i wyjść na prostą, utrata domu w Malibu jest dla niego bolesnym ciosem.
Zniszczona przez sztorm nieruchomość powinna być objęta polisą ubezpieczeniową, jednak naprawa fundamentów i zabezpieczenie podmytego klifu wymagają skomplikowanych prac inżynieryjnych. Do tego czasu zdobywca Oscara zmuszony jest kontynuować swoje tymczasowe życie w hotelach.