Dominika Chorosińska podczas piątkowych obrad Sejmu zaczęła nagle…szczekać, gdy z mównicy przemawiał Władysław Kosiniak-Kamysz. Nietypowe zachowanie posłanki PiS zarejestrowały kamery, a nagranie szybko zaczęło krążyć w sieci. Do sprawy odnieśli się m.in. Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz, a w mediach społecznościowych pojawiła się fala krytycznych komentarzy.