To koniec! Uwielbiana polska para rozstała się po aferze czekoladowej
Niewinna ochota na słodką przekąskę przerodziła się w jedną z głośniejszych internetowych afer ostatnich dni, a ostatecznie także w rozstanie popularnej pary influencerów. Wszystko zaczęło się podczas transmisji na żywo, gdy padły komentarze dotyczące kalorii, diety, aktywności fizycznej i wyglądu partnerki.
Sprawa błyskawicznie przeniosła się z transmisji do mediów społecznościowych. Internauci zaczęli dyskutować o tym, gdzie kończy się troska o zdrowie bliskiej osoby, a zaczyna kontrolowanie jej jedzenia i wyglądu. Kilka dni później gwiazda potwierdziła, że związek rzeczywiście się zakończył, zaznaczając jednocześnie, że na jej decyzję wpłynęło więcej czynników niż tylko feralny live.
Wszystko zaczęło się od czekotubki. Zwykła słodycz stała się bohaterką wielkiej internetowej afery
Trudno było przewidzieć, że zwykła czekotubka stanie się jednym z najczęściej komentowanych produktów w polskim internecie. A jednak właśnie ona znalazła się w centrum głośnej afery, która rozpoczęła się podczas transmisji na żywo popularnej pary influencerów. Podczas rozmowy pojawił się temat jedzenia, kalorii i diety. Kobieta chciała zjeść czekotubkę, a jej partner zaczął zwracać uwagę na jej kaloryczność oraz na to, że tego dnia nie odbyła treningu pilatesu. O sprawie szybko zaczęły pisać portale plotkarskie i rozrywkowe.
W pewnym momencie rozmowa przestała być zwykłą wymianą zdań o słodyczach. Partner influencerki zaczął łączyć możliwość zjedzenia przekąski z aktywnością fizyczną i późniejszym bilansem kalorii. Padła również sugestia, że po zjedzeniu słodyczy powinna zrezygnować z kolacji. Kobieta odpowiadała, pytając między innymi o jego własne nawyki żywieniowe i podkreślając, że sama zdecyduje, czy chce schudnąć.
Dla mnie to jest totalnie okej kochanie, ja ciebie będę kochał nawet, jakbyś 80 kg ważyła. Chociaż wtedy będę cię chyba wtedy na siłę na siłownię wysyłał, po prostu przykuwał do ręki i tak szedł z tobą. Gdybyś kurde poszła na pilates dzisiaj rano, to bym nie miał najmniejszego problemu.
Fragment transmisji bardzo szybko zaczął krążyć po TikToku, Instagramie i innych mediach społecznościowych. Internauci zaczęli oceniać nie tylko samą rozmowę o czekotubce, lecz także sposób, w jaki partner komentował ciało i dietę kobiety. W sieci pojawiły się określenia takie jak „body shaming” czy „toksyczne wsparcie”, choć były też osoby, które interpretowały jego słowa jako nieudolnie wyrażoną troskę o zdrowie partnerki.
Afera zaczęła żyć własnym życiem. Czekotubka przestała być już tylko słodyczą – stała się internetowym symbolem dyskusji o prawie do decydowania o własnym ciele. Co ciekawe, zainteresowanie sprawą wykorzystała także marka Wedel, publikując treści nawiązujące do zamieszania wokół produktu.
Zobacz też: Córka znanego aktora nie żyje. Fiona miała tylko 13 lat | Świat Gwiazd
Fausti i Blendusiak w centrum afery. To właśnie ich live wywołał lawinę komentarzy
Dopiero kiedy emocje w sieci zdążyły już mocno się rozkręcić, stało się jasne, o którą parę chodzi. Bohaterami całej historii są Faustyna Fugińska, znana w internecie jako Fausti, oraz influencer występujący pod pseudonimem Blendusiak. To ich wspólna transmisja doprowadziła do dyskusji, która w ciągu kilku dni wykroczyła daleko poza temat jednej słodkiej przekąski.
Fausti jest jedną z twórczyń kojarzonych z projektem Genzie. Popularność zdobyła dzięki udziałowi w programie „Twoje 5 Minut”, internetowym talent show związanym z ekipą Karola „Friza” Wiśniewskiego. Faustyna Fugińska znalazła się w gronie zwycięzców pierwszej edycji programu, a następnie została częścią Genzie. Oficjalne materiały Ekipa Holding wymieniają ją wśród twórców, którzy tworzyli pierwszą ekipę projektu.
Genzie szybko stało się jednym z rozpoznawalnych projektów polskiego internetu. Grupa tworzyła przede wszystkim materiały na YouTube, a jej członkowie przez pewien czas mieszkali razem i regularnie publikowali kolejne odcinki. Dla Fausti był to ważny etap internetowej kariery, który zapewnił jej rozpoznawalność także poza samym programem.
Sama Fausti rozwijała później własną działalność w mediach społecznościowych, muzyce i innych projektach internetowych. Jej nazwisko pojawiało się również przy kolejnych produkcjach związanych z szeroko pojętym światem influencerów.
Blendusiak również działa w świecie internetowych transmisji i treści w mediach społecznościowych, jednak to właśnie jego wypowiedzi podczas wspólnego live’a z Fausti sprawiły, że para znalazła się nagle na ustach wielu internautów. Początkowo dyskusja dotyczyła przede wszystkim zachowania podczas transmisji. Później pojawiło się pytanie, czy wydarzenie wpłynęło na ich prywatną relację.
Przez kilka dni odpowiedź nie była jednoznaczna. W sieci pojawiały się domysły dotyczące przyszłości związku, ale dopiero późniejsze oświadczenie Fausti rozwiało wątpliwości. Influencerka oficjalnie poinformowała, że ten rozdział jej życia został zamknięty.
Zobacz też: Żył w norze, nie lubił się myć. Tak żył Zygmunt Kałużyński | Świat Gwiazd
To już koniec związku. Fausti potwierdziła rozstanie i zaznaczyła, że powodów było więcej
Po kilku dniach ogromnego zainteresowania sprawą Fausti zdecydowała się oficjalnie odnieść do swojej relacji z Blendusiakiem. Jej oświadczenie pojawiło się w mediach społecznościowych 29 września i przyniosło odpowiedź na pytanie, które od kilku dni zadawali sobie obserwatorzy: para rzeczywiście się rozstała.
Influencerka nie próbowała udawać, że afera z transmisji nie miała znaczenia. Jednocześnie bardzo wyraźnie zaznaczyła, że nie chce sprowadzać swojej decyzji wyłącznie do jednej rozmowy o czekotubce, diecie czy pilatesie. W jej ocenie sposób okazywania wsparcia podczas diety powinien wyglądać inaczej.
Ta sytuacja i to, co wydarzyło się na live, jest dla mnie trudne. Uważam, że sposób okazywania wsparcia w trakcie trzymania diety powinien wyglądać inaczej. Takie słowa nie powinny paść, niezależnie czy ty było to live, czy nie.
Następnie Fausti jasno podkreśliła swoje stanowisko dotyczące decydowania o własnym ciele.
Nie popieram takiego zachowania i uważam, że każdy powinien decydować o sobie i własnym ciele.
Najważniejsza część oświadczenia dotyczyła jednak samego rozstania. Fausti zaznaczyła, że na jej decyzję złożyło się wiele różnych kwestii, których nie zamierza ujawniać publicznie. To ważne doprecyzowanie, ponieważ w internecie bardzo szybko pojawiła się narracja, że cały związek zakończył się wyłącznie przez jedną transmisję. Sama influencerka tego nie potwierdziła.
Ten rozdział dla mnie na ten moment jest zamknięty, natomiast na moją decyzję złożyło się wiele różnych kwestii, o których nie wiecie i które chciałabym, żeby pozostały prywatne, pomimo że nasza relacja była publiczna.
Tym samym Fausti postawiła granicę między tym, czym chce podzielić się z obserwatorami, a tym, co pozostanie wyłącznie jej sprawą. Nie ujawniła szczegółów pozostałych powodów rozstania i poprosiła o uszanowanie prywatności.
Na koniec podziękowała osobom, które okazały jej wsparcie, i dała do zrozumienia, że potrzebuje czasu.
Potrzebuję jeszcze chwili dla siebie i wrócę do was niedługo z nową energią. Dbajcie o siebie i innych. Jeszcze raz dziękuję za wsparcie.
Jedno jest już pewne: afera, która zaczęła się od czekotubki podczas transmisji, zakończyła się potwierdzonym rozstaniem. Sama zainteresowana podkreśla jednak, że internet poznał tylko fragment historii, a pozostałe przyczyny swojej decyzji zachowa dla siebie.
