To w ich ramionach pocieszała się Mandaryna po Wiśniewskim. Jeden przystojniejszy od drugiego
Powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego do związku sprawił, że ponownie zainteresowano się życiem prywatnym artystki. Zanim ich drogi znów się zeszły, Marta Wiśniewska była związana z kilkoma partnerami, z którymi próbowała ułożyć sobie życie po głośnym rozwodzie.
Mandaryna i Michał Wiśniewski
Na początku XXI wieku trudno było znaleźć w Polsce bardziej rozpoznawalną parę niż Marta i Michał Wiśniewscy. Ich ślub był wydarzeniem, które wykraczało poza świat show-biznesu. Media śledziły niemal każdy etap przygotowań, a transmitowana ceremonia uczyniła z ich związku prawdziwy fenomen popkultury. Widzowie poznawali ich nie tylko podczas koncertów czy wywiadów, ale również dzięki programom telewizyjnym pokazującym codzienność rodziny.
W tym czasie Mandaryna budowała własną rozpoznawalność. Z tancerki i choreografki stała się samodzielną artystką, a jednocześnie mierzyła się z ogromnym zainteresowaniem swoim życiem prywatnym. Każdy sukces zawodowy był zestawiany z wydarzeniami w domu, a granica między sferą publiczną i prywatną praktycznie przestała istnieć.
Rozstanie z Michałem Wiśniewskim w 2006 roku zakończyło pewną epokę. Dla samej Mandaryny był to jednak przede wszystkim moment, w którym musiała odnaleźć się w nowej rzeczywistości jako samotna mama, artystka i osoba pozostająca nieustannie pod obserwacją mediów.
Choć rozwód wywołał ogromne zainteresowanie, z czasem emocje zaczęły ustępować miejsca codzienności. Priorytetem stało się wychowanie dzieci oraz próba uporządkowania życia zawodowego. Byli małżonkowie stopniowo wypracowali poprawne relacje, wielokrotnie podkreślając, że dobro Xaviera i Fabienne pozostaje dla nich najważniejsze.

Z kim była Marta Wiśniewska po rozstaniu z Michałem Wiśniewskim?
Pierwszym ważnym związkiem po rozwodzie był związek z Michałem Szatkowskim, trenerem koszykówki. Partner nie był osobą związaną z estradą, co sprawiało, że ich życie wyglądało zupełnie inaczej niż w czasach małżeństwa z Michałem Wiśniewskim.
Michał Szatkowski przeprowadził się dla Marty do Warszawy, a para wspólnie zaangażowała się w działalność związaną z tańcem. Współpracowali przy prowadzeniu szkół tańca, łącząc życie prywatne z zawodowymi planami. Związek wydawał się dla Mandaryny szansą na spokojniejszy okres, z dala od ogromnego zainteresowania mediów.
Kolejnym ważnym partnerem Mandaryny był fotograf Wojciech Bąkiewicz. Ich związek trwał od 2010 do 2015 roku i przez długi czas uchodził za jedną z bardziej stabilnych relacji w życiu Marty Wiśniewskiej. Para łączyła podobne zainteresowania — oboje funkcjonowali w świecie kreatywnym, bliskie były im sztuka, fotografia i artystyczna atmosfera.
Relacja z Bąkiewiczem różniła się od wcześniejszych doświadczeń Mandaryny. Było w niej mniej medialnego zamieszania, a więcej codziennego życia. Partner wspierał ją w pracy, a sama artystka mówiła o nim jako o osobie, z którą dzieli ważne decyzje i problemy. W rozmowie z magazynem „Świat&Ludzie” podkreślała, że jest to osoba, której ufa i z którą może rozmawiać o wszystkim. Ciekawym elementem tej relacji były również poprawne kontakty Wojciecha Bąkiewicza z Michałem Wiśniewskim.
Po zakończeniu tego związku Mandaryna przez pewien czas pozostawała bardziej powściągliwa w opowiadaniu o prywatności.
Powrót Mandaryny do Michała Wiśniewskiego
Kolejna relacja, która wzbudziła zainteresowanie mediów, pojawiła się w latach 2017–2019. Wówczas artystka związała się z radcą prawnym Pawłem Wójcikiem. Historia ich poznania była nietypowa. Para spotkała się przypadkiem na sądowym korytarzu, gdzie oboje czekali na swoje rozprawy. Zwykła rozmowa przerodziła się w dalszą znajomość, która z czasem zamieniła się w związek. Ostatecznie jednak także ta relacja zakończyła się po około dwóch latach.
Ostatnim szerzej komentowanym związkiem Mandaryny była relacja z Adrianem Szlażewiczem. Para związała się w 2022 roku. Szlażewicz, pracujący przy produkcjach filmowych jako specjalista od oświetlenia, był młodszy od artystki o około dekadę. Początkowo para chętnie pokazywała się razem. Mandaryna i Adrian Szlażewicz pojawiali się na wydarzeniach branżowych, a także publikowali wspólne zdjęcia w mediach społecznościowych. Z czasem jednak ich obecność w przestrzeni publicznej zaczęła maleć. Znikające fotografie i brak wspólnych publikacji wywołały pytania o przyszłość związku.
Powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego wzbudził ogromne emocje także dlatego, że ich pierwsza historia była wyjątkowo intensywna. Ich małżeństwo rozgrywało się na oczach całej Polski, a zainteresowanie mediów towarzyszyło im niemal od początku znajomości. Tym razem sytuacja wygląda jednak inaczej — oboje są starsi, mają za sobą wiele życiowych doświadczeń i zupełnie inne spojrzenie na prywatność.
