„Zdradziłem z nią Polę. Nie wiem... od stycznia?” Michał nie gryzł się w język. Skandal
Michał Wiśniewski przerwał milczenie po komentarzach Poli Wiśniewskiej dotyczących jego relacji z Martą „Mandaryną” Wiśniewską. Artysta odniósł się do zarzutów o zdradę i wyjaśnił, kiedy naprawdę miało dojść do jego spotkań z byłą żoną. Padły słowa, na które fani czekali od kilku dni — wokalista potwierdził, że on i Mandaryna znów są blisko.
Pola nie wytrzymała
Rozstanie Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej miało przebiegać spokojnie, jednak kolejne komentarze i medialne doniesienia sprawiły, że rozwód jednej z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu stał się wyjątkowo głośnym tematem. Wszystko zaczęło się od informacji o pozwie rozwodowym, który według doniesień miał liczyć aż 700 stron.
Z czasem emocje przeniosły się także do internetu. Pola Wiśniewska reagowała na komentarze internautów, a szczególną uwagę zwróciły jej polubienia wpisów sugerujących, że w tle rozpadu małżeństwa mogła pojawić się Mandaryna. Michał Wiśniewski długo nie komentował szczegółów, jednak w końcu zdecydował się zabrać głos.
W opublikowanym nagraniu zaapelował do swojej jeszcze żony o zachowanie spokoju podczas rozwodu i podkreślił, że sprawa powinna zostać rozstrzygnięta w sądzie. Jednocześnie odniósł się do najgłośniejszego pytania ostatnich dni: czy naprawdę wrócił do swojej drugiej żony?

Pola Wiśniewska zasugerowała romans. Internauci komentowali jej wpisy, a ona nie milczała
Pola Wiśniewska wywołała lawinę komentarzy, gdy odpowiedziała na wpis jednego z internautów dotyczący relacji Michała Wiśniewskiego i Mandaryny. Jej reakcja została odebrana przez część obserwatorów jako potwierdzenie, że sytuacja między byłymi małżonkami nie była dla niej zaskoczeniem.
Choć Pola i Michał początkowo deklarowali, że chcą zakończyć związek z szacunkiem, atmosfera wokół ich rozstania szybko zrobiła się napięta. Fani zaczęli analizować każdy komentarz, każde polubienie i każdą aktywność w mediach społecznościowych. Szczególnie dużo emocji wzbudziły reakcje Poli pod wpisami dotyczącymi Michała oraz Mandaryny.
W komentarzach pojawiały się mocne opinie internautów. Niektóre osoby wspierały Polę i sugerowały, że powinna walczyć o swoje prawa podczas rozwodu.
Pola! Uśmiechnij się! Dla dzieci! Dla siebie! Pozbyłaś się narcyza i toksyka. Teraz to boli, ale będziesz wdzięczna losowi. Przeżyłam to samo.
Kolejny komentarz również został przez nią polubiony:
Jeśli Wiśniewski panią zdradził z Mandaryną, to proszę napisać kolejne 700 stron i sąd orzeknie rozwód z jego winy i niech płaci połowę swojego majątku. Proszę walczyć o swoje i dla synków.
Internauci nie szczędzili także komentarzy dotyczących liczby małżeństw Michała:
A moim zdaniem Michał idzie na rekord pod względem ilości żon, niestety nie daje sobie sprawy, że te żony cierpią i cierpią dzieci. On chce być zapamiętany po tym i po ilości potomków, Pani Polu, współczuję; zobaczymy, jak długo Mandaryna z nim wytrzyma.
Sytuację próbował wyjaśnić również portal Pudelek, kontaktując się z Michałem Wiśniewskim, Martą Wiśniewską oraz Polą Wiśniewską. Żadna ze stron początkowo nie zdecydowała się jednak oficjalnie komentować pojawiających się plotek.
W końcu głos zabrał sam Michał. I jego słowa sprawiły, że temat wrócił ze zdwojoną siłą.
Michał Wiśniewski wraca do Mandaryny. Historia ich miłości od wielkiej medialnej bajki do rozwodu
Michał Wiśniewski i Mandaryna byli kiedyś jedną z najgłośniejszych par polskiego show-biznesu. Ich związek śledziły miliony widzów, a dziś, po latach od rozwodu, ponownie znaleźli się na pierwszych stronach gazet.
Marta „Mandaryna” Wiśniewska pojawiła się w życiu lidera Ich Troje na początku lat 2000. Była tancerką i choreografką zespołu, a ich relacja szybko przerodziła się w medialny związek. Para pobrała się w 2002 roku, a ich ślub stał się jednym z najbardziej komentowanych wydarzeń tamtych lat. Rok później zorganizowali także widowiskową ceremonię w Szwecji, którą transmitowano w telewizji.
Małżeństwo doczekało się dwójki dzieci: Xaviera Michała i Fabienne Marty. Jednak życie w blasku fleszy, ogromna popularność i presja mediów sprawiły, że ich relacja nie przetrwała. Para rozwiodła się w 2006 roku.
Przez lata Michał i Mandaryna utrzymywali kontakt głównie ze względu na dzieci. Z czasem zaczęli mówić o sobie z większym dystansem i szacunkiem. Ich wspólne pojawienia się publiczne oraz dobre relacje rodzinne sprawiły jednak, że fani zaczęli zastanawiać się, czy między nimi może wydarzyć się coś więcej.
Teraz Michał sam dolał oliwy do ognia. W nagraniu opublikowanym na Instagramie odniósł się zarówno do rozwodu z Polą, jak i do relacji z Mandaryną.
I rzeczywiście, ze względu na to, że Paulina Ewa Pola Wiśniewska jest mamą moich dzieci, nie będę się odzywał, nie będę komentował szczegółów tej sprawy, ale nie mogę sobie pozwolić na to, bo moja rodzina nie składa się tylko z samego Michała Wiśniewskiego (...). Bardzo bym prosił, żeby trzymać się prostej zasady - te sprawy zostaną rozwiązane w sądzie. Tam nie będzie przestrzeni na kłamstwo, oszustwo – powiedział Michał Wiśniewski.
Największe emocje wywołała jednak jego kolejna wypowiedź:
I jeszcze jedna najważniejsza rzecz na koniec, jak już wiecie o co chodzi, to jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę od stycznia, nie wiem kiedy, ale ani w styczniu, ani w marcu od kiedy się rozstaliśmy, tylko zaczęliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego cieszę, być może te 5 lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam wszystko zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej.
Tym samym Michał Wiśniewski przeciął część spekulacji i sam potwierdził, że on i Mandaryna znów są blisko. Czy historia zatoczy koło? Tego jeszcze nie wiadomo, ale jedno jest pewne — powrót jednej z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu już stał się jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich dni.
SPRAWDŹ TEŻ: Związek Michała Wiśniewskiego i Mandaryny. Jak to się stało, że do siebie wrócili? | Świat Gwiazd