Tomasz Adamek bezwstydnie obraził Donalda Tuska. "Ruda wrona"
Tomasz Adamek pojawił się na tegorocznej Paradzie Pułaskiego w Nowym Jorku. Były pięściarz wziął udział w wydarzeniu organizowanym przez amerykańską Polonię i udzielił wywiadu TV Republika. W rozmowie mówił o swoim przywiązaniu do Polski, mimo że od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Później kamery zarejestrowały sytuację, która zwróciła uwagę odbiorców i szybko trafiła do mediów społecznościowych.
Adamek od lat jest związany ze Stanami Zjednoczonymi, gdzie spędził znaczną część swojej sportowej kariery. Mimo to regularnie podkreśla swoją więź z Polską i zainteresowanie wydarzeniami w kraju. Były mistrz świata w boksie od pewnego czasu zabiera też głos w sprawach społecznych i politycznych. Jego obecność na Paradzie Pułaskiego była więc okazją do rozmowy nie tylko o sporcie.
Tomasz Adamek na Paradzie Pułaskiego. Mówił o Polsce i życiu w USA
Tegoroczna Parada Pułaskiego w Nowym Jorku zgromadziła przedstawicieli polskiej społeczności w Stanach Zjednoczonych. W wydarzeniu uczestniczył Tomasz Adamek, który od lat mieszka za oceanem. Były mistrz świata w boksie pojawił się tam między innymi w towarzystwie Tomasza Sakiewicza, prezesa TV Republika.
Adamek udzielił stacji krótkiego wywiadu. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim jego relacji z Polską oraz życia w Stanach Zjednoczonych. Sportowiec podkreślał, że mimo wieloletniego pobytu za oceanem nadal czuje silną więź z ojczyzną:
Chociaż bardzo kocham USA, bo tu toczyłem najważniejsze walki, ale sercem jestem z Polską. Mama i wszyscy teściowie mieszkają w Polsce. Dla mnie to normalność jechać z Republiką na paradzie. Walczymy o Polskę.
Były pięściarz zaznaczył także, że polska tożsamość pozostaje dla niego ważną częścią życia.
Dalej jestem Polakiem i do końca nim będę. Trzeba pokazywać to właśnie co roku na paradzie, że jesteśmy Polakami, i Polakiem pozostanę, chociaż bardzo kocham Amerykę.
Na tym rozmowa z Adamkiem się jednak nie zakończyła.
Sprawdź także: Widzowie reagują na ostatni odcinek "TzG". To im się nie spodobało

Tomasz Adamek i Donald Tusk. Sportowiec od lat komentuje politykę
Tomasz Adamek od dawna zabiera głos w sprawach politycznych. Jego zainteresowanie polityką sięga również czasu, gdy sam próbował rozpocząć działalność na tym polu. W 2014 roku zdecydował się na start w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Rok później kandydował z pierwszego miejsca na liście Solidarnej Polski na Górnym Śląsku, jednak mandatu nie zdobył.
Do tego okresu wracał później w wywiadach. Podczas rozmowy w podcaście „WojewódzkiKędzierski” został zapytany między innymi o sytuację polityczną w Polsce. Adamek przyznał, że nie brał udziału w wyborach parlamentarnych, ponieważ nie zdążył zarejestrować się w Stanach Zjednoczonych.
Jednocześnie odniósł się do nowego rządu i Donalda Tuska:
Tyle, co jestem teraz w Polsce, to więcej patrzę na wiadomości. Ludzie się denerwują już, czyli Donaldinio coś chyba zawiódł.
W tej samej rozmowie jasno określił swoje poglądy jako konserwatywne. Wspominał także o wcześniejszej współpracy ze Zbigniewem Ziobrą.
Adamek komentował również politykę amerykańską. W swoich wypowiedziach wyraźnie popierał Donalda Trumpa oraz Partię Republikańską. Odwoływał się przy tym między innymi do swoich przekonań religijnych i konserwatywnego światopoglądu.
Donald Tusk również wcześniej pojawiał się w jego publicznych wypowiedziach. Adamek publikował w mediach społecznościowych materiały krytyczne wobec premiera i jego rządu.
Sprawdź także: Nie żyje gwiazda lat 80. Widzowie znają ją także jako jurorkę “Idola”
Co Tomasz Adamek zaśpiewał o Donaldzie Tusku? Jest nagranie
TV Republika opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, na którym Tomasz Adamek i Tomasz Sakiewicz wspólnie śpiewają:
Ruda wrona orła nie pokona.
Słowa stanowią polityczny przytyk pod adresem Donalda Tuska.
Krótki fragment szybko zaczął krążyć w sieci. Wcześniejsza rozmowa Adamka z dziennikarką dotyczyła głównie jego związku z Polską oraz życia w USA. Nagranie ze wspólnego śpiewania skierowało uwagę odbiorców na jego stosunek do obecnego premiera. Forma przekazu jest o tyle charakterystyczna, że zamiast kolejnej wypowiedzi dotyczącej polityki pojawiła się przyśpiewka. Kilka słów wystarczyło, aby wydarzenie o charakterze polonijnym zyskało wyraźny polityczny akcent.
Nagranie pokazuje, że polityczny przekaz może przybrać bardzo krótką formę. W tym przypadku wystarczyło kilka sekund, aby relacja z polonijnego wydarzenia zaczęła funkcjonować przede wszystkim jako materiał dotyczący konfliktu politycznego.
