Widzowie reagują na ostatni odcinek "TzG". To im się nie spodobało
Tym razem uczestnicy nie pojawili się na parkiecie wyłącznie ze swoimi profesjonalnymi partnerami – do tańca zaprosili także swoich bliskich. Na parkiecie pojawiły się więc trzyosobowe składy, co całkowicie zmieniło charakter niektórych choreografii. Po emisji odcinka w komentarzach rozpętała się jednak burzliwa dyskusja, a część widzów wprost wyraziła swoje oburzenie.
Rodzinny odcinek miał być okazją do pokazania uczestników z bardziej prywatnej strony. Bliscy pojawili się razem z nimi na parkiecie i stali się częścią przygotowanych choreografii. W wielu przypadkach to właśnie rodzinny charakter występów przyciągał największą uwagę publiczności. Nie wszystkie emocje związane z programem dotyczyły jednak samych tańców. Widzowie zaczęli szczegółowo komentować także decyzje podjęte podczas odcinka. W sieci pojawiły się mocne słowa, a jedna z ocen szczególnie podzieliła publiczność.
19. edycja „Tańca z Gwiazdami” pełna znanych nazwisk. Mandaryna, Kuna i Jędrzejczyk na parkiecie
Najnowsza, 19. edycja „Tańca z Gwiazdami” wystartowała 6 września i od początku postawiła na bardzo różnorodną obsadę. O Kryształową Kulę początkowo walczyło 12 par, wśród których znaleźli się aktorzy, wokaliści, sportowcy, influencerzy i telewizyjne osobowości.
Na parkiecie pojawili się m.in. Marta „Mandaryna” Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz, Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz, Helena Englert i Roman Osadchiy, Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko oraz Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta-Grobelna. Wśród uczestników znaleźli się także Piotr „Guma” Gumulec, Monika Borzym, Matteo Brunetti, Dominik Rupiński, Dominik Smaruj i Karolina „Kaeyra” Baran.
Program prowadzą Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz, a występy oceniają Iwona Pavlović, Rafał Maserak, Tomasz Wygoda oraz Julia Wieniawa, dla której jest to pierwszy sezon w roli jurorki tego programu. Wieniawa zna jednak parkiet z własnego doświadczenia — wcześniej sama była uczestniczką „Tańca z Gwiazdami”.
Ciekawie było już podczas premiery. W pierwszym odcinku żadna para nie odpadła, dzięki czemu cała dwunastka dostała szansę na dalszą walkę. Później rywalizacja nabrała tempa, a każdy kolejny tydzień oznaczał coraz większą presję.
Nowy sezon przyniósł zarówno taneczne zachwyty, jak i bardziej surowe oceny. Julia Wieniawa szybko pokazała, że jako jurorka nie zamierza rozdawać wysokich not za sam uśmiech i efektowny kostium. Jej obecność przy stole jurorskim jest jedną z największych zmian w obecnej edycji.
W kolejnych odcinkach uczestnicy muszą mierzyć się z coraz trudniejszymi choreografiami. Każdy występ może mieć znaczenie, bo wraz z kolejnymi eliminacjami coraz mniej jest miejsca na słabszy taniec.
Zobacz też: Kto odpadł w rodzinnym odcinku "Tańca z Gwiazdami"? Mina Heleny Englert bezcenna

Dominik Rupiński zatańczył z babcią w „Tańcu z Gwiazdami”. Ten występ wzruszył widzów
Piąty odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” miał wyjątkowy charakter. Tym razem uczestnicy nie występowali wyłącznie ze swoimi profesjonalnymi partnerami. Na parkiet zaprosili bliskich, a rodzinne składy miały nadać choreografiom bardziej osobisty charakter. Wśród uczestników, którzy zdecydowali się na taki występ, znalazł się Dominik Rupiński. Influencer zatańczył wspólnie z Estelle Francois oraz swoją babcią Aldoną. Dla widzów szybko stało się jasne, że nie będzie to kolejny zwykły występ konkursowy. Obecność seniorki na parkiecie nadała choreografii zupełnie inny charakter, a szczególnym momentem było rozpoczęcie tańca.
Trio zaprezentowało walca wiedeńskiego do piosenki Anny Jantar „Tylko mnie poproś do tańca”. Występ został przygotowany tak, aby babcia Dominika mogła aktywnie uczestniczyć w choreografii. Nie była więc jedynie dodatkiem do numeru, ale jego istotną częścią.
Sam występ wyraźnie poruszył publiczność. Emocje pojawiły się również poza parkietem. Po zakończeniu tańca, już na balkonie, do pani Aldony podszedł Jan Englert. Aktor serdecznie ją uściskał, a ten gest stał się jednym z zapamiętanych momentów rodzinnego odcinka.
Sprawdź także: Po tańcu z Heleną Englert Jan wypalił o córce! Wszyscy usłyszeli
Oceny jury dla Dominika Rupińskiego podzieliły widzów „TzG”. Poszło o 34 punkty
Dominik Rupiński, Estelle Francois i pani Aldona otrzymali od jury łącznie 34 punkty. Sama liczba nie byłaby zapewne powodem większej dyskusji, gdyby nie sposób, w jaki występ został odebrany przez część publiczności. Widzowie komentujący nagranie na oficjalnym profilu programu uznali bowiem, że oceny nie odpowiadały temu, co zobaczyli na parkiecie. W komentarzach dominowało przekonanie, że jury potraktowało Rupińskiego zbyt surowo:
- Dlaczego zawsze oceny Dominika są mocno zaniżone? Każdy kolejny tydzień chłopak jest poszkodowany, aż mi go faktycznie szkoda.
- Iwona chociaż mogła powiedzieć co było nie tak, skoro 7
- Bardzo przykre jest okradanie Dominika z ocen… za każdym razem noty powinny być wyższe, a są zaniżane, widać, że jury nie przepada za osobami z internetu i teraz pokazują to jeszcze bardziej
- To co jury robi Dominikowi woła o pomstę do nieba
- Przesada z tą 7 od Iwony jakoś Kuna wcale lepiej nie tańczyła, a miała większe noty.
- Już widać ze Iwonka sobie upatrzyła kogoś w tej edycji, mimo ze czysty talent to oceny zaniżone
- Guma też ma wyższe oceny niż Dominik i to o 2 punkty więcej od Iwony. I gdzie tu sprawiedliwość?
Internauci podkreślali, że występ był dla nich przede wszystkim wzruszający, a obecność babci Dominika dodatkowo wpłynęła na ich odbiór choreografii.
