Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Tyle zebrała Fundacja Cancer Fighter w zbiórce "Diss na raka". Dopiero teraz podliczono wszystkie miliony
Agata Piszczek
Agata Piszczek 18.07.2026 06:10

Tyle zebrała Fundacja Cancer Fighter w zbiórce "Diss na raka". Dopiero teraz podliczono wszystkie miliony

Tyle zebrała Fundacja Cancer Fighter w zbiórce "Diss na raka". Dopiero teraz podliczono wszystkie miliony
fot. Instagram

Fundacja Cancer Fighters zakończyła rozliczanie akcji „Diss na raka”, która stała się największą charytatywną zbiórką w historii polskiego internetu. W przedsięwzięcie zaangażowali się Bedoes 2115, Łatwogang, twórcy internetowi, artyści i setki tysięcy darczyńców. Zebrane środki zostaną przeznaczone na pomoc pacjentom onkologicznym, leczenie, rehabilitację oraz rozwój polskiej onkologii. Ile udało się zebrać finalnie? Kwota zwala z nóg!

Muzyka, internet i wielkie serca. Akcja „Diss na raka” poruszyła tysiące osób

Ta historia zaczęła się od utworu, który szybko stał się czymś znacznie większym niż tylko muzyczny projekt. „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, nagrany przez Bedoesa oraz 11-letnią Maję Mecan, zwrócił uwagę na trudną walkę z chorobą nowotworową i połączył ludzi wokół jednego celu — niesienia pomocy.

Maja Mecan, która już po raz trzeci mierzy się z ostrą białaczką szpikową, wystąpiła w utworze, który poruszył tysiące osób. Jej historia sprawiła, że akcja nabrała wyjątkowego znaczenia, a internauci jeszcze mocniej zaangażowali się w pomoc.

Punktem kulminacyjnym był dziewięciodniowy charytatywny stream influencera Łatwoganga. Transmisja odbywała się z niewielkiej kawalerki na warszawskim Gocławiu, ale szybko przyciągnęła ogromną uwagę widzów. Przed ekranami pojawiły się setki tysięcy osób, które chciały wesprzeć inicjatywę.

W wydarzeniu udział wzięli cała plejada gwiazd, między innymi Doda, Martyna Wojciechowska oraz Bedoes, którzy odwiedzili miejsce transmisji i pokazali swoje wsparcie dla akcji. Początkowo zakładano zebranie 500 tys. zł, jednak zainteresowanie przeszło najśmielsze oczekiwania.

„Diss na raka” udowodnił, że internetowa społeczność potrafi zamienić emocje i zaangażowanie w realną pomoc. Darowizny, licytacje, wydarzenia oraz działania partnerów sprawiły, że z pozoru lokalna inicjatywa stała się ogromnym przedsięwzięciem.

Tyle zebrała Fundacja Cancer Fighter w zbiórce "Diss na raka". Dopiero teraz podliczono wszystkie miliony
fot. YouTube, Bedoes i Maja Mecan “Diss na raka”

Zbiórka dobiegła końca, ale pomoc trwa dalej. Fundacja rozpoczyna kolejny etap działań

Zakończenie akcji nie oznacza końca pracy Fundacji Cancer Fighters. Organizacja zamknęła etap rozliczania zbiórki i rozpoczyna realizację kolejnych projektów. Najważniejszym celem pozostaje wsparcie osób walczących z chorobami nowotworowymi oraz placówek medycznych w całej Polsce.

Pieniądze zostaną przeznaczone między innymi na finansowanie leczenia, rehabilitacji, zakup nierefundowanych leków oraz specjalistycznego sprzętu medycznego. Pomoc otrzymają zarówno pacjenci indywidualni, jak i szpitale oraz ośrodki zajmujące się leczeniem onkologicznym.

Fundacja prowadzi również rozmowy z placówkami medycznymi dotyczące kolejnych inwestycji. Dzięki temu środki mają wspierać nie tylko bieżące potrzeby chorych, ale także projekty poprawiające jakość opieki onkologicznej.

Wraz z zakończeniem rozliczenia powołano Radę Ekspercką akcji „Diss na raka”. W jej skład weszli przedstawiciele środowiska medycznego, prawniczego oraz reprezentanci pacjentów. Ich zadaniem będzie wspieranie fundacji przy podejmowaniu decyzji dotyczących największych projektów finansowanych z zebranych środków.

Fundacja chce, aby ogromne zaufanie okazane przez darczyńców zostało zamienione w konkretne i przemyślane działania, które będą służyć pacjentom przez lata. Informacje o kolejnych decyzjach i wydatkowaniu środków mają być regularnie publikowane.

Rekordowa kwota przeszła do historii. „Diss na raka” zebrał ponad 292 miliony złotych

Po zakończeniu wszystkich rozliczeń Fundacja Cancer Fighters ogłosiła ostateczny wynik akcji. „Diss na raka” zakończył się kwotą 292 738 293,05 zł, stając się największą charytatywną zbiórką w historii internetu.

Na rekordowy rezultat złożyły się wpłaty indywidualnych darczyńców, środki z licytacji, wydarzeń charytatywnych oraz inicjatyw organizowanych przez partnerów i influencerów. To właśnie wspólne działania wielu osób sprawiły, że udało się osiągnąć wynik, którego wcześniej nikt się nie spodziewał.

Otrzymaliśmy ogromny kredyt zaufania od setek tysięcy osób. Dziś naszym zadaniem jest zamienić go w dobrze przemyślane decyzje i działania, które będą służyć pacjentom przez wiele lat. Dlatego do współpracy zaprosiliśmy wybitnych ekspertów, którzy będą wspierać nas swoją wiedzą i doświadczeniem — podkreśla Marek Kopyść, prezes Fundacji Cancer Fighters.

Organizacja zapowiada dalsze finansowanie leczenia i rehabilitacji oraz inwestycje w rozwój polskiej onkologii. Planowane są również projekty realizowane wspólnie ze szpitalami i klinikami.

„Diss na raka” kończy etap wielkiej zbiórki, ale rozpoczyna kolejny rozdział — ten, w którym rekordowa suma ma zamienić się w konkretną pomoc dla pacjentów.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Theo Burrell
Nie żyje 39-letnia ekspertka telewizyjna. Walczyła z bardzo złośliwym rakiem mózgu
Maja Mecan, Bedoes
Bedoes reaguje na oświadczenie Mai Mecan. Kilka słów, które mówią wszystko
Maja Mecan
Maja Mecan: "Ja żyję". Fala fałszywych informacji nt. śmierci wymusiła oświadczenie. Przykre
Maja Gadowska, Bedoes
Ludzie płakali w głos. Bedoes wspomniał o zmarłej wczoraj Mai
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji