Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Afera po występie Justyny Steczkowskiej ze Skolimem. W komentarzach zażenowanie
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 23.05.2026 08:50

Afera po występie Justyny Steczkowskiej ze Skolimem. W komentarzach zażenowanie

Afera po występie Justyny Steczkowskiej ze Skolimem. W komentarzach zażenowanie
fot. KAPiF

Podczas Polsat Hit Festiwal w Operze Leśnej w Sopocie Justyna Steczkowska i Skolim po raz pierwszy wspólnie wykonali na żywo utwór „Mamacita”. Występ był telewizyjną premierą piosenki i jednym z głównych punktów programu festiwalu. Po jego emisji w internecie pojawiło się wiele komentarzy.

Justyna Steczkowska i Skolim na Polsat Hit Festiwal

Polsat Hit Festiwal w Operze Leśnej od lat uchodzi za jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń muzycznych w Polsce. To właśnie tam dochodzi do premierowych wykonań, telewizyjnych spektakli i scenicznych eksperymentów, które często później żyją własnym życiem w internecie. W tym roku jednym z najbardziej oczekiwanych punktów programu był wspólny występ Justyny Steczkowskiej i Skolima z utworem „Mamacita”, który wcześniej pojawił się w sieci i zdążył już zdobyć spore zainteresowanie słuchaczy.

Justyna Steczkowska pojawiła się na scenie w stylizacji przyciągającej uwagę – czerwony, wyrazisty strój nawiązywał do latynoskiej estetyki utworu i podkreślał jego taneczny charakter. Artystka od lat znana jest z dbałości o wizualną stronę swoich występów, dlatego również tym razem scenografia i kostium stanowiły istotny element całości. Jej obecność na scenie Opery Leśnej była jednym z kluczowych punktów wieczoru, zapowiadanym jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu.

Z kolei Skolim postawił na bardziej klasyczny wizerunek – elegancki garnitur w nowoczesnym wydaniu miał łączyć sceniczny luz z telewizyjną estetyką dużego show. Jego wejście na scenę zostało przyjęte przez publiczność żywiołowo, co nie jest zaskoczeniem biorąc pod uwagę rosnącą popularność jego muzyki i obecność w mainstreamowych mediach.

Afera po występie Justyny Steczkowskiej ze Skolimem. W komentarzach zażenowanie
Justyna Steczkowska, Skolim, fot. KAPiF

Burza w komentarzach po występie w Sopocie

Największe emocje wokół występu nie rozegrały się jednak w Operze Leśnej, lecz w mediach społecznościowych. To tam, niemal natychmiast po zakończeniu wykonania „Mamacita”, pojawiła się fala komentarzy, które w wielu przypadkach były wyjątkowo krytyczne. 

Część internautów zarzucała wykonaniu brak czytelności i problemy z odbiorem wokalu. W komentarzach pojawiały się opinie sugerujące trudności ze zrozumieniem tekstu oraz wątpliwości co do formy wykonania. Jedna z osób napisała:

Czegoś takiego to Opera Leśna nie widziała od lat. A takie fajne występy były. Nie wiem, czy można było gorzej. Przepraszam, ale te udawane instrumenty, playback i te dziwne pląsy mnie przerosły.

Inny komentarz był jeszcze bardziej lakoniczny, ale równie krytyczny: 

To jest taki kicz, sorry, ale to jest okropne.

Wśród powtarzających się zarzutów pojawiał się również temat rzekomego użycia playbacku:

 Naprawdę tak ciężko zaśpiewać bez playbacku?

W podobnym tonie utrzymany był komentarz:

Czy tylko ja słyszę playback u Skolima, a Justyna śpiewa bez?

Pojawiały się także opinie dotyczące spójności artystycznej duetu:

To tak koszmarnie kiczowate, że dziwię się Justynie, że zgodziła się coś takiego wykonać.

Nie brakowało też krótkich ocen: 

Co za bełkot.

Fani o Justynie Steczkowskiej i energii „Mamacita”

Polsat Hit Festiwal, organizowany w Operze Leśnej, regularnie stawia na widowiskowe duety i premierowe wykonania, które mają przyciągnąć szeroką publiczność przed telewizory i do amfiteatru. W tym kontekście wspólny występ Justyny Steczkowskiej i Skolima wpisuje się w szerszą strategię łączenia różnych stylów i pokoleń artystów.

Z jednej strony pojawiła się fala krytyki, z drugiej – równie wyraźny głos zachwytu, który koncentrował się przede wszystkim na samej Justynie Steczkowskiej: jej wyglądzie, scenicznej prezencji i wokalu. Wiele osób podkreślało, że artystka niezależnie od repertuaru potrafi utrzymać wysoki poziom wykonania i przyciąga uwagę sceniczną charyzmą. Część odbiorców zwracała też uwagę, że całość miała lekki, rozrywkowy charakter i nie należy traktować jej zbyt poważnie – miała być raczej zabawą muzyczną i scenicznym eksperymentem niż klasycznym koncertem.

W komentarzach pojawiały się wyraźnie pozytywne głosy: 

Wyjmijcie kija z d... trochę dystansu. Justyna, wielka klasa i prawdziwa ikona, odnajdzie się w każdym klimacie, a na koniec gitarka w klimacie Santany – no to już level up latino

Inna osoba pisała: 

Justyna jest piękną, zgrabną kobietą i ma świetny głos. Ta piosenka to zabawa i prowokacja w jednym. Ale Polak w marudzeniu i krytyce jest mistrzem

Nie brakowało także komentarzy skupionych na jej wizerunku:

Pomijając, że mało rozumiem, o czym jest śpiewane, to Justyna wygląda jak rakieta! Taka babka powinna porad wizualnych udzielać

Część widzów, nawet jeśli nie była przekonana do samego utworu, doceniała jego widowiskowy charakter:

Piosenka to szmira, ale Justyna nadrabiała ten występ wyglądem

Jednak zdecydowanie dominował ton entuzjazmu, szczególnie wśród osób, które odebrały występ jako lekką, wakacyjną propozycję sceniczną. 

  • Wyszło petarda.
  • Był prawdziwy OGIEŃ.
  • Najlepszy występ tego wieczoru.

Co istotne, bardzo wyraźnie zaznaczyli się także fani Skolima, którzy w większości pozytywnie oceniali jego udział w projekcie. W ich komentarzach dominował zachwyt nad energią i scenicznością występu, a sam duet był traktowany jako naturalne połączenie dwóch różnych, ale dobrze uzupełniających się światów muzycznych.

Afera po występie Justyny Steczkowskiej ze Skolimem. W komentarzach zażenowanie
Skolim, Justyna Steczkowska, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji