Afera po występie Justyny Steczkowskiej ze Skolimem. W komentarzach zażenowanie
Podczas Polsat Hit Festiwal w Operze Leśnej w Sopocie Justyna Steczkowska i Skolim po raz pierwszy wspólnie wykonali na żywo utwór „Mamacita”. Występ był telewizyjną premierą piosenki i jednym z głównych punktów programu festiwalu. Po jego emisji w internecie pojawiło się wiele komentarzy.
Justyna Steczkowska i Skolim na Polsat Hit Festiwal
Polsat Hit Festiwal w Operze Leśnej od lat uchodzi za jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń muzycznych w Polsce. To właśnie tam dochodzi do premierowych wykonań, telewizyjnych spektakli i scenicznych eksperymentów, które często później żyją własnym życiem w internecie. W tym roku jednym z najbardziej oczekiwanych punktów programu był wspólny występ Justyny Steczkowskiej i Skolima z utworem „Mamacita”, który wcześniej pojawił się w sieci i zdążył już zdobyć spore zainteresowanie słuchaczy.
Justyna Steczkowska pojawiła się na scenie w stylizacji przyciągającej uwagę – czerwony, wyrazisty strój nawiązywał do latynoskiej estetyki utworu i podkreślał jego taneczny charakter. Artystka od lat znana jest z dbałości o wizualną stronę swoich występów, dlatego również tym razem scenografia i kostium stanowiły istotny element całości. Jej obecność na scenie Opery Leśnej była jednym z kluczowych punktów wieczoru, zapowiadanym jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu.
Z kolei Skolim postawił na bardziej klasyczny wizerunek – elegancki garnitur w nowoczesnym wydaniu miał łączyć sceniczny luz z telewizyjną estetyką dużego show. Jego wejście na scenę zostało przyjęte przez publiczność żywiołowo, co nie jest zaskoczeniem biorąc pod uwagę rosnącą popularność jego muzyki i obecność w mainstreamowych mediach.

Burza w komentarzach po występie w Sopocie
Największe emocje wokół występu nie rozegrały się jednak w Operze Leśnej, lecz w mediach społecznościowych. To tam, niemal natychmiast po zakończeniu wykonania „Mamacita”, pojawiła się fala komentarzy, które w wielu przypadkach były wyjątkowo krytyczne.
Część internautów zarzucała wykonaniu brak czytelności i problemy z odbiorem wokalu. W komentarzach pojawiały się opinie sugerujące trudności ze zrozumieniem tekstu oraz wątpliwości co do formy wykonania. Jedna z osób napisała:
Czegoś takiego to Opera Leśna nie widziała od lat. A takie fajne występy były. Nie wiem, czy można było gorzej. Przepraszam, ale te udawane instrumenty, playback i te dziwne pląsy mnie przerosły.
Inny komentarz był jeszcze bardziej lakoniczny, ale równie krytyczny:
To jest taki kicz, sorry, ale to jest okropne.
Wśród powtarzających się zarzutów pojawiał się również temat rzekomego użycia playbacku:
Naprawdę tak ciężko zaśpiewać bez playbacku?
W podobnym tonie utrzymany był komentarz:
Czy tylko ja słyszę playback u Skolima, a Justyna śpiewa bez?
Pojawiały się także opinie dotyczące spójności artystycznej duetu:
To tak koszmarnie kiczowate, że dziwię się Justynie, że zgodziła się coś takiego wykonać.
Nie brakowało też krótkich ocen:
Co za bełkot.
Fani o Justynie Steczkowskiej i energii „Mamacita”
Polsat Hit Festiwal, organizowany w Operze Leśnej, regularnie stawia na widowiskowe duety i premierowe wykonania, które mają przyciągnąć szeroką publiczność przed telewizory i do amfiteatru. W tym kontekście wspólny występ Justyny Steczkowskiej i Skolima wpisuje się w szerszą strategię łączenia różnych stylów i pokoleń artystów.
Z jednej strony pojawiła się fala krytyki, z drugiej – równie wyraźny głos zachwytu, który koncentrował się przede wszystkim na samej Justynie Steczkowskiej: jej wyglądzie, scenicznej prezencji i wokalu. Wiele osób podkreślało, że artystka niezależnie od repertuaru potrafi utrzymać wysoki poziom wykonania i przyciąga uwagę sceniczną charyzmą. Część odbiorców zwracała też uwagę, że całość miała lekki, rozrywkowy charakter i nie należy traktować jej zbyt poważnie – miała być raczej zabawą muzyczną i scenicznym eksperymentem niż klasycznym koncertem.
W komentarzach pojawiały się wyraźnie pozytywne głosy:
Wyjmijcie kija z d... trochę dystansu. Justyna, wielka klasa i prawdziwa ikona, odnajdzie się w każdym klimacie, a na koniec gitarka w klimacie Santany – no to już level up latino
Inna osoba pisała:
Justyna jest piękną, zgrabną kobietą i ma świetny głos. Ta piosenka to zabawa i prowokacja w jednym. Ale Polak w marudzeniu i krytyce jest mistrzem
Nie brakowało także komentarzy skupionych na jej wizerunku:
Pomijając, że mało rozumiem, o czym jest śpiewane, to Justyna wygląda jak rakieta! Taka babka powinna porad wizualnych udzielać
Część widzów, nawet jeśli nie była przekonana do samego utworu, doceniała jego widowiskowy charakter:
Piosenka to szmira, ale Justyna nadrabiała ten występ wyglądem
Jednak zdecydowanie dominował ton entuzjazmu, szczególnie wśród osób, które odebrały występ jako lekką, wakacyjną propozycję sceniczną.
- Wyszło petarda.
- Był prawdziwy OGIEŃ.
- Najlepszy występ tego wieczoru.
Co istotne, bardzo wyraźnie zaznaczyli się także fani Skolima, którzy w większości pozytywnie oceniali jego udział w projekcie. W ich komentarzach dominował zachwyt nad energią i scenicznością występu, a sam duet był traktowany jako naturalne połączenie dwóch różnych, ale dobrze uzupełniających się światów muzycznych.
