Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Agnieszka Hyży o atakach w polskich szkołach. Smutne podsumowanie
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 09.10.2026 10:06

Agnieszka Hyży o atakach w polskich szkołach. Smutne podsumowanie

Agnieszka Hyży o atakach w polskich szkołach. Smutne podsumowanie
fot. KAPiF

Niepokojące wydarzenia, do których doszło na początku października 2026 roku w polskich placówkach oświatowych, wywołały poruszenie wśród opinii publicznej. Wkrótce po tych zdarzeniach w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania budzące niepokój internautów. Do sprawy odniosła się Agnieszka Hyży, zabierając głos w obliczu ostatnich wydarzeń.

Kolejne ataki w polskich szkołach budzą niepokój i rodzą pytania o bezpieczeństwo uczniów oraz pracowników placówek. Eksperci podkreślają, że kluczowe znaczenie mają odpowiednie procedury, przygotowanie na sytuacje kryzysowe i skuteczna ochrona dostępu do szkolnych budynków. Nauczyciele nie są jednak przygotowani do obezwładniania napastników – ich priorytetem powinna być ochrona uczniów. Czy dotychczasowe zasady bezpieczeństwa w szkołach wymagają zaostrzenia?

Seria ataków nożowników w szkołach. Policja reaguje

Jeszcze nie minęła doba od ataku w szkole w Ostrołęce, a na Mazowszu doszło do kolejnego podobnego zdarzenia. W czwartek, 8 października, w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach zginęła 37-letnia woźna. Zaatakował ją 15-letni były uczeń placówki. Ranne zostały także dwie inne osoby: nauczyciel i dyrektor szkoły, który obezwładnił napastnika.

Wbiegł i ranił woźną. Krzyk usłyszałem, ale jak wybiegłem na korytarz, to niestety nie widziałem, co się stało, bo korytarz był pusty - relacjonował w Radi dla Ciebie Krzysztof Ochmański, dyrtektor placówki. - Wbiegł i ranił woźną. Krzyk usłyszałem, ale jak wybiegłem na korytarz, to niestety nie widziałem, co się stało, bo korytarz był pusty. On dotykał klamki drzwi i wrócił się w moją stronę z rękami do góry. Zranił mnie tylko ostrzem noża, takiego dłuższego, bo on miał trzy noże, i uderzył mnie trzonkiem. W tym czasie już jakoś tam (go - red.) opanowałem. Wyrwał mi się na chwilę i dopiero wtedy skojarzyłem, że to jest prawdziwy nóż.

Dzień wcześniej do ataku doszło w szkole zawodowej w Ostrołęce. 19-letni uczeń ranił kilka osób, w tym uczniów i nauczycieli. Policja zatrzymała podejrzanego, a sprawą zajęli się śledczy. Przyczyny obu ataków są badane.

Od dziś prowadzone będą przez służby patrolowo-interwencyjne oraz dzielnicowych wzmożone kontrole prewencyjne w rejonie każdej szkoły podstawowej i ponadpodstawowej, znajdującej się na terenie podległym - mówi Onetowi podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik KGP.

To jednak nie wszystko. W Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał zapowiadać, że „zrobi coś złego w szkole”. Przy nastolatku znaleziono dwa noże, a w jego telefonie historię wyszukiwania informacji o planowanym ataku. O sprawie służby powiadomił nauczyciel, któremu uczniowie przekazali niepokojące informacje. Te wydarzenia stawiają pytania o bezpieczeństwo w szkołach. Placówki ćwiczą alarmy i procedury na wypadek zagrożenia, ale ważne jest również to, jak szybko reagują na niepokojące sygnały.

W szkołach nigdy nie jesteśmy w stanie kontrolować, kto i z jakimi narzędziami wchodzi na ich teren. Dyrektorzy, pracownicy administracji i obsługi nie mają uprawnień do przeszukiwania uczniów. To nie są kompetencje dyrektora ani nauczycieli. Kiedy zachodzi podejrzenie, że dany uczeń czy też osoba inna z zewnątrz mają przedmioty niebezpieczne, pozostaje nam jedynie wezwać służby. I od szybkości reakcji zależy też bezpieczeństwo – wyjaśnia w rozmowie ze Strefą Edukacji dr Gabriela Olszowska, małopolska kurator oświaty

Nauczyciele nie są od walki z napastnikami. Ich zadaniem jest przede wszystkim ochrona uczniów i wezwanie pomocy. Dlatego tak ważne są jasne zasady postępowania, sprawny kontakt ze służbami i odpowiednie zabezpieczenie budynków.

Nie jesteśmy trenowani do podjęcia działań specjalistycznych, gdy do szkoły wkracza nożownik – mówi Strefie Edukacji dr Olszowska. – Na szkoleniu, które odbyliśmy, były komandos mówił, że policja wzywa taką osobę do rzucenia niebezpiecznego narzędzia, mając często broń w ręku, więc my nie możemy podjąć walki z nożownikiem, nikt tego nie wymaga, od żadnego nauczyciela. I dziwne byłoby, gdybyśmy musieli jeszcze techniki samoobrony podejmować. W takich sytuacjach musimy przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo: wiedzieć, że należy się zabarykadować, nie wychodzić i nie próbować sprawdzać, co się dzieje, póki policja nie wezwie do opuszczenia pomieszczeń. Większość z nas już wie, jak się zachować. Trzeba jednak pamiętać, że mogą być osoby, które w takiej sytuacji spanikują i mogą się bać. Jesteśmy tylko ludźmi – podkreśla kurator.

Po ostatnich wydarzeniach warto przyjrzeć się szkolnym procedurom. Reagowanie na groźby i zgłoszenia może mieć kluczowe znaczenie, zanim dojdzie do tragedii.

Zobacz także: Ręce Roberta na brzuchu Ani, a fani szaleją. W komentarzach mnóstwo gratulacji

Strach o bezpieczeństwo dzieci. Agnieszka Hyży zabrała głos

Ostatnie doniesienia o atakach z użyciem noża w szkołach ponownie zwróciły uwagę na kwestię bezpieczeństwa dzieci i młodzieży. Głos w tej sprawie zabrała Agnieszka Hyży, która w swoim wpisie w mediach społecznościowych podzieliła się przemyśleniami na temat współczesnego rodzicielstwa. Prezenterka zwróciła uwagę na niepokój, jaki towarzyszy rodzicom w obliczu kolejnych niepokojących informacji. Podkreśliła również, że szkoła powinna być miejscem, w którym dzieci mogą czuć się bezpiecznie, zdobywać wiedzę i budować relacje z rówieśnikami. 

„W bardzo trudnych czasach przyszło wam wychowywać dzieci”. 
Powiedziała wczoraj moja mama, kiedy oglądaliśmy wieczorne wiadomości. Chwilę później zaczęły przychodzić komunikaty ze szkół i przedszkoli. O bezpieczeństwie. O zagrożeniach. O zachowaniu szczególnej ostrożności. Nie pamiętam, żeby moi rodzice zastanawiali się, czy następnego dnia powinnam iść do szkoły, bo może mi tam coś grozić. A my dziś to robimy. Kolejny dzień. Kolejny atak. Noże. Ranni. Śmierć. I szkoła, która przecież powinna być bezpiecznym miejscem. 

Tymczasem kolejne doniesienia o przemocy sprawiają, że opiekunowie coraz częściej zastanawiają się nad tym, czy ich pociechy są bezpieczne podczas lekcji. Hyży poruszyła także temat emocji młodych ludzi, ich relacji z otoczeniem oraz sposobów radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. W swoim wpisie zwróciła uwagę na potrzebę większej uważności ze strony dorosłych.

Jestem mamą. Jestem też socjolożką. Jako mama czuję strach. Jako socjolożka pytam, co się z nami dzieje? Z naszymi dziećmi? Ich emocjami? Relacjami? Umiejętnością radzenia sobie z odrzuceniem, frustracją, złością? Nie znam historii sprawców. Nie chcę stawiać diagnoz przez internet. Ale wiem, że nie możemy przyzwyczaić się do świata, w którym dzieci zaczynają bać się innych dzieci. W którym nauczyciel musi być przygotowany nie tylko do prowadzenia lekcji, ale też do ratowania życia. 

Zobacz także: Były mąż miliarder ujawnił powód rozwodu z Liszowską. "Oto prawda"

Nie tylko procedury, ale też rozmowa i reagowanie na przemoc

W swojej wypowiedzi Agnieszka Hyży zwróciła uwagę, że zapewnienie bezpieczeństwa uczniom wymaga czegoś więcej niż odpowiednich procedur. Istotne są również codzienna obserwacja zachowań dzieci, rozmowy o emocjach oraz szybkie reagowanie na niepokojące sygnały. Prezenterka podkreśliła, że dorośli powinni dostrzegać problemy młodych ludzi, zanim przerodzą się one w poważniejsze sytuacje. 

A teraz dochodzą kolejne doniesienia. O planowanych atakach. Internetowych wyzwaniach. Rzekomym „krwawym piątku”. Policja to sprawdza. Wiele informacji pozostaje niepotwierdzonych. Nie chcę dokładać do tego paniki. Ale sam fakt, że siedzimy wieczorem i zastanawiamy się, czy jutro bezpiecznie posłać dziecko do szkoły, jest przerażający. Potrzebujemy procedur, ochrony, odpowiedzialności. Ale też uważności. Rozmowy. Reagowania na przemoc, zanim stanie się tragedią. Szkoły, która widzi człowieka, nie tylko oceny. I dorosłych, którzy nie odwracają wzroku.  Bo nie wychowujemy dzieci po to, żeby nauczyć je bać się świata. Wychowujemy je po to, żeby potrafiły w nim żyć. Żeby ufały ludziom. Żeby były odważne. Szczęśliwe. Bezpieczne. 

Ważnym elementem jej refleksji jest także rola szkoły, która powinna wspierać uczniów nie tylko w nauce, lecz także w budowaniu relacji i radzeniu sobie z trudnościami. Hyży odniosła się ponadto do doniesień o rzekomo planowanych atakach i internetowych wyzwaniach, zaznaczając, że część informacji pozostaje niepotwierdzona. Zwróciła uwagę na konieczność zachowania ostrożności w przekazywaniu takich wiadomości, aby nie potęgować niepotrzebnej paniki. Jej wpis to apel o odpowiedzialność, uważność i troskę o najmłodszych.

Bardzo chciałabym dziś napisać, Że będzie dobrze. Tak jak mówimy dzieciom, kiedy się boją. „Nie martw się. Wszystko będzie dobrze”. Tylko że dzisiaj sama nie wiem, czy będzie. - stwierdza ze smutkiem na koniec

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Magdalena Szymańska
O autorze
Magdalena Szymańska
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Wcześniej przez 6 lat pracowała jako copywriter. Zajmowała się również social media marketingiem i zarządzaniem projektami. Ze Światem Gwiazd związana od 2024 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji