Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Andrzej z Plutycz błaga o pomoc. Nagle znalazł się w tarapatach
Agata Piszczek
Agata Piszczek 21.04.2026 05:26

Andrzej z Plutycz błaga o pomoc. Nagle znalazł się w tarapatach

Andrzej z Plutycz błaga o pomoc. Nagle znalazł się w tarapatach
fot. kadr z programu "Rolnicy. Podlasie"

W 16. odcinku 8. sezonu programu „Rolnicy. Podlasie” Andrzej z Plutycz mierzy się z poważnymi problemami. Co się dzieje?

"Rolnicy. Podlasie" - program uwielbiany przez tysiące Polaków

Andrzej z Plutycz to jeden z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów programu „Rolnicy. Podlasie”, który od lat pokazuje codzienne życie mieszkańców podlaskich wsi. Produkcja emitowana na antenie Polsat Play skupia się na prawdziwych gospodarstwach, bez scenariusza i udawania, dzięki czemu widzowie mogą zobaczyć rolnictwo takim, jakie jest na co dzień – pełne pracy, emocji i nieprzewidzianych sytuacji. Andrzej występuje w programie razem z ojcem Gienkiem, a ich gospodarstwo w Plutyczach stało się jednym z najbardziej znanych miejsc na mapie całego show.

W 16. odcinku 8. sezonu kamera ponownie zawitała do ich gospodarstwa, gdzie widzowie mogli zobaczyć zarówno rutynowe prace, jak i nagłe problemy techniczne. Andrzej od lat zajmuje się prowadzeniem rodzinnego gospodarstwa i nie stroni od ciężkiej pracy fizycznej. Jego wizerunek w programie to połączenie rolnika z dużym dystansem do siebie i człowieka, który potrafi przyznać się do trudności i poprosić o pomoc, gdy sytuacja tego wymaga. Właśnie taka postawa sprawia, że widzowie chętnie śledzą jego losy i kibicują mu w kolejnych wyzwaniach.

Andrzej z Plutycz błaga o pomoc. Nagle znalazł się w tarapatach
fot. Facebook, Andrzej z Plutycz

Awaria ciągnika i nerwowe chwile w gospodarstwie. Andrzej musiał poprosić brata o pomoc

Podczas prac polowych w gospodarstwie Andrzeja z Plutycz doszło do sytuacji, która mocno skomplikowała plan dnia. W trakcie transportu siana w belach na pole, gdzie miało zostać wykorzystane jako ekologiczny materiał do nawozu przed orką, jeden z wieloletnich ciągników nagle odmówił posłuszeństwa. Maszyna, która przez lata była podstawowym narzędziem pracy, po prostu przestała odpalać, co w gospodarstwie rolnym zawsze oznacza poważny problem organizacyjny.

Na tym jednak nie koniec trudności. Sytuację dodatkowo utrudnił fakt, że nowo zakupiony zaczep nie pasował do pługa, co uniemożliwiało dalszą pracę. W takich momentach liczy się szybka reakcja i doświadczenie, dlatego Andrzej zdecydował się wezwać na pomoc swojego brata Jarka Onopiuka. Jego obecność okazała się kluczowa, ponieważ to właśnie on pomógł opanować nerwową sytuację i znaleźć rozwiązanie, które pozwoliło kontynuować prace.

W całym zamieszaniu uczestniczyli również ojciec Gienek oraz przyjaciel rodziny Jastrząb, którzy wspierali działania na miejscu. Wspólna praca przy przenoszeniu siana i próbach uruchomienia sprzętu pokazała, jak ważna w gospodarstwie jest współpraca i szybkie reagowanie na nieprzewidziane problemy. Choć sytuacja była stresująca, nie zabrakło też typowej dla bohaterów programu determinacji i spokojnego podejścia do pracy.

Ostatecznie dzięki zaangażowaniu całej ekipy udało się opanować kryzys i przywrócić porządek w gospodarstwie. Ten fragment odcinka pokazał widzom, że rolnictwo to nie tylko rutyna, ale też codzienne wyzwania techniczne, które potrafią zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie.

Nie tylko Plutycze. Narodziny źrebaka, królicza rewolucja i gorzkie słowa Gienka o emeryturze

W 16. odcinku „Rolnicy. Podlasie” emocji nie brakowało również poza gospodarstwem Andrzeja. W Ciełuszkach u Jurka i Wiesi doszło do wyjątkowego wydarzenia – klacz urodziła zdrowego źrebaka. Poród przebiegł bez komplikacji, co dla gospodarzy było ogromną ulgą i powodem do radości. Nowy mieszkaniec gospodarstwa od razu został otoczony troską, a opiekunowie zadbali o jego bezpieczeństwo, między innymi oznaczając go czerwoną wstążką. Jurek podkreślał również znaczenie tradycji, wspominając o kropieniu święconą wodą, co jest dla nich ważnym elementem wiejskich zwyczajów.

Z kolei Emilia Korolczuk w Laszkach skupiła się na rozwoju swojej hodowli królików. Dzięki nowym, wygodniejszym klatkom zwierzęta zyskały lepsze warunki do życia, a sama rolniczka zrezygnowała z wcześniejszych planów ograniczenia hodowli. Dodatkowo zapowiedziała nasadzenia ozdobnych krzewów wokół wybiegu, co ma poprawić komfort i estetykę całego miejsca.

W tle pojawił się też Gienek z Plutycz, który nie ukrywał rozczarowania wysokością swojej emerytury. Po latach ciężkiej pracy w gospodarstwie świadczenie okazało się znacznie niższe, niż się spodziewał, co wzbudziło jego gorzkie refleksje. 

- I co ja za 42 lata roboty dostałem? 1200 zł emerytury, a niektórzy po 15 lat przepracowali i mają po trzy, cztery, a ja za 42 lata roboty dostaję 1200 - powiedział w wywiadzie dla "Super Expressu" w 2022 roku.

Dzięki waloryzacjom kwota wzrosła do około 1700-1800 zł, jednak wciąż nie wystarcza. Gienek może liczyć dodatkowo na dochody z udziału w programie i innych projektach telewizyjnych, które stały się istotnym wsparciem dla domowego budżetu.

Andrzej z Plutycz błaga o pomoc. Nagle znalazł się w tarapatach
fot. Facebook, Andrzej i Gienek z Plutycz
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Big Brother
Te tragedie wstrząsnęły fanami "Big Brothera". Seria nagłych śmierci gwiazd show do dziś zastanawia
Paulina Krupińska
Krupińska otworzyła usta a tam... Zdjęcie zębów obiegło internet, media już się o nich rozpisują
Adam Woronowicz
Potwierdziło się ws. Adama Woronowicza. Można gratulować
Oskar Mitrenga
Coming out gwiazdy popularnego programu. Romantyczna sesja i historia, która poruszyła fanów
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji