Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Tylko u nas > Aż trudno uwierzyć, co Jan Englert zrobił przed występem w "TzG". Tego nie pokazały kamery
Agata Piszczek
Agata Piszczek 05.10.2026 08:31

Aż trudno uwierzyć, co Jan Englert zrobił przed występem w "TzG". Tego nie pokazały kamery

Aż trudno uwierzyć, co Jan Englert zrobił przed występem w "TzG". Tego nie pokazały kamery
fot. KAPiF

Stawka w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” stopniowo się kurczy. Z każdym kolejnym odcinkiem jedna z par musi pożegnać się z programem, a walka o Kryształową Kulę robi się coraz bardziej zacięta. Na początku sezonu na parkiecie pojawiło się 12 duetów, jednak część uczestników ma już swoją przygodę z tanecznym show za sobą. Ostatni niedzielny odcinek zaskoczył wszystkich. 

 

W ostatnim odcinku „Tańca z Gwiazdami” Helena Englert wystąpiła na parkiecie razem ze swoim partnerem tanecznym Romanem Osadchiyem oraz ojcem, Janem Englertem. Tym razem uczestnicy programu mogli zaprosić do swoich choreografii bliskie osoby, dlatego na parkiecie pojawiły się trzyosobowe składy. Przed występem Heleny i jej partnerów widzowie zobaczyli materiał poświęcony rodzinie Englertów i wspomnieniom aktorki z dzieciństwa.

„Taniec z Gwiazdami” znów przyciąga widzów. Kto walczy o Kryształową Kulę?

„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” ponownie gości na antenie Polsatu, a uczestnicy najnowszej edycji co tydzień mierzą się z kolejnymi tanecznymi wyzwaniami. Na parkiecie spotkali się przedstawiciele różnych światów show-biznesu — aktorzy, wokaliści, sportowcy i internetowi twórcy. Każdy z nich ma inny poziom doświadczenia tanecznego, ale cel pozostaje ten sam: dotrzeć do finału i zdobyć Kryształową Kulę.

W tej edycji na parkiecie pojawiło się 12 par, które od początku sezonu walczą o uznanie jurorów oraz głosy publiczności. Wśród uczestników znaleźli się m.in. Marta „Mandaryna” Wiśniewska, Izabela Kuna, Helena Englert, Joanna Jędrzejczyk, Piotr „Guma” Gumulec, Dominik Smaruj oraz Jasper Sołtysiewicz. Towarzyszą im profesjonalni tancerze, którzy podczas treningów pomagają gwiazdom przygotować coraz bardziej wymagające choreografie.

W programie nie zabrakło również zmian za jurorskim stołem. Do grona oceniających dołączyła Julia Wieniawa, która sama ma za sobą udział w „Tańcu z Gwiazdami”. Obok niej występy uczestników oceniają Iwona Pavlović, Rafał Maserak i Tomasz Wygoda. Ich punktacja, w połączeniu z głosami widzów, wpływa na to, które pary przechodzą do kolejnych odcinków.

Każdy tydzień oznacza dla uczestników nowe style taneczne, intensywne treningi i kolejną okazję do zaprezentowania się przed publicznością. Z odcinka na odcinek presja jest coraz większa, bo liczba par systematycznie się zmniejsza.

„Taniec z Gwiazdami” to jednak nie tylko rywalizacja. Występy często są okazją do pokazania osobistych historii, emocji i relacji między gwiazdami a ich tanecznymi partnerami. Właśnie dlatego obok ocen technicznych ważną częścią programu pozostają emocje, scenografia, muzyka i historie opowiadane poprzez kolejne choreografie.

Zobacz też: Kto odpadł w rodzinnym odcinku "Tańca z Gwiazdami"? Mina Heleny Englert bezcenna

Aż trudno uwierzyć, co Jan Englert zrobił przed występem w "TzG". Tego nie pokazały kamery
fot. KAPiF, “Taniec z Gwiazdami”

Helena Englert i Jan Englert przed tańcem. Pokazano ich rodzinne wspomnienia

Jeden z odcinków „Tańca z Gwiazdami” miał inną niż zwykle formułę. Uczestnicy mogli zaprosić na parkiet swoich bliskich, dlatego tym razem choreografie nie były wykonywane wyłącznie w parach. Gwiazdy tańczyły w trzyosobowych składach, a do swoich występów zapraszały osoby szczególnie dla nich ważne. W przypadku Heleny Englert wybór padł na jej ojca, Jana Englerta, który pojawił się na parkiecie razem z córką i jej partnerem tanecznym, Romanem Osadchiyem.

Dla Jana Englerta był to więc nietypowy występ. Aktor, którego widzowie kojarzą przede wszystkim z teatrem, filmem i telewizją, tym razem znalazł się w centrum tanecznego show u boku córki. Trójkowa choreografia pozwoliła produkcji jednocześnie pokazać ich rodzinną relację i przygotować dla widzów występ różniący się od standardowych duetów.

Zanim jednak rozpoczął się taniec, produkcja wyemitowała materiał poświęcony życiu rodzinnemu Heleny Englert. Był to fragment, który miał przybliżyć widzom aktorkę od bardziej prywatnej strony. Zamiast koncentrować się wyłącznie na treningach i choreografii, twórcy programu sięgnęli po wspomnienia związane z dzieciństwem oraz relacją z ojcem.

W nagraniu słychać Helenę, która wspomina między innymi bajki opowiadane jej przez ojca. To pozornie drobne wspomnienie pokazuje Jana Englerta nie jako znanego aktora, lecz jako rodzica obecnego w codziennym życiu dziecka. W materiale wypowiada się również sam Englert. Mówi o dzieciństwie swoich dzieci i o warunkach, które miały sprawić, że było ono szczęśliwe. Wspomina o braku konfliktów pomiędzy najbliższymi.

Tak przygotowany materiał stanowił wprowadzenie do wspólnego występu. Widzowie mieli najpierw usłyszeć rodzinne wspomnienia Heleny i Jana Englerta, a następnie zobaczyć ich razem na parkiecie. To właśnie w tym momencie pojawił się jednak szczegół, którego nie było widać w telewizyjnej realizacji.

Sprawdź także: Widzowie reagują na ostatni odcinek "TzG". To im się nie spodobało

Jan i Helena Englert zatkali uszy przed występem. Co mogło być powodem?

Właśnie w momencie, gdy na parkiecie odtwarzany był materiał z udziałem Heleny i Jana Englertów, doszło do nietypowej sytuacji. Na naszym nagraniu wyraźnie widać, że zarówno aktorka, jak i jej ojciec zatykają sobie uszy. Oboje znajdują się już na parkiecie, a z głośników płynie materiał przygotowany wcześniej przez produkcję. Telewizyjna realizacja nie skupia się jednak na tym geście, dlatego widzowie przed ekranami mogli go zwyczajnie nie zauważyć.

Co właściwie mogło się wydarzyć? Tego nie da się jednoznacznie stwierdzić. Ani Helena Englert, ani Jan Englert nie wyjaśnili publicznie, dlaczego w tym momencie zasłonili uszy. Samo nagranie również nie pozwala przesądzić, co było przyczyną. Można jednak wskazać kilka prawdopodobnych powodów.

Najbardziej prozaiczne wyjaśnienie dotyczy dźwięku. Materiał, który słychać na naszym nagraniu, jest bardzo wyraźny i głośny. Niewykluczone więc, że podobnie było na miejscu i oboje po prostu chcieli ograniczyć hałas. W studiu, gdzie jednocześnie pracują kamery, światła, publiczność i nagłośnienie, poziom dźwięku może być zupełnie inny niż podczas oglądania programu w domu.

Jest też druga możliwość. Helena i Jan mogli nie chcieć słuchać materiału tuż przed występem. W filmie pojawiały się osobiste wspomnienia dotyczące rodziny i dzieciństwa. Tego typu treści mogą wywoływać emocje, a kilka chwil przed wejściem w choreografię najważniejsza jest koncentracja. Zatkanie uszu mogło więc być sposobem na odcięcie się od tego, co działo się wokół, i skupienie na czekającym ich występie.

Aż trudno uwierzyć, co Jan Englert zrobił przed występem w "TzG". Tego nie pokazały kamery
Jan Englert, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Helena Englert, Jan Englert
Niewiarygodne co 83-letni Jan Englert zrobił na parkiecie "TzG"! Nagle zrzucił marynarkę
Helena Englert
Przyłapali Helenę Englert za kulisami "TzG". Można się było spodziewać takiego zachowania
Michał Wiśniewski, Mandaryna, Xavier
Tak się Wiśniewski wystroił na "TzG". To dla Mandaryny się odmłodził
Helena Englert
Helena Englert przyłapana tuż przed "TzG". "Całujemy się"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji