Bagi przeprasza za to, do czego doszło w nocy podczas zbiórki. Organizator musiał interweniować
Podczas nocnej transmisji z charytatywnej akcji Łatwoganga, która zbiera pieniądze dla dzieci chorych na raka, doszło do konfliktowej sytuacji z udziałem ekipy Dre$$code. Influencerki pojawiły się w kawalerce organizatora około godziny 1 w nocy i – według relacji widzów – zdominowały stream, co doprowadziło do interwencji samego Łatwoganga oraz późniejszych przeprosin ze strony współzałożyciela grupy Bagi.
Stream Łatwoganga bije rekordy i przyciąga największe gwiazdy internetu
Trwająca od dziewięciu dni charytatywna transmisja na żywo prowadzona przez 23-letniego Łatwoganga stała się jednym z najgłośniejszych wydarzeń internetowych ostatnich lat w Polsce. Stream działa nieprzerwanie i łączy w sobie elementy zbiórki charytatywnej, programu rozrywkowego i spontanicznych spotkań największych twórców internetowych. Jego głównym celem jest zebranie środków na pomoc dzieciom chorującym na raka, a tempo, w jakim rośnie suma, zaskoczyło nawet najbardziej optymistycznych obserwatorów.
Do kawalerki influencera przez kolejne dni przewija się szerokie grono gości – od popularnych youtuberów, przez muzyków, aż po osoby znane z mediów i sportu. Każdy wnosi własną energię, przez co transmisja zmienia swój charakter nawet kilka razy w ciągu jednego dnia. Widzowie mogą obserwować rozmowy, spontaniczne akcje, wyzwania oraz reakcje na kolejne wpłaty, które często powodują natychmiastowe emocje i świętowanie na żywo.
Jednym z najbardziej komentowanych momentów było przekroczenie 100 milionów złotych jeszcze w pierwszej części akcji, co zostało odebrane jako ogromny sukces całej społeczności. W sieci podkreśla się, że to nie tylko zbiórka, ale też przykład, jak internetowe środowiska potrafią się jednoczyć wokół wspólnego celu. Co ważne, na streamie dochodziło również do symbolicznych pojednań między twórcami, którzy wcześniej pozostawali w konflikcie, co dodatkowo zwiększało zainteresowanie widzów.
Mimo pozytywnej atmosfery i ogromnego wsparcia, intensywność projektu sprawia, że nie brakuje momentów trudnych do kontrolowania, szczególnie gdy w jednym miejscu pojawia się wielu influencerów o silnych osobowościach. Dodatkowo sam format live, w którym wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym, sprawia, że każda sytuacja może natychmiast przerodzić się w viralowy moment, co jeszcze bardziej napędza zainteresowanie widzów i powoduje, że transmisja pozostaje jednym z najchętniej komentowanych wydarzeń w polskim internecie.

Łatwogang reaguje na chaos w nocy. Mocne słowa do gości streama
W drugiej części transmisji doszło do sytuacji, która wywołała ogromne poruszenie wśród widzów. Tuż po godzinie 1 w nocy do mieszkania Łatwoganga przyszła ekipa Dre$$code. Ich wejście szybko zmieniło klimat streama, który wcześniej był skupiony na zbiórce i spokojniejszych rozmowach. Influencerki zaczęły intensywnie komentować sytuację, żartować i wchodzić w interakcje z kamerą, co sprawiło, że część widzów odniosła wrażenie chaosu i odejścia od głównego celu transmisji.
W komentarzach na czacie zaczęły pojawiać się krytyczne opinie, że moment nie był odpowiedni na tego typu zachowanie. Widzowie zwracali uwagę, że charytatywny stream powinien pozostać maksymalnie skoncentrowany na zbiórce i pacjentach, którym ma pomóc. Pojawiły się wpisy, które szybko zaczęły krążyć po sieci, m.in.:
“Zero szczerych osobowości u was! Mowa o "delegacji" na live u Łatwo...”
“Warszawka przyszła dla atencji”
“Będąc bananem za kasę rodziców kupisz wszystko, czego chcesz. Oprócz klasy”
“Popsuły streama”
“Wstyd, dziewczyny”
Łatwogang początkowo próbował opanować sytuację w spokojny sposób, sugerując zmianę miejsca rozmów i delikatnie kierując uwagę uczestników na cel akcji. Jednak napięcie rosło, a liczba przerw w płynności transmisji zaczęła go wyraźnie irytować.
W pewnym momencie influencer zdecydował się na stanowczą reakcję na żywo i zwrócił się do wszystkich obecnych mocnym, emocjonalnym komunikatem:
“Ludzie, mówię piąty raz, żeby to doszło. Ludzie to oglądają, wkurzają się, serio. Powiedzmy to ostro, bo to jest piąty raz. Powiedziałem miło raz, drugi. Jesteśmy tutaj razem, to ludzie wpłacają, robią super robotę, Chcecie pogadać? To na korytarzu. Szanujmy się”
Po tych słowach atmosfera wyraźnie się uspokoiła, a członkinie Dre$$code ograniczyły swoją obecność przed kamerą. Stream wrócił do bardziej uporządkowanego przebiegu, choć sytuacja szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych momentów całej akcji.
Bagi przeprasza i tłumaczy zachowanie ekipy Dre$$code
Po nocnej sytuacji głos zabrał Bagi, współzałożyciel ekipy Dre$$code, który zdecydował się odnieść do wydarzeń i wyjaśnić intencje swojej grupy. Jak podkreślił, nie był obecny podczas wizyty w mieszkaniu Łatwoganga i o całym incydencie dowiedział się dopiero później. Jego wypowiedź miała charakter uspokajający i była skierowana zarówno do widzów streama, jak i samego organizatora akcji.
“Widzę oczywiście, co się zadziało w nocy. Nie było mnie tam na live, spałem. Przepraszam za dziewczyny. Wiem, że jak rozmawiałem z nimi przed, to ich jedyną intencją było to, aby wesprzeć akcję, nagłośnić ją jeszcze bardziej - do czego też je zachęcałem, bo wszystkie ręce na pokład”
W sieci szybko zaczęły pojawiać się komentarze odnoszące się do jego słów. Część internautów doceniła fakt, że Bagi wziął odpowiedzialność za sytuację i zdecydował się publicznie przeprosić, inni natomiast zwracali uwagę, że emocje wokół całej akcji są bardzo wysokie i łatwo o nieporozumienia, szczególnie przy tak intensywnym formacie transmisji na żywo.
Sprawdź także: Ania i Robert Lewandowscy wpłacili niewyobrażalną kwotę na zbiórkę. Ten gest chwyta za serce
Warto podkreślić, że sama akcja Łatwoganga trwa już wiele dni i zgromadziła ogromne zainteresowanie, a jej wynik finansowy przekroczył 145 milionów złotych. To sprawia, że każda sytuacja na streamie natychmiast trafia do szerokiej publiczności i jest intensywnie komentowana w mediach społecznościowych.
Mimo nocnej kontrowersji, większość obserwatorów podkreśla, że najważniejszy pozostaje cel zbiórki, czyli pomoc dzieciom chorującym na raka, a pojedyncze napięcia są naturalnym elementem tak dużego i dynamicznego projektu prowadzonego w czasie rzeczywistym. Cała sytuacja, mimo emocji, została szybko załagodzona, a uczestnicy i organizatorzy podkreślają, że nadal skupiają się przede wszystkim na celu zbiórki i dalszym wspieraniu inicjatywy, która wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. Poruszający i mocny wywiad o DEPRESJI znanego aktora z Tańca z Gwiazdami