Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Zapłakana Kinga Rusin właśnie to potwierdziła. A jednak
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 06.06.2026 10:45

Zapłakana Kinga Rusin właśnie to potwierdziła. A jednak

Zapłakana Kinga Rusin właśnie to potwierdziła. A jednak
fot. KAPiF

Dziennikarka, znana z dużej aktywności online, opublikowała ostatnio wpis, który momentalnie przyciągnął uwagę obserwatorów i wywołał spore poruszenie. Jej reakcja pojawiła się tuż po jednym z głośniejszych momentów na sportowej arenie, a internauci szybko zaczęli ją szeroko komentować.

Co nowego u Kingi Rusin?

Kinga Rusin od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Przez długi czas była związana ze stacją TVN, gdzie prowadziła popularne programy, w tym „Dzień dobry TVN” oraz „You Can Dance”. Jej obecność na antenie była stałym elementem ramówki stacji, a widzowie kojarzyli ją przede wszystkim z formatami rozrywkowymi i śniadaniowymi.

Wcześniej przez lata była jedną z twarzy porannego pasma, które gromadziło szeroką publiczność. Programy te były jednymi z ważniejszych pozycji w ramówce stacji.

Z czasem jednak zawodowa aktywność w mediach zaczęła ustępować miejsca innym zainteresowaniom. Rusin zakończyła regularną pracę w telewizji i skupiła się na podróżach, które od dawna były jedną z jej pasji. Zamiast studia telewizyjnego pojawiły się kolejne kierunki wyjazdów, często w odległe i mniej oczywiste miejsca. Taki sposób życia stał się dla niej głównym punktem codzienności. Podróże obejmują zarówno kierunki europejskie, jak i dalsze wyprawy poza kontynent.

Obecnie Kinga Rusin często podróżuje wspólnie z partnerem, Markiem Kujawą. Para odwiedza różne kraje, a relacje z wyjazdów regularnie pojawiają się w mediach społecznościowych. Publikowane materiały pokazują zarówno miejsca, jak i codzienne sytuacje z podróży. Dzięki temu obserwatorzy mogą śledzić kolejne etapy ich wypraw. Wpisy w mediach społecznościowych są publikowane regularnie i dokumentują kolejne etapy wyjazdów. Partner Marek Kujawa towarzyszy jej w wielu podróżach. Zmiana stylu życia sprawiła, że dawna dziennikarka jest dziś kojarzona przede wszystkim z podróżami i aktywnością poza telewizją. Całość aktywności w sieci koncentruje się wokół relacji z wyjazdów i życia poza mediami. Zmiana profilu działalności była szeroko komentowana w polskich mediach rozrywkowych. W ostatnich latach.

Zapłakana Kinga Rusin właśnie to potwierdziła. A jednak
Kinga Rusin fot. Instagram

Pasja Kingi Rusin

Drugą dużą pasją Kingi Rusin jest sport. Była dziennikarka od lat interesuje się przede wszystkim narciarstwem i tenisem. Regularnie śledzi najważniejsze turnieje i wyniki, także te z udziałem Polek. W ostatnich dniach uwagę przyciągnęły występy Mai Chwalińskiej na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu. 24-letnia tenisistka sprawiła dużą niespodziankę i awansowała do finału wielkoszlemowego turnieju French Open. Dla polskich kibiców to jedno z ważniejszych wydarzeń tenisowych sezonu.

Kinga Rusin oglądała półfinałowy mecz i po jego zakończeniu podzieliła się w mediach społecznościowych swoimi emocjami. Pokazała ekran telewizora z transmisją i opisała przebieg spotkania. Wpis miał charakter krótkiej relacji z meczu i reakcji na jego wynik.

Popłakałam się. Brawo Maja

Wydarzenia z Paryża stały się dla niej wyraźnym punktem odniesienia dnia. Śledzenie turnieju wpisuje się w jej stałe zainteresowania sportem, które obejmują nie tylko tenis, ale też narciarstwo. Kinga Rusin zapowiada się jako jedna z osób, które będą śledzić finał. Wydarzenie w Paryżu zamyka ważny etap turnieju i jednocześnie budzi zainteresowanie kolejnymi występami polskich tenisistek na kortach wielkoszlemowych.

Maja Chwalińska walczy w finale - tyle zarobiła

Maja Chwalińska na kwalifikacje do Roland Garros wyruszyła nieco ponad trzy tygodnie temu z Bielska-Białej. Mieszka na co dzień w niewielkim, 25-metrowym mieszkaniu. To właśnie z takiej bazy rozpoczęła kolejną próbę dostania się do turnieju wielkoszlemowego w Paryżu. W zawodowym tenisie zarobiła dotychczas nieco ponad 800 tysięcy euro. W praktyce duża część tych pieniędzy wracała do obiegu w formie kosztów: przelotów, noclegów i startów w kolejnych turniejach. Tenis na tym poziomie oznacza stałe podróże i wydatki, które szybko pochłaniają budżet.

Nie ma wątpliwości, że gdyby nie wsparcie klubu i prywatne inwestycje Piotra Szczypki Maja nie miałaby szans na kontynuowanie kariery w zawodowym tenisie. Jej kariera do tej pory kosztowała kilka milionów złotych. Szacuję, że rocznie było to około pół miliona złotych, a przecież Maja gra w cyklu WTA od ośmiu lat - wylicza Wojciech Wrzoł, wiceprezes klubu Mai - BKT Advantage Bielsko-Biała.

W tegorocznych kwalifikacjach zawodniczka awansowała bardzo daleko. Według podawanych informacji sam udział w finale kwalifikacji oznaczał 1,4 mln euro. W przypadku zwycięstwa w całym turnieju główna nagroda ma wynieść około 2,8 mln euro. Dla niej oznacza to wyraźną zmianę finansowej skali kariery.

Zapłakana Kinga Rusin właśnie to potwierdziła. A jednak
Maja Chwalińska fot. East Newst

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Kinga Rusin
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Katarzyna Skrzynecka
Kasia Skrzynecka w burgundowych włosach. Odważną metamorfozą zachwyciła fanów
Agata Młynarska
Agata Młynarska przeszła ważny zabieg. Nie mogła już dłużej czekać
Jolanta Kwaśniewska
Gruchnęły wieści o Kwaśniewskiej. Taka jest naprawdę
"Rolnik szuka żony", Dominika i Rafał
Dominika z "Rolnika" jednym wpisem rozgrzała internautów. "Lepsza wersja siebie"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji