Roxie musiała przełknąć gorzkie słowa matki. To powiedziała o jej mężu Kevinie
Roksana Węgiel po raz pierwszy tak szczerze opowiedziała o reakcji rodziców na swój ślub z Kevinem Mglejem. Wokalistka przyznała, że najbliżsi mieli poważne obawy dotyczące ich związku.
Roksana Węgiel i Kevin Mglej od początku byli na celowniku. Ich związek wywoływał ogromne emocje
Roksana Węgiel i Kevin Mglej od początku należeli do najbardziej komentowanych par polskiego show-biznesu. Ich relacja ujrzała światło dzienne w 2023 roku, choć – jak później przyznawali – poznali się znacznie wcześniej podczas współpracy zawodowej. To właśnie muzyka połączyła wokalistkę i producenta, który od lat działa w branży muzycznej jako autor tekstów i kompozytor.
Od chwili, gdy para potwierdziła związek, w mediach i sieci nie brakowało komentarzy. Największe emocje budziła ośmioletnia różnica wieku między zakochanymi oraz fakt, że Kevin Mglej jest ojcem syna z poprzedniego związku. Mimo licznych opinii i spekulacji zakochani konsekwentnie podkreślali, że nie zamierzają podporządkowywać swojego życia oczekiwaniom innych. Zamiast wdawać się w internetowe dyskusje, skupiali się na wspólnej przyszłości.
Kolejnym ważnym krokiem były zaręczyny, a następnie ślub. W 2024 roku para najpierw sformalizowała swój związek cywilnie, a 25 sierpnia 2024 roku powiedziała sobie sakramentalne „tak” podczas uroczystości w Dydni na Podkarpaciu. Ceremonia była utrzymywana w tajemnicy niemal do ostatniej chwili i zgromadziła rodzinę oraz najbliższych przyjaciół.
Dziś Roksana Węgiel i Kevin Mglej chętnie pokazują w mediach społecznościowych wspólne chwile i nie ukrywają, że małżeństwo jest dla nich bardzo ważne. Choć ich relacja od początku była wystawiona na próbę przez ogromne zainteresowanie opinii publicznej, zgodnie podkreślają, że nauczyli się skupiać przede wszystkim na sobie i nie pozwalają, by zewnętrzne komentarze wpływały na ich codzienność.

Roksana Węgiel o ślubie z Kevinem Mglejem. Rodzice mieli wątpliwości, a część znajomych odwróciła się od pary
W najnowszym wywiadzie dla magazynu VIVA! Roksana Węgiel wróciła wspomnieniami do okresu poprzedzającego ślub. Piosenkarka przyznała, że decyzja o zawarciu małżeństwa była dla niej i Kevina całkowicie naturalna, ponieważ oboje byli przekonani o sile swojej relacji. Jednocześnie nie ukrywa, że tamten czas nie należał do najłatwiejszych.
Największym zaskoczeniem okazała się reakcja części otoczenia. Jak zdradziła wokalistka, niektórzy wieloletni znajomi jej męża nie zaakceptowali jego decyzji i stopniowo wycofali się z ich życia. To sprawiło, że młodzi małżonkowie musieli jeszcze bardziej polegać na sobie.
Pobraliśmy się, bo byliśmy już tak pewni tej relacji, że nie było na co czekać. Ale wiele osób wtedy się od nas odwróciło. Aż w pewnym momencie byliśmy zdani tylko na siebie. (...) Szczególnie przyjaciele Kevina, z którymi znał się od lat, twierdzili, że nie powinien wiązać się z tak młodą dziewczyną, i po prostu się odsunęli. Zauważyłam, że ci, którzy się odwrócili, sami nie żyli w szczęśliwych związkach. Może nam zazdrościli?
– powiedziała Roksana Węgiel w rozmowie z „VIVA!”
Jeszcze bardziej poruszające okazały się słowa artystki o reakcji własnych rodziców. Choć dziś wspierają córkę i jej męża, początkowo również mieli wiele pytań i obaw. Sama Roxie podkreśla jednak, że patrzy na tę sytuację z pełnym zrozumieniem i nie ma do nich żadnego żalu.
Na początku też nie byli zadowoleni z takiego obrotu spraw. Nie dziwię im się, przecież mieli obawy, czy to dobra relacja, czy poważna, czy się nie rozmyślę. Musieli sobie pewne rzeczy poukładać, a przede wszystkim zrozumieć, że nie jestem już małą dziewczynką. Nie spodziewali się, że tak szybko wyfrunę z gniazda.
– wyznała Roksana Węgiel w wywiadzie dla „VIVA!”
To jedno z najbardziej osobistych wyznań wokalistki na temat życia rodzinnego. Roksana otwarcie przyznała, że rodzice potrzebowali czasu, aby zaakceptować jej decyzję, a dziś doskonale rozumie, dlaczego reagowali właśnie w taki sposób.
Roksana Węgiel o ciemnej stronie sławy. „Nie wychodzę sama”
Choć Roksana Węgiel od lat spełnia swoje zawodowe marzenia, nie ukrywa, że popularność ma również bardzo wysoką cenę. W tej samej rozmowie została zapytana, czy uważa swoje życie za szczęśliwe. Odpowiedziała bez wahania, ale jednocześnie przypomniała, że za sukcesem kryją się doświadczenia, o których na co dzień mówi się znacznie rzadziej.
Artystka przyznała, że od najmłodszych lat żyła w ciągłym biegu. Nagrania, koncerty i obowiązki zawodowe sprawiły, że jej dzieciństwo wyglądało zupełnie inaczej niż u większości rówieśników. Z czasem doszły do tego także hejt oraz niebezpieczne sytuacje związane z nadmiernym zainteresowaniem ze strony niektórych osób.
Najbardziej poruszające okazało się wyznanie dotyczące stalkerów. Wokalistka ujawniła, że ich zachowanie wpłynęło na jej codzienne funkcjonowanie i poczucie bezpieczeństwa.
Skłamałabym, gdybym powiedziała, że jest inaczej. Mimo tego, że moje dzieciństwo spędziłam, pracując – nagrywając, koncertując, mimo stalkerów, przez których nigdy nie wychodzę sama, bo muszę mieć przy sobie ochroniarza, mimo życia pod presją i hejtu, który codziennie na mnie spada.
Słowa gwiazdy pokazują, że życie na świeczniku to nie tylko czerwone dywany i sukcesy zawodowe, ale także ogromna odpowiedzialność i konieczność zachowania szczególnej ostrożności. Mimo tych trudności Roksana Węgiel podkreśla, że jest szczęśliwa i docenia to, co udało jej się osiągnąć. Jednocześnie nie ukrywa, że bez wsparcia najbliższych, w tym Kevina Mgleja, codzienne mierzenie się z presją i zainteresowaniem mediów byłoby znacznie trudniejsze. Dzięki temu dziś może otwarcie mówić zarówno o pięknych chwilach, jak i o wyzwaniach, które pozostają niewidoczne dla większości fanów.
