Rozstali się po niemal 10 latach. Ukrywali to miesiącami. Oto powód
Jedna z najbardziej dyskretnych par Hollywood potwierdziła rozstanie po dziewięciu latach małżeństwa. Aktorzy przez pewien czas żyli w separacji, a decyzję o zakończeniu związku podjęli wspólnie, mając na uwadze przede wszystkim dobro swojej rodziny.
Wieści o kryzysie długo nie przedostawały się do mediów. Para konsekwentnie chroniła prywatność, a jeszcze niedawno publicznie pojawiały się sygnały sugerujące, że między małżonkami wciąż panuje ciepła relacja. Teraz oboje zdecydowali się potwierdzić, że ich drogi jako małżeństwa się rozchodzą.
Przez miesiące żyli osobno. „Mamy siebie na zawsze”
Pierwsze informacje o rozstaniu pojawiły się w amerykańskich mediach, a następnie zostały potwierdzone przez samych zainteresowanych. Para przekazała, że od pewnego czasu pozostawała w separacji, a z perspektywy czasu uznała tę decyzję za właściwą dla całej rodziny. Nie padły jednak szczegóły dotyczące tego, kiedy dokładnie zaczęli żyć osobno ani co doprowadziło do zakończenia małżeństwa.
W krótkim wspólnym oświadczeniu aktorzy zaznaczyli:
Od jakiegoś czasu byliśmy w separacji i okazało się, że była to dla nas słuszna decyzja dla nas i naszej rodziny. Mamy siebie na zawsze - i to dobrze.
To właśnie spokojny ton komunikatu zwrócił uwagę mediów. Zamiast publicznych oskarżeń czy szczegółów dotyczących kryzysu pojawiły się słowa o rodzinie i wzajemnej więzi. Wygląda na to, że oboje chcą przejść przez ten etap możliwie z dala od medialnego zamieszania.
Para ma dwoje dzieci. Córka Nina przyszła na świat w 2017 roku, a syn Thomas Jr. urodził się w 2020 roku. Przez lata rodzina prowadziła bardzo prywatne życie, w dużej mierze z dala od hollywoodzkiego blichtru. Małżonkowie wychowywali dzieci na farmie w stanie Nowy Jork, gdzie aktorka stworzyła również azyl dla zwierząt.
Co ciekawe, jeszcze w styczniu 2026 roku nic nie wskazywało publicznie na to, że para jest już w separacji. W rozmowie z „Vogue” aktorka opowiadała o swoim życiu rodzinnym i pracy, a jej mąż oraz dzieci byli częścią codzienności związanej z farmą.

Amanda Seyfried i Thomas Sadoski rozstają się po 9 latach małżeństwa
Chodzi o Amandę Seyfried i Thomasa Sadoskiego. Aktorka znana z „Mean Girls”, „Mamma Mia!” czy serialu „The Dropout” oraz jej mąż potwierdzili, że kończą małżeństwo po dziewięciu latach. Seyfried jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich aktorek swojego pokolenia. Karierę zaczynała jako dziecięca modelka, później pojawiała się w serialach, a przełom przyniosła jej rola Karen Smith w „Mean Girls”. Popularność na całym świecie zdobyła jako Sophie w musicalu „Mamma Mia!”.
Jej filmografia szybko zaczęła się jednak rozrastać o znacznie poważniejsze role. Zagrała m.in. w „Nędznikach”, „Lovelace” i „Mank”, za który otrzymała nominację do Oscara za rolę drugoplanową. W 2022 roku wcieliła się natomiast w Elizabeth Holmes w serialu „The Dropout” i zdobyła za tę kreację Złoty Glob oraz nagrodę Emmy.
Sadoski również jest cenionym aktorem, kojarzonym między innymi z serialami „The Newsroom” i „Life in Pieces”. Para poznała się w 2015 roku podczas pracy nad off-broadwayowskim spektaklem „The Way We Get By”. Niedługo później ponownie spotkali się na planie filmu „The Last Word”. Ich relacja szybko przeniosła się poza scenę. W 2016 roku się zaręczyli, a w marcu 2017 roku wzięli kameralny ślub. Ceremonia była wyjątkowo prywatna — uczestniczyli w niej jedynie urzędnik oraz pies Seyfried, Finn.
Początek 2026 roku nie zapowiadał publicznie nadchodzącego rozstania. W styczniowym wywiadzie dla „Vogue” Amanda Seyfried opowiadała o rodzinie, pracy i codziennym życiu na farmie, gdzie mieszkała z mężem, dziećmi oraz licznymi uratowanymi zwierzętami. Aktorka mówiła wówczas o swoim życiu rodzinnym bez sugerowania, że małżeństwo przechodzi kryzys czy że para od pewnego czasu żyje osobno.
Zobacz też: Została odnaleziona po 11 dniach! Co wiadomo obecnie o zaginionej Izabeli Parzyszek | Świat Gwiazd
Jeszcze niedawno publikowała jego zdjęcie. Ten wpis dziś nabiera nowego znaczenia
Dla fanów pary zaskoczeniem może być również to, że na kilka dni przed ujawnieniem informacji o rozstaniu Amanda Seyfried opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie Thomasa Sadoskiego. Towarzyszył mu tekst o trosce o bliskich, ochronie relacji i pozostawianiu ludzi w lepszym stanie, niż się ich spotkało.
Aktorka udostępniła słowa poetki i pisarki Bianki Sparacino:
Walcz o rzeczy, które wnoszą choć odrobinę światła do twojego życia. (...) Chroń ludzi, których kochasz i zostawiaj ich w lepszym stanie, niż się odnaleźliście. Chroń swoje serce, rób wszystko, aby pozostawało otwarte mimo trudnych doświadczeń.
W kontekście późniejszego komunikatu wpis siłą rzeczy przyciągnął uwagę. Nie wiadomo jednak, czy był bezpośrednim komentarzem do sytuacji w małżeństwie — aktorka nie wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się opublikować właśnie ten fragment. Media odnotowały natomiast, że pojawił się tuż przed potwierdzeniem separacji. LLos Angeles Times
Jeszcze w styczniu Seyfried w rozmowie z „Vogue” mówiła o tym, jak ważna jest dla niej rodzina i czas spędzany z dziećmi. Podkreślała, że przy planowaniu pracy zawodowej stara się zachować przestrzeń na domowe życie. Wtedy Sadoski był przedstawiany jako część rodzinnej codzienności, a wspólne życie na farmie obejmowało również opiekę nad dużą liczbą uratowanych zwierząt.
Dziś wiadomo, że para od pewnego czasu żyła już osobno. Jednocześnie zarówno w oficjalnym oświadczeniu, jak i w dotychczasowych publicznych gestach nie ma mowy o konflikcie czy wzajemnych oskarżeniach. Konkretnej przyczyny rozstania Amanda Seyfried i Thomas Sadoski nie ujawnili.
Ich historia rozpoczęła się na scenie, przeszła przez wspólny film, prywatny ślub i narodziny dwójki dzieci. Po dziewięciu latach małżeństwa kończy się jeden etap, ale — jak sami podkreślili — więź między nimi ma pozostać.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert