Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > To nie były plotki o Kindze Rusin i jej mężu. Walizki już spakowane
Kamil Wroński
Kamil Wroński 20.07.2026 09:15

To nie były plotki o Kindze Rusin i jej mężu. Walizki już spakowane

To nie były plotki o Kindze Rusin i jej mężu. Walizki już spakowane
KAPIF

Kinga Rusin od kilku lat udowadnia, że życie poza telewizyjnym studiem może być równie intensywne jak praca przed kamerą. Dziennikarka, która wraz z Markiem Kujawą chętnie odkrywa kolejne zakątki świata, regularnie dzieli się z fanami fragmentami swoich podróży. Tym razem ponownie zabrała głos.

Związek Kingi Rusin i Michała Kujawy

Nie wszystkie związki osób znanych z pierwszych stron gazet muszą być budowane w świetle reflektorów. Historia Kingi Rusin i Marka Kujawy od początku rozwijała się nieco inaczej – z dala od wielkich deklaracji, za to z naciskiem na codzienność, wspólne wartości i wzajemne wsparcie. Choć dziennikarka przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji, jej partner pozostał osobą znacznie bardziej prywatną. To właśnie ta różnica sprawiła, że ich relacja od lat budzi zainteresowanie.

Para poznała się w 2010 roku podczas wakacji na greckiej wyspie Rodos. Dla Kingi Rusin był to czas zmian po zakończeniu małżeństwa z Tomaszem Lisem i szukania nowego etapu życia. Marek Kujawa, warszawski adwokat, nie był związany ze światem mediów, co od początku odróżniało go od wcześniejszych relacji dziennikarki. Ich znajomość rozwijała się stopniowo, a z czasem przerodziła się w wieloletni związek.

Kinga Rusin wielokrotnie podkreślała, że obecność Marka Kujawy zmieniła jej spojrzenie na partnerstwo. W wywiadach mówiła o wzajemnym szacunku, wspieraniu się i budowaniu relacji opartej na codziennej bliskości, a nie wyłącznie na oficjalnych symbolach. Para przez lata nie spieszyła się z formalizowaniem związku, pokazując, że dla nich ważniejsze od publicznych deklaracji jest wspólne życie i podejmowanie decyzji poza presją otoczenia.

Ich relacja z czasem połączyła także sferę prywatną i zawodową. Marek Kujawa zaangażował się w działalność firmy kosmetycznej Kingi Rusin, wspierając ją również jako partner biznesowy. Oboje zaczęli prowadzić bardziej mobilny styl życia, podróżując po świecie i ograniczając swoją obecność w polskim show-biznesie. Dziennikarka po odejściu z „Dzień Dobry TVN” skupiła się na innych projektach oraz podróżach, które stały się ważnym elementem jej codzienności.

Dziś historia Kingi Rusin i Marka Kujawy jest przykładem związku, który rozwijał się poza rytmem medialnych wydarzeń. Rzadkie wspólne pojawienia się publiczne tylko wzmacniają zainteresowanie parą, ale jednocześnie pokazują ich konsekwencję w chronieniu prywatności. Po latach obecności na ekranie Rusin wybrała życie, w którym mniej miejsca zajmuje medialny rozgłos, a więcej – podróże, własne projekty i relacja z człowiekiem, z którym dzieli kolejne etapy swojej drogi.

To nie były plotki o Kindze Rusin i jej mężu. Walizki już spakowane
Kinga Rusin, Marek Kujawa, fot. KAPIF

Kinga Rusin ogłosiła to na Instagramie

Kinga Rusin od lat pokazuje, że podróże są dla niej czymś znacznie więcej niż krótką ucieczką od codzienności. Po odejściu z telewizji coraz częściej dzieli się z obserwatorami kadrami z odległych zakątków świata, a wspólne wyprawy z Markiem Kujawą stały się jednym z ważniejszych elementów ich życia. Para chętnie odkrywa miejsca mniej oczywiste, poznaje lokalne zwyczaje i łączy zwiedzanie z aktywnym wypoczynkiem. Dla dziennikarki podróżowanie stało się sposobem na poszerzanie perspektywy, ale także okazją do przeżywania wyjątkowych chwil razem z partnerem.

Jedną z takich chwil był wyjazd, podczas którego para znalazła się w miejscu oddalonym od Polski o wiele godzin lotu. Okazało się, że nawet podczas dalekiej wyprawy nie rezygnują z emocji związanych ze sportem. Szczególnie ważnym wydarzeniem był dla nich finał Mistrzostw Świata, który ze względu na różnicę czasu miał odbyć się w środku nocy. Rusin przyznała, że mimo nietypowej pory zamierzali obejrzeć spotkanie, ponieważ zarówno ona, jak i Marek Kujawa są wielkimi miłośnikami sportowej rywalizacji.

Finał Mistrzostw Świata obejrzymy o 3:00 nad ranem w poniedziałek, bo różnica czasu z obecnym miejscem naszego pobytu wynosi 12 godzin … Ale wstaniemy (lub nie pójdziemy w ogóle spać), bo obydwoje z Markiem kochamy sport i rywalizację na światowym poziomie, a mecz Hiszpania Argentyna zapowiada się na spotkanie o wymiarze kosmicznym więc nie możemy go sobie odpuścić - zaczęła swój wpis.

Kinga Rusin za chwile wyjeżdża

Dla pary sportowe emocje są jednym z elementów wspólnie spędzanego czasu. Nie chodzi wyłącznie o samo oglądanie zawodów, ale także o przeżywanie atmosfery wielkich wydarzeń i możliwość dzielenia tych momentów z drugą osobą. Wpis Rusin pokazał, że nawet podczas egzotycznej podróży ich codzienność nie ogranicza się wyłącznie do zwiedzania czy odpoczynku. Ważne pozostają także pasje, które od lat ich łączą.

Podczas pobytu para musiała również zmierzyć się z nieoczekiwanymi informacjami dotyczącymi sytuacji na świecie. Jak przyznała dziennikarka, dopiero po dotarciu na miejsce zorientowali się, że powrót może okazać się bardziej skomplikowany, niż początkowo zakładali.

No nic, o powrót będziemy się martwić za dwa miesiące. Na razie oswajamy się z nowym miejscem, w którym żadne z nas wcześniej nie było - stwierdziła pełna nadziei Kinga.

Ta wypowiedź dobrze oddaje podejście Rusin do podróżowania – zamiast skupiać się na trudnościach, stara się czerpać z chwili i poznawać nowe miejsca. Dla niej każda wyprawa jest przede wszystkim doświadczeniem, które pozostawia wspomnienia, nawet jeśli nie wszystkie elementy można wcześniej przewidzieć.

Okazało się również, że odwiedzany kraj był dopiero początkiem większej przygody. Dziennikarka zapowiedziała, że razem z Markiem Kujawą planują kolejne etapy podróży i poznawanie następnych miejsc.

Pierwszy przystanek na kolejnej fascynującej trasie, podczas której zamierzamy zwiedzić co najmniej cztery kraje. Takie są plany, ale w naszym przypadku plany to nigdy nic pewnego - podsumowała uradowana Kinga.

Słowa Rusin pokazują, że w jej życiu coraz większą rolę odgrywa spontaniczność i gotowość do odkrywania świata. Razem z Markiem Kujawą tworzą duet, który zamiast skupiać się na medialnym zainteresowaniu, wybiera własny rytm – pełen podróży, sportowych emocji i wspólnych doświadczeń.

To nie były plotki o Kindze Rusin i jej mężu. Walizki już spakowane
Kinga Rusin, Marek Kujawa, fot. KAPIF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Kinga Rusin
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Paulina Smaszcz, Maciej Kurzajewski, Kasia Cichopek
Szmaszcz znowu zaczepia Cichopek. Poszło o dzieci
Kuba Wojewódzki, Żaneta Rosińska
9 miesięcy po ślubie żona Wojewódzkiego ogłasza wspaniałe nowiny. Będzie różowo!
Paulina Smaszcz
Podniósł na nią rękę. Paulina Smaszcz twierdzi, że była ofiarą przemocy
Natalia Kukulska, Michał Dąbrówka
Natalia Kukulska wyznała to wprost. To nie były plotki o jej mężu
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji