Brzozowski zaprosił Steczkowską na ślub. Tak mu odpowiedziała
Rafał Brzozowski już wkrótce stanie na ślubnym kobiercu i powie „tak” swojej ukochanej Helenie. Wśród gości zaproszonych na uroczystość znalazła się także Justyna Steczkowska. Co odpowiedziała?
Rafał Brzozowski bierze ślub.
Już 1 sierpnia Rafał Brzozowski ma powiedzieć sakramentalne „tak”. Jeszcze na początku lipca jego życie prywatne pozostawało poza zainteresowaniem opinii publicznej, jednak z ustaleń medialnych wynika, że wybranką wokalisty jest Helena. Para przygotowuje ceremonię w gronie rodziny, przyjaciół oraz zaproszonych gości ze świata show-biznesu. Wśród osób, które miały otrzymać zaproszenie, wymieniane są między innymi Edyta Górniak i Justyna Steczkowska, od lat utrzymująca z Brzozowskim dobre relacje. Ślub ma odbyć się w kameralnej, ale jednocześnie reprezentacyjnej oprawie z udziałem wielu znanych nazwisk.
Choć lista gości zapowiada się imponująco, nie wszyscy będą mogli pojawić się na miejscu bez przeszkód. W przypadku Justyny Steczkowskiej problemem okazuje się napięty grafik zawodowy. Artystka nie ukrywa, że cieszy się szczęściem Rafała Brzozowskiego i chciałaby uczestniczyć w tym ważnym wydarzeniu, jednak obowiązki koncertowe mogą znacząco skomplikować jej plany. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że jeśli dotrze na wesele, stanie się to dopiero po zakończeniu wcześniejszych zobowiązań zawodowych.

Justyna Steczkowska ma koncert i może spóźnić się na wesele Rafała Brzozowskiego
W dniu ślubu Rafała Brzozowskiego Justyna Steczkowska ma zaplanowany koncert plenerowy w Wojtalu podczas Święta Powiatu Chojnickiego. Występ odbędzie się w znacznej odległości od miejsca wesela, dlatego przejazd zajmie kilka godzin. To oznacza, że udział wokalistki w całej uroczystości stoi pod znakiem zapytania, a jeśli uda jej się pojawić, prawdopodobnie nastąpi to już w trakcie przyjęcia weselnego.
Sama artystka podkreśliła, że bardzo lubi Rafała Brzozowskiego i cieszy się z jego decyzji o ślubie. Nie ukrywa również, że zależy jej na obecności podczas tego wydarzenia, choć w praktyce wszystko będzie zależało od możliwości pogodzenia koncertu z późniejszym dojazdem.
Postaram się dojechać, ponieważ gram cztery godziny od miejsca, gdzie zaplanowane jest wesele, więc prawdopodobnie byłabym tam nad ranem. Ale obiecałam, że z całego serca postaram się, żeby tam być, a znając Rafiego, będzie bawił się do rana - powiedziała w rozmowie z "Faktem".
Na razie nie wiadomo, czy organizatorzy lub sama wokalistka zdecydują się na jakiekolwiek zmiany w harmonogramie. Obecnie obowiązuje plan zakładający koncert oraz późniejszą próbę dotarcia na wesele.
To jest cudowny chłopak, trzymam za niego kciuki. Znamy się przecież od lat i to jest bardzo miły oraz uczynny człowiek, więc cieszę się, że się zakochał i że ma wspaniałą partnerkę - dodała.
Justyna Steczkowska przygotowuje się także do ślubu swojego syna
Najbliższe miesiące będą dla Justyny Steczkowskiej wyjątkowo intensywne również z powodów rodzinnych. Artystka zdradziła, że do ślubu przygotowuje się jej najstarszy syn, dlatego już wkrótce sama będzie uczestniczyć w podobnej uroczystości jako mama pana młodego. Wokalistka przyznała, że podczas rodzinnej ceremonii najprawdopodobniej wykona „Ave Maria”, utwór, który od lat towarzyszy jej przy okazji wyjątkowych wydarzeń.
Ja bardzo lubię bawić się na weselach! Mnie zawsze bardzo wzruszają śluby i często jestem proszona o to, żeby zagrać gdzieś tam na rodzinnych ślubach czy u przyjaciół. I zawsze, jak tylko mam czas, to się na to godzę - wyjaśniła.
Steczkowska zaznaczyła jednocześnie, że choć chętnie śpiewa na ślubach bliskich i znajomych, nie oferuje takich występów komercyjnie. Jak podkreśliła, wykonywanie „Ave Maria” w kościele zawsze wiąże się dla niej z dużymi emocjami. Przyznała, że widok młodej pary wchodzącej do świątyni często sprawia, iż nie potrafi ukryć wzruszenia. W najbliższym czasie artystka może więc uczestniczyć w dwóch ważnych ślubnych wydarzeniach – najpierw, jeśli pozwolą na to obowiązki zawodowe, u Rafała Brzozowskiego, a później podczas ceremonii swojego syna.
