Gruchnęły wieści o odejściu Joanny Jędrzejczyk z "TzG". Zabrała głos i wyznała prawdę
Joanna Jędrzejczyk może mieć za sobą jeden z najtrudniejszych momentów w „Tańcu z Gwiazdami”. Była mistrzyni MMA, która przez lata przyzwyczaiła się do sportowej rywalizacji, dyscypliny i pełnej kontroli, na parkiecie mierzy się z zupełnie innymi zasadami. Przed kolejnym odcinkiem programu pojawiły się informacje o jej kryzysie.
Udział w tanecznym show okazał się dla niej dużym wyzwaniem nie tylko fizycznym. Joanna musi nauczyć się współpracy, zaufania i pozwalania sobie na błędy. W rozmowie z „Super Expressem” opowiedziała o kulisach ostatnich tygodni oraz o tym, jak zmieniło się jej podejście do występów.
„Taniec z Gwiazdami” znów przyciąga uwagę. W 19. edycji nie brakuje znanych nazwisk
19. edycja „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” wystartowała jesienią 2026 roku, a na parkiecie pojawiło się dwanaście par. Wśród uczestników znaleźli się między innymi Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko, Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz, Helena Englert i Roman Osadchiy, Marta „Mandaryna” Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz, Monika Borzym i Michał Kassin oraz Matteo Brunetti i Izabela Skierska. W stawce są także Krzysztof Kwiatkowski, Jasper Sołtysiewicz, Dominik Rupiński, Dominik Smaruj, Piotr „Guma” Gumulec i Kaeyra.
Tym razem widzów czeka również zmiana w składzie jury. Obok Iwony Pavlović, Rafała Maseraka i Tomasza Wygody pojawiła się Julia Wieniawa, która zadebiutowała w tej roli. Gospodarzami programu pozostali Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz.
Produkcja przygotowała dla uczestników także kolejne specjalne odsłony. W sezonie zapowiedziano między innymi odcinek rodzinny, występy w tercetach oraz Disney Night. To oznacza, że gwiazdy muszą przygotowywać się nie tylko do regularnych choreografii, ale także do kolejnych tanecznych niespodzianek.
Dla Joanny Jędrzejczyk udział w show jest szczególnym doświadczeniem. Z oktagonu przeniosła się na parkiet, a jej sportowe doświadczenie niekoniecznie daje jej tutaj gotową receptę na sukces. W MMA liczyły się między innymi przygotowanie, refleks i kontrola sytuacji. W tańcu równie ważne okazują się partnerstwo, muzykalność i zaufanie do drugiej osoby.
Nic dziwnego, że jej udział od początku wzbudzał zainteresowanie. Teraz emocje zrobiły się jeszcze większe, bo sama zawodniczka postanowiła opowiedzieć o tym, co działo się za kulisami.
Zobacz też: Wiemy, kim jest nowa żona Filipa Chajzera | Świat Gwiazd

Joanna Jędrzejczyk w „TzG” mierzy się z zupełnie nową rolą. Kamil Kuroczko ma ważne zadanie
Joanna Jędrzejczyk weszła do „Tańca z Gwiazdami” jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci sportu w Polsce. Jej kariera w MMA była oparta na ogromnej dyscyplinie i konsekwencji. W 2014 roku została pierwszą Polką w UFC, a rok później sięgnęła po mistrzowski pas kategorii słomkowej. Karierę sportową zakończyła w 2022 roku.
Teraz jej przeciwnikiem nie jest jednak rywalka stojąca naprzeciwko w oktagonie. Największym wyzwaniem okazuje się nauczenie zupełnie innego sposobu pracy. W tańcu Joanna nie może wszystkiego kontrolować sama. Jej partnerem został Kamil Kuroczko, z którym od kilku tygodni przygotowuje kolejne choreografie.
I właśnie ta współpraca jest dla Jędrzejczyk szczególnie ważna. Sportsmenka przyznała, że przez całe życie była przyzwyczajona do brania spraw w swoje ręce. Na parkiecie musi natomiast pozwolić drugiej osobie prowadzić ją w tańcu.
Ja po prostu będę JJ, która zawsze bierze stery w swoje ręce, ale w takiej kolaboracji, w partnerstwie z Kamilem. No bo normalne jest to, że nie będę tam tą ekspertką – tłumaczyła “Super Expressowi”
To jednak nie oznacza, że Joanna zamierza całkowicie zmienić siebie. Wręcz przeciwnie. Chce pozostać sobą, ale jednocześnie zaakceptować fakt, że w tej dziedzinie to Kamil jest jej przewodnikiem.
W kolejnych występach widać, jak sportowe doświadczenie pomaga jej mierzyć się z tremą i wymagającymi treningami. Jednocześnie sama Jędrzejczyk przyznaje, że taniec nauczył ją czegoś, czego wcześniej mogła nie potrzebować w takim stopniu: dystansu do własnych niedoskonałości.
Jako już profesjonalna sportsmenka, pozwalam sobie na błędy, na nieudolności. Bo po pierwszym odcinku ja się troszeczkę zadręczyłam tym, że mi coś nie wyszło, a mi ma prawo to nie wyjść – powiedziała.
I właśnie ta zmiana podejścia może okazać się dla niej jednym z najważniejszych elementów całej przygody z programem.
Zobacz też: To dlatego teściowa nie pojawiła się na ślubie Chajzera. Oto szczegóły ich konfliktu
Gruchnęły wieści, że Joanna chciała odejść z „TzG”. Padły mocne słowa
Informacja o tym, że Joanna Jędrzejczyk miała moment zwątpienia, może zaskakiwać szczególnie mocno. Widzowie widzą ją na parkiecie, podczas występów i treningów, ale znacznie mniej wiedzą o emocjach, które pojawiają się pomiędzy kolejnymi odcinkami.
W rozmowie z „Super Expressem” sportsmenka otwarcie przyznała, że przeżyła trudniejszy moment.
Był trudny moment, że chciałam odejść z programu – wyznała Joanna.
To jednak nie zakończyło jej przygody z show. Wspólnie z Kamilem Kuroczko zdecydowali się podejść do sytuacji inaczej.
Jakoś... Wyważyliśmy pokorę ponad ego i ja i Kamil jesteśmy, idziemy dalej – dodała Jędrzejczyk.
Joanna przyznała również, że po drugim odcinku zrozumiała, iż nie może oczekiwać od siebie błyskawicznej przemiany. Taniec jest dla niej nową dziedziną, a opanowanie ruchów wymaga czasu.
Po drugim odcinku zrozumiałam, że ja tak szybko nie przejdę jakiejś transformacji – powiedziała.
Dużym wyzwaniem pozostaje także zaufanie Kamilowi. W tańcu partnerzy są bardzo blisko siebie, dlatego potrzebna jest nie tylko technika, lecz także poczucie bezpieczeństwa.
I staram się oddawać Kamilowi to partnerstwo w tańcu. Ale tu nie chodzi tylko i wyłącznie o totalne oddanie. Żeby z kimś być w bardzo intymnym kontakcie, to trzeba się poznać – zdradziła.
Choć para spędziła razem około pięciu tygodni, Joanna uważa, że to wciąż początek wspólnej drogi.
My się bardzo dobrze poznaliśmy już przez te ostatnie pięć tygodni, ale to nadal jest za mało, żeby oddać się tak kompletnie w takiej intymności, która faktycznie jest w tańcu – przyznała.
Wygląda więc na to, że plotki o odejściu miały swoje źródło w prawdziwym kryzysie, ale nie oznaczają pożegnania z programem. Joanna i Kamil nadal są na parkiecie, a kolejne odcinki pokażą, jak poradzą sobie z następnymi wyzwaniami.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: