Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Daniel Martyniuk naprawdę to pokazał. Nagranie już zniknęło z sieci
Agata Piszczek
Agata Piszczek 05.07.2026 14:00

Daniel Martyniuk naprawdę to pokazał. Nagranie już zniknęło z sieci

Daniel Martyniuk naprawdę to pokazał. Nagranie już zniknęło z sieci
fot. Instagram

Daniel Martyniuk ponownie zwrócił na siebie uwagę internautów po serii aktywności w mediach społecznościowych, które pojawiły się na jego profilu na Instagramie i szybko zaczęły znikać z sieci. Wśród publikacji znalazło się nagranie, które zostało usunięte niedługo po udostępnieniu, co wywołało dodatkowe zainteresowanie.

Od prób zmiany i obietnic poprawy po kolejne zwroty akcji. Kim dziś jest Daniel Martyniuk?

Daniel Martyniuk od lat pozostaje jedną z najbardziej komentowanych postaci polskiego show-biznesu. Choć jego rozpoznawalność w dużej mierze wynika z faktu, że jest synem gwiazdy disco polo Zenka Martyniuka, to przez lata sam stał się bohaterem licznych medialnych doniesień. Jego życie prywatne, burzliwe relacje i aktywność w mediach społecznościowych regularnie trafiały na nagłówki portali plotkarskich.

W ostatnich latach Daniel wielokrotnie deklarował chęć zmiany swojego życia. W publicznych wypowiedziach i emocjonalnych wpisach podkreślał, że chce uporządkować sprawy osobiste, skupić się na rodzinie oraz podjąć leczenie i – jak sam sugerował – odwyk, który miał pomóc mu w wyjściu z trudnego okresu. Te zapowiedzi spotykały się z mieszanym odbiorem: część internautów kibicowała mu, inni podchodzili do nich z dystansem, przypominając wcześniejsze kryzysy i powroty do medialnych burz.

W jednym z wcześniejszych oświadczeń przepraszał rodzinę oraz obserwatorów, a także odnosił się do swoich wypowiedzi dotyczących życia publicznego, w tym krytycznych słów wobec polityków, m.in. wobec Karola Nawrockiego. Przez pewien czas wydawało się, że jego aktywność rzeczywiście się uspokoiła, a profil w mediach społecznościowych przestał generować skandale. Jednak jak pokazują ostatnie wydarzenia, spokojniejszy etap nie trwał długo.

Daniel Martyniuk naprawdę to pokazał. Nagranie już zniknęło z sieci
fot. Instagram, Daniel Martyniuk

Emocjonalne relacje, przekleństwa i oskarżenia o pobicie. Internet znów mówi o Danielu

Ostatnie dni przyniosły serię wpisów, które ponownie wywołały ogromne poruszenie w sieci. Daniel Martyniuk zaczął od publikacji, w której – jak wynikało z treści – kierował wulgarne słowa w stronę kobiety, odnosząc się do jej wcześniejszych wypowiedzi na temat jego rodziny. Relacja była pełna emocji, a użyty język sprawił, że szybko stała się szeroko komentowana przez internautów.

Niedługo później pojawiły się kolejne, jeszcze bardziej zaskakujące wpisy. Daniel opublikował serię relacji, w których stwierdził, że padł ofiarą rzekomego pobicia. Wskazywał przy tym konkretne osoby ze swojego otoczenia rodzinnego z regionu Bielska Podlaskiego oraz ich znajomego z miejscowości Lewki. Całość miała bardzo emocjonalny ton, a oskarżenia wzbudziły ogromne zainteresowanie, ale też pytania o szczegóły zdarzenia i jego przebieg.

W tym samym czasie na jego profilu pojawiały się również inne materiały – zdjęcia i krótkie relacje, które jeszcze bardziej podsycały spekulacje. Jedno z nich przedstawiało go przed lustrem, gdzie wykonał wymowny gest, nie dodając żadnego komentarza. W kolejnym ujęciu pokazał się z butelką piwa, co również nie umknęło uwadze obserwatorów.

Całość sprawiła, że jego konto ponownie stało się jednym z najczęściej komentowanych w polskim internecie, a użytkownicy zaczęli śledzić każdą nową publikację.

Nagranie z „Yellow Submarine” i szybkie usunięcie z sieci

Najwięcej emocji wzbudziło jednak nagranie, które pojawiło się na Instagramie, a następnie bardzo szybko zniknęło z sieci. Daniel Martyniuk opublikował wideo, na którym wykonuje fragment utworu „Yellow Submarine” zespołu The Beatles. Na nagraniu widać, że zachowuje się w sposób chaotyczny, wywraca oczami i sprawia wrażenie osoby będącej pod wpływem.

Relacja była krótka, ale wystarczyła, by w internecie natychmiast pojawiły się liczne reakcje i komentarze. Internauci zaczęli udostępniać fragmenty nagrania, zanim zostało usunięte, a samo wideo szybko zaczęło krążyć po różnych platformach społecznościowych. Wiele osób zwracało uwagę, że nie zdążyło nawet zobaczyć całego materiału, zanim zniknął z oficjalnego profilu Daniela.

Usunięcie nagrania tylko zwiększyło zainteresowanie całą sytuacją. W sieci zaczęły pojawiać się pytania, co było powodem publikacji i równie szybkiego skasowania filmu. Część komentujących sugeruje, że mogło to być działanie impulsywne, inni podkreślają, że podobne sytuacje w jego przypadku już się zdarzały.

Jedno jest pewne – krótkie nagranie z „Yellow Submarine” ponownie skierowało uwagę opinii publicznej na Daniela Martyniuka i jego aktywność w mediach społecznościowych, a temat jego zachowania znów stał się jednym z najczęściej komentowanych w polskim internecie.

Daniel Martyniuk naprawdę to pokazał. Nagranie już zniknęło z sieci
fot. Instagram, Daniel Martyniuk śpiewa “Yellow Submarine”
Daniel Martyniuk naprawdę to pokazał. Nagranie już zniknęło z sieci
fot. Instagram, Daniel Martyniuk śpiewa “Yellow Submarine”
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Daniel Martyniuk
Najpierw oskarżył rodzinę o pobicie, a teraz to. Daniel Martyniuk wyjechał z Polski
Daniel Martyniuk, fot. Instagram
Daniel Martyniuk grzmi po tym, co go spotkało. "Zapłacicie mi za najdroższe operacje plastyczne"
None
Poruszony Daniel Martyniuk to ogłosił. "Pobity przez własną rodzinę"
Daniel Martyniuk
Daniel Martyniuk po miesiącach i odwyku wrócił do sieci. Jest gorzej niż było
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji