Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Doda wspomniała o rzezi wołyńskiej. "Plucie w twarz naszej przeszłości"
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 11.07.2026 21:02

Doda wspomniała o rzezi wołyńskiej. "Plucie w twarz naszej przeszłości"

Doda wspomniała o rzezi wołyńskiej. "Plucie w twarz naszej przeszłości"
fot. KAPiF

Doda zabrała głos w sprawie rzezi wołyńskiej i przypomniała o ofiarach wydarzeń z 11 lipca 1943 roku. Wokalistka wywiesiła polską flagę podczas swojego obozu sportowego, podkreślając, że chce w ten sposób uczcić pamięć.

Doda oddała hołd ofiarom rzezi wołyńskiej

11 lipca od kilku lat zajmuje szczególne miejsce w polskim kalendarzu pamięci. To dzień poświęcony ofiarom zbrodni wołyńskiej, która w czasie II wojny światowej dotknęła mieszkańców Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej. W 1943 roku doszło tam do masowych mordów ludności polskiej dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów związanych z Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armią. Według szacunków historyków liczba ofiar sięga dziesiątek tysięcy osób.

Dla wielu rodzin wydarzenia te nie są wyłącznie częścią podręczników historii. To opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie, wspomnienia utraconych bliskich i miejsc, które przestały istnieć. Właśnie dlatego każda rocznica związana z rzezią wołyńską wywołuje tak wiele emocji i przypomina o potrzebie rozmowy o przeszłości.

W tym roku do grona osób przypominających o tej dacie dołączyła Doda. Artystka, znana przede wszystkim z działalności muzycznej, postanowiła uczcić rocznicę w bardzo prosty, ale wymowny sposób. Podczas pobytu na obozie sportowym miała przy sobie polską flagę, którą wywiesiła na balkonie hotelu.

Doda wspomniała o rzezi wołyńskiej. "Plucie w twarz naszej przeszłości"
Doda, fot. KAPiF

Rzeź wołyńska w słowach Dody

Historia rzezi wołyńskiej pozostaje jednym z najbardziej złożonych i bolesnych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Wydarzenia z 1943 roku miały miejsce w czasie niemieckiej okupacji terenów II Rzeczypospolitej i były związane z działalnością ukraińskich organizacji nacjonalistycznych. Ich ofiarami w dużej mierze byli cywile – mieszkańcy wsi i miasteczek na Wołyniu oraz innych terenach Kresów.

Szczególne miejsce w pamięci zajmuje tak zwana krwawa niedziela z 11 lipca 1943 roku. Tego dnia przeprowadzono skoordynowane ataki na wiele polskich miejscowości. Skala przemocy oraz sposób jej przeprowadzenia sprawiły, że wydarzenia te do dziś określane są jako jedna z największych tragedii ludności cywilnej na ziemiach polskich podczas II wojny światowej.

Jednocześnie temat ten pozostaje wyjątkowo delikatny ze względu na obecne relacje między Polską a Ukrainą. Wspólna historia obu narodów zawiera zarówno okresy współpracy, jak i dramatyczne konflikty. Dlatego rozmowa o przeszłości często wymaga równowagi między pamięcią o ofiarach a unikaniem przenoszenia odpowiedzialności historycznej na współczesnych ludzi.

11 lipca Doda przypomniała o rocznicy rzezi wołyńskiej, mimo że przebywała wówczas na swoim obozie sportowym. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych podkreśliła, że intensywny czas zajęć nie sprawił, że zapomniała o tej dacie. Jak zaznaczyła, chciała w ten sposób zwrócić uwagę na znaczenie pamięci o wydarzeniach, które na zawsze zapisały się w historii Polski:

(…) Jestem tu, gdzie jestem i uważam, że każdy Polak powinien pamiętać jako patriota o rzezi wołyńskiej 11 lipca. Nie była to zwykła zbrodnia wojenna, bo to do zasady każda wojna jest zła i nie ma dobrej i złej strony, kiedy giną cywile, a żołnierze muszą wykonywać jakieś rozkazy. ale uważam, że rozkazy też powinny mieścić się w jakiejkolwiek moralności i człowieczeństwie, o ile można mówić o człowieczeństwie, kiedy ginie inny człowiek.

Doda o pamięci historycznej i relacjach polsko-ukraińskich

W rozmowie z reporterem Plotka Doda nie ograniczyła się wyłącznie do wspomnienia o samej rocznicy rzezi wołyńskiej. Wokalistka odniosła się także do współczesnego kontekstu, w którym temat ten ponownie stał się przedmiotem publicznej dyskusji. Podkreślała, że pamięć o ofiarach nie powinna być traktowana jako element budowania niechęci wobec innych narodów, ale jako wyraz szacunku dla własnej historii.

Artystka zaznaczyła, że wojenne tragedie zawsze wymagają spojrzenia z perspektywy cierpienia cywilów. Jednocześnie zwróciła uwagę, że wydarzenia na Wołyniu – w jej ocenie – miały szczególny charakter ze względu na skalę przemocy i sposób, w jaki ginęli niewinni ludzie. Jak mówiła, porównywanie takich wydarzeń wyłącznie do zwykłych działań wojennych pomija ich wyjątkowo tragiczny wymiar.

W rozmowie padły również mocne słowa dotyczące stosunku do polskiej pamięci historycznej. Doda krytycznie odniosła się do sytuacji, w której – jej zdaniem – dochodzi do lekceważenia polskich doświadczeń:

(…) Faworyzowanie prezydenta obcego i ludzi, którzy plują w twarz naszej przeszłości (...) jest kompletnym ignoranctwem, zdradą narodu i, co najważniejsze, brakiem świadomości, jak niebezpiecznym jest w Polsce odwracanie się od Polski.

Doda wspomniała o rzezi wołyńskiej. "Plucie w twarz naszej przeszłości"
Doda, fot. Instagram
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Kate i William
Rodzina królewska w żałobie. "Jesteśmy głęboko zasmuceni"
Dagmara Bilińska
Zmarła legenda PRL-u. Cała Polska ją podziwiała
Świeca
Nie żyje uznany dziennikarz TVP. "Niechaj ci do snu nucą chóry niebian"
Świeca
Nie żyje wokalistka kultowego girlsbandu. "Nasze serca są złamane"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji