Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Plotki > Druzgocące kulisy pogrzebu Marzeny Kipiel-Sztuki. Siostra aktorki nie mogła dłużej milczeć
Klaudia Tomaszewska
Klaudia Tomaszewska 21.06.2026 08:56

Druzgocące kulisy pogrzebu Marzeny Kipiel-Sztuki. Siostra aktorki nie mogła dłużej milczeć

Druzgocące kulisy pogrzebu Marzeny Kipiel-Sztuki. Siostra aktorki nie mogła dłużej milczeć
KAPiF

Gdy żegnamy bliskich, spodziewamy się powagi, wzajemnego szacunku i kojącej ciszy. Tymczasem życie bywa przewrotne i potrafi napisać scenariusz, którego nie powstydziłby się najbardziej bezwzględny dramaturg. Siostra Marzeny Kipiel-Sztuki odsłania przykre kulisy pogrzebu aktorki, udowadniając, że najtrudniejsze ludzkie emocje często wybuchają tam, gdzie najbardziej potrzebny jest spokój.

Nieznane siostry Marzeny Kipiel-Sztuki

Relacje rodzeństwa rzadko przypominają te z lukrowanych, telewizyjnych obrazków. Dorota Kipiel wspomina zmarłą siostrę jako postać pełną fascynujących sprzeczności. Z jednej strony był to opiekuńczy wzór z kluczem na szyi, z drugiej nastolatka zmuszona do ciągłego pilnowania młodszej dziewczynki. 

Wizerunek energicznej kobiety z ekranu nijak miał się do tej złożonej, domowej rzeczywistości. Ta wczesna, dziecięca uraza wyrosła na fundament specyficznej więzi, w której ogromna miłość nieustannie tasowała się z wieczną walką. Choć Marzena oszalała na punkcie swojego nowonarodzonego siostrzeńca, dynamiczny rozwój jej aktorskiej kariery naturalnie oddalił siostry od siebie. Życie na odległość i okresy milczenia przeplatane momentami nagłej zgody to codzienność wielu rodzin, która nie unieważnia przecież łączących ich głębokich więzów krwi.

Druzgocące kulisy pogrzebu Marzeny Kipiel-Sztuki. Siostra aktorki nie mogła dłużej milczeć
Ekipa "Świata według Kiepskich"/ KAPiF

Co działo się w hospicjum?

Niestety, los bywa kapryśny i rzadko pozwala na idealne domknięcie ziemskich spraw. Ostatnie chwile słynnej serialowej Halinki w hospicjum upłynęły w cieniu nagłej i wyjątkowo trudnej, SMS-owej wymiany zdań, po której zapadła już ostateczna cisza. Jednak prawdziwy, zupełnie niepotrzebny i przykry dramat rozegrał się dopiero podczas oficjalnych uroczystości pogrzebowych trzynastego czerwca dwa tysiące dwudziestego czwartego roku.

Rodzinne niesnaski

Odejście znanej osoby zawsze przyciąga błyski fleszy, ale w tym całym medialnym zgiełku niezwykle łatwo zgubić człowieka. Dorota Kipiel musiała stoczyć bój o tak oczywistą rzecz, jak umieszczenie słowa „rodzina” na klepsydrze, co spotkało się z niezrozumiałym oporem otoczenia artystki. 

Kulminacją niezręczności okazało się jednak głośne, publiczne odtrącenie wyciągniętej dłoni siostry słowami, które ponuro niosły się po cmentarzu, oraz całkowite pominięcie obecnych krewnych – w tym chrzestnego oraz kuzynostwa – w oficjalnych przemówieniach. To doprawdy smutne, gdy w pogoni za perfekcją i scenicznym efektem zapomina się o podstawowej empatii. Pamięć o zmarłej powinna przecież łączyć, a nie dzielić, zwłaszcza w obliczu tak ostatecznego pożegnania. Książka, nad którą pracuje obecnie pani Dorota, będzie zapewne najlepszym, bo szczerym i osobistym pomnikiem dla tej skomplikowanej, siostrzanej miłości.

Druzgocące kulisy pogrzebu Marzeny Kipiel-Sztuki. Siostra aktorki nie mogła dłużej milczeć
Marzena Kipiel-Sztuka w niebieskiej sukni
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji