Harry i Meghan się rozstaną? Nowe doniesienia o Sussexach
Czy książę Harry i Meghan Markle rzeczywiście zmierzają ku rozstaniu? Plotki na temat ich małżeństwa powracają, a każde z nich coraz mocniej zaznacza swoją niezależność zawodową. Tymczasem informator cytowany przez szwajcarski dziennik „Blick” przedstawił zupełnie inną perspektywę. Jego zdaniem Sussexowie nie mają powodów, by się rozstawać.
Książę i księżna Sussex od kilku lat układają życie z dala od brytyjskiej rodziny królewskiej. Ich publiczne aktywności coraz częściej przebiegają osobno, co podsyca zainteresowanie zagranicznych mediów. Harry angażuje się w projekty społeczne i opowiada o osobistych doświadczeniach, a Meghan rozwija własną markę i kolejne przedsięwzięcia biznesowe. Według osoby znającej otoczenie pary odrębne ścieżki zawodowe nie muszą jednak oznaczać problemów w małżeństwie.
Harry i Meghan się rozstaną? Informator ma inne zdanie
Spekulacje o kryzysie w związku Sussexów nie ustają. Książę i księżna coraz częściej pojawiają się publicznie niezależnie od siebie, a ich zawodowe plany nie zawsze się pokrywają. To wystarczyło, by ponownie pojawiły się pytania o przyszłość ich małżeństwa. Tym razem do sprawy odniósł się informator cytowany przez szwajcarski dziennik „Blick”.
Harry i Meghan zostaną razem. Oboje na tym korzystają – stwierdziło źródło.
Według tej osoby związek przynosi korzyści obojgu małżonkom, którzy od czasu odejścia z oficjalnych obowiązków królewskich próbują zbudować własną pozycję. Harry i Meghan mają wzajemnie wspierać się w funkcjonowaniu poza strukturami monarchii, choć każde realizuje inne cele.
W tej interpretacji ich niezależność nie jest dowodem na rozpad relacji, lecz elementem modelu, w którym oboje rozwijają kariery na własnych zasadach. Informator uważa, że Harry daje żonie rozpoznawalność, a Meghan pomaga mu odnaleźć się w życiu z dala od pałacu. Nie są to jednak oficjalne deklaracje pary. Ani książę, ani księżna nie potwierdzili, by planowali rozwód.
Zobacz też: Zaskakujące sceny w polskim "TzG". Książę pojawił się na widowni | Świat Gwiazd
Harry opowiada o żałobie, a Meghan rozwija własną markę
Ostatnie tygodnie przyniosły kolejne informacje o zawodowych aktywnościach Sussexów. 8 października wystartował kurs Harry'ego na platformie MasterClass zatytułowany „Redefining Grief: Building Resilience Through Loss”. Książę porusza w nim temat żałoby, traumy oraz wpływu śmierci matki, księżnej Diany, na swoje życie. Mówi również o depresji i atakach paniki. Jak podawały brytyjskie media, za udział w projekcie miał otrzymać co najmniej 100 tys. dolarów.
Harry nie unika publicznych wypowiedzi na temat własnych doświadczeń, ale jego obecność w przestrzeni medialnej nadal wywołuje skrajne reakcje. Przekonał się o tym 9 października podczas wizyty na stadionie Welford Road, gdzie oglądał mecz rugby Leicester Tigers z Gloucester. Kiedy jego wizerunek pojawił się na telebimie, z trybun rozległo się buczenie.
Meghan w tym czasie realizowała własne plany. Dwa dni wcześniej spotkała się w londyńskim hotelu Claridge's z Malalą Yousafzai, laureatką Pokojowej Nagrody Nobla. Księżna koncentruje się również na rozwoju marki As Ever, oferującej między innymi dżemy, miód, świece i upominki. W jej materiałach promocyjnych pojawiają się motywy związane z domem i rodziną. W jednym z nagrań pokazano także Lilibet, która miesza malinową konfiturę.
Zobacz też: Wpadka w "TzG". Maserak aż krzyknął | Świat Gwiazd
Sussexowie dzielą czas między Wielką Brytanię a Kalifornię
W doniesieniach dotyczących Harry'ego i Meghan pojawia się również wątek ich życia rodzinnego. Według przywoływanych informacji od końca sierpnia para spędza więcej czasu w Wielkiej Brytanii, gdzie do szkoły mają uczęszczać Archie i Lilibet. Sussexowie zachowali jednak dom w kalifornijskim Montecito, do którego planują wrócić na święta.
Pobyt w Anglii nie oznacza automatycznie poprawy relacji Harry'ego z rodziną królewską. Szczególnie trudne mają pozostawać jego stosunki ze starszym bratem, księciem Williamem. Napięcia dotyczą również relacji z królem Karolem III. Jednocześnie Meghan musi odnaleźć się z dala od części swojego dotychczasowego otoczenia. Jej matka, Doria Ragland, mieszka w Kalifornii, podobnie jak część osób, z którymi księżna utrzymywała bliskie kontakty.
Mimo odrębnych zawodowych aktywności małżonkowie podkreślają znaczenie rodziny. Harry miał ujawnić, że uzgodnili wspólnie, iż nie będzie pozostawał z dala od żony i dzieci dłużej niż dziesięć dni. Ta deklaracja kontrastuje z medialnymi spekulacjami, choć sama w sobie nie przesądza o kondycji ich związku.
Na razie nie ma oficjalnych informacji o planowanym rozstaniu Sussexów. Wypowiedź informatora „Blicka” pokazuje natomiast, że osoby obserwujące parę nie interpretują jej zawodowej niezależności w ten sam sposób. Podczas gdy kolejne osobne wystąpienia Harry'ego i Meghan wywołują pytania o ich relację, źródło przekonuje, że oboje nadal mają powody, by pozostać razem.