"Jestem lesbijką". Polska pisarka dokonała coming outu. Tak zareagował jej syn
Znana polska pisarka zdecydowała się po raz pierwszy publicznie opowiedzieć o swojej orientacji seksualnej. W rozmowie z jednym z magazynów wyjaśniła, dlaczego właśnie teraz uznała, że to odpowiedni moment na tak osobiste wyznanie. Zdradziła również, jak na jej decyzję zareagował syn i co usłyszała od najbliższych po ujawnieniu tej informacji.
Coming outy w 2026 roku
W 2026 roku kolejne znane osoby zdecydowały się otwarcie mówić o swojej tożsamości. Wśród nich znaleźli się przedstawiciele świata sportu, telewizji i rozrywki, którzy podzielili się swoimi historiami w wywiadach lub za pośrednictwem mediów społecznościowych. Fontana, brazylijska drag queen i performerka mieszkająca w Szwecji, poinformowała w styczniu, że jest kobietą transpłciową. Zrobiła to podczas występu w szwedzkim programie telewizyjnym, opowiadając o swojej wieloletniej drodze do życia w zgodzie z sobą.
Na początku roku o swojej orientacji seksualnej opowiedział także AJ Ogilvy. Były australijski koszykarz przyznał, że jest gejem. W rozmowie podkreślił, że zdecydował się na ten krok po latach i dziś może mówić o tym otwarcie. W lutym ważną wiadomością podzieliła się również Marina Summers, znana z programu Drag Race Philippines. W mediach społecznościowych ogłosiła, że jest kobietą transpłciową i rozpoczyna nowy etap swojego życia.
W gronie osób, które zdecydowały się na publiczny coming out w 2026 roku, znalazł się także Maraumi Yamazaki. Były japoński piłkarz przekazał, że jest transpłciowym mężczyzną. Poinformował również, że wcześniej dokonał prawnej zmiany oznaczenia płci i zawarł związek małżeński. Historie tych osób pokazują, że także w 2026 roku znane postacie z różnych środowisk decydowały się publicznie mówić o swojej tożsamości i dzielić się tym z fanami.
Teraz znowu w naszym polski pisarskim światku doszło do kolejnego coming outu
Polska pisarka zrobiła coming out
Sylwia Chutnik ujawniła, że jest osobą nieheteronormatywną. Pisarka po raz pierwszy publicznie opowiedziała o swojej orientacji seksualnej w okładkowym wywiadzie dla magazynu „Replika”. Autorka takich książek jak „Kieszonkowy atlas kobiet” i „Cwaniary” poinformowała również, że obecnie jest w związku z kobietą.
Zawsze byłam kamikadze. W najnowszym numerze "Repliki" opowiadam o swoim życiu, aby wszystkie osoby, które żyją w strachu mogły choć przez chwilę poczuć się lepiej. Nie planowałam coming outu, nie mam ochoty gadać o swoim życiu w gazetach. Ale sytuacja w Polsce jest zła i nie chcę być bierna - tłumaczy na Instagramie.
Rozmowa odbiła się szerokim echem, ponieważ do tej pory nie poruszała tego tematu publicznie. Chutnik, trzykrotnie nominowana do Nagrody Literackiej Nike i laureatka Paszportu „Polityki”, zdecydowała się wyjaśnić, dlaczego właśnie teraz postanowiła opowiedzieć o swoim życiu prywatnym. Jak zaznaczyła w wywiadzie, nie była to przypadkowa decyzja ani spontaniczny gest. Wskazała, że wpływ na jej wybór miała obecna sytuacja społeczno-polityczna w Polsce oraz narastające problemy, z którymi mierzą się osoby LGBT+.
Powiedziałam sama do siebie: 'Ej, ale na co ty jeszcze czekasz? Aż obozy zaczną nam urządzać?'. Jesteśmy najbardziej homofobicznym krajem Unii Europejskiej, co jeszcze musi się wydarzyć? Jakie jeszcze granice mają być przekroczone, bym się odezwała? Jako dorosła osoba chcę powiedzieć dzieciakom LGBT: 'Przepraszam was, że tak jest. Spier*******my ten świat. Jesteśmy winni tego, że homofobia i transfobia się rozprzestrzeniają. Outuję się publicznie, by was wspierać'. Ale też chciałabym mieć zwyczajną frajdę z tego, że się ujawniam – będę cieszyła się z każdej miłej wiadomości, jaką dostanę - czytamy w wywiadzie
Pisarka podkreśliła, że jej publiczne wyznanie ma być przede wszystkim gestem wsparcia dla osób nieheteronormatywnych, szczególnie młodych, które – jak oceniła – doświadczają dziś nasilającej się homofobii i dyskryminacji. W rozmowie nie ograniczyła się jednak wyłącznie do kwestii coming outu. Opowiedziała także o swojej sytuacji rodzinnej i zdradziła, jak na jej wyznanie zareagował 16-letni syn. Jak przyznała, jego odpowiedź była dla niej bardzo ważna i nie mogła oczekiwać lepszego przyjęcia tej informacji.
Jak na coming out zareagował syn pisarki?
W rozmowie z Mariuszem Kurcem dla magazynu „Replika” Sylwia Chutnik wyjaśniła, że decyzja o publicznym coming oucie dojrzewała w niej od dłuższego czasu. Ostatecznie uznała jednak, że właśnie teraz jest moment, w którym chce otwarcie powiedzieć o swojej orientacji seksualnej.
Wygrał homofob – i taki właśnie jest ten kraj. Ludzie oburzają się «piórem w dupie» na Marszu Równości, ale olewają demolowanie miasta w czasie Marszu Niepodległości. To się wszystko skończy źle, mówię wam - skwitowała.
Jak podkreśliła, kierowała się przede wszystkim chęcią okazania solidarności z osobami, które zmagają się z wykluczeniem i dyskryminacją. Zaznaczyła również, że jej syn zareagował na tę wiadomość bardzo dobrze, a jego postawa była dla niej dużym wsparciem.
Trudne to cholernie – usiąść i powiedzieć temu 16-latkowi nagle: „Słuchaj no, mama jest lesbijką”. Tymczasem syn zachował się tak, że normalnie myślałam: „Jeszcze chwila i poprowadzi warsztat pt. «Jak się zachować, gdy twoja mama outuje się przed tobą»” - wyznała dumna z syna.