Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Tylko u nas > Joanna Racewicz stanęła w obronie córki Nawrockiego. "Chcę wierzyć, że nie była to sztuczka sztabu"
Kacper Kulaszewski
Kacper Kulaszewski 06.06.2025 20:08

Joanna Racewicz stanęła w obronie córki Nawrockiego. "Chcę wierzyć, że nie była to sztuczka sztabu"

Joanna Racewicz stanęła w obronie córki Nawrockiego. "Chcę wierzyć, że nie była to sztuczka sztabu"
fot. TV Republika, Świat Gwiazd

W centrum gorącej powyborczej debaty niespodziewanie znalazło się dziecko. Kiedy emocje polityczne wzięły w niektórych górę, Joanna Racewicz stanęła w obronie niewinnej córki prezydenta elekta Karola Nawrockiego. 

Córka Karola Nawrockiego w centrum wielkiej uwagi

Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie, a jego rodzina niemal natychmiast znalazła się w centrum zainteresowania opinii publicznej. Podczas wieczoru wyborczego uwagę kamer przyciągnęła 7-letnia córka prezydenta elekta - Kasia, która w trakcie przemówienia ojca energicznie machała do zgromadzonych członków sztabu, zagadywała mamę i z uśmiechem zaczepiała stojącego obok ochroniarza. 

Scena była spontaniczna, dziecięca i pełna naturalności - ale nie wszystkim się spodobała. Po wyborach w sieci pojawiła się fala krytycznych komentarzy w stronę Nawrockiego i jego rodziny. Część użytkowników mediów społecznościowych posunęła się nawet do obraźliwych uwag pod adresem samej Kasi. Choć fala krytyki skierowana w stronę dziecka była szokująca, na szczęście nie przeszła bez odpowiedzi.

Joanna Racewicz stanęła w obronie córki Nawrockiego. "Chcę wierzyć, że nie była to sztuczka sztabu"
Rodzina Nawrockich fot. YouTube

Karol Nawrocki zabrał głos ws. hejtu na córeczkę

W obronie Kasi stanęło wiele znanych osób, które wyraźnie zaznaczyły, że atakowanie siedmiolatki za spontaniczne zachowanie jest absolutnie nie do przyjęcia. Głos w tej głośnej sprawie zabrał również sam Karol Nawrocki - ojciec dziewczynki.

Mam wspaniałą córkę. Bardzo ją kocham. Jest słodka, jest mądra, jest po prostu sobą. Taka sama była na scenie. Jestem dumny z tego, że mam taką otwartą, wspaniałą, kochaną córkę Kasię i myślę, że miłością trzeba odpowiadać na te akty nienawiści w stosunku do dziecka. To jest dziecko, to się nie powinno zdarzyć. Ale zło zwyciężymy dobrem i te obrazki mojej córki z tym słodkim serduszkiem, są chyba najlepszą odpowiedzią - powiedział dla TV Republika.

Joanna Racewicz, znana dziennikarka i komentatorka życia publicznego, także nie pozostała obojętna wobec tej sytuacji. W ostatnim wywiadzie dla Świata Gwiazd odniosła się do tej sytuacji.

Zabrałabym głos w sprawie hejtu na każdego i na każde dziecko. Nie ma we mnie zgody na upokorzenie, na obrażanie, na wytykanie, na strofowanie - szczególnie dziecka, które, jak wszyscy widzieliśmy, zachowywało się absolutnie naturalnie. Tak, jak zachowuje się siedmioletnia dziewczynka. Być może nigdy nie kazano jej stanąć na baczność. A może kazano, a ona nie posłuchała - bo ma 7 lat.

Joanna Racewicz stanęła w obronie córki Nawrockiego

Choć sama Racewicz nie jest zwolenniczką nowego prezydenta, jasno zaznaczyła, że atakowanie dziecka przekracza wszelkie granice przyzwoitości.

Ja też miałam kiedyś tyle - i dokładnie pamiętam, jak potrafią boleć słowa. Słowa, które dotyczą wyglądu, zachowania i tego wszechobecnego "Bądź grzeczna”. Ja jestem z pokolenia, w którym dziewczynkom kazano być grzecznymi ponad wszystko. I to zostaje. Potem takie słowa drenują i ciało, i duszę, i mózg, i wszystko. I trzeba się naprawdę wiele napracować, bardzo dużo, żeby sobie z nimi poradzić.

Przyznała, że sama często musi mierzyć się z hejtem.

To jedyny powód. Naprawdę nie mam żadnego innego, żeby się - jak zdążyłam gdzieś przeczytać - "podlizywać”. To jest absurd kompletny. Naprawdę stałabym w obronie każdego, kto jest dotknięty hejtem. Dokładnie wiem jak to boli bo sama jestem obiektem, a jestem trochę starsza od Kasi.

Padło też pytanie, czy nie lepiej byłoby nie pokazywać Kasi, by ochronić ją przed hejtem.

Być może. Ale jeśli rodzina usunęła się z jakiegoś powodu, bo chce być razem - to trzeba to uszanować. Z drugiej strony - tak, pokazywanie dziecka w przestrzeni publicznej jest jakąś zgodą na upublicznianie jego wizerunku, natomiast nie jest zgodą na obrażanie, na hejtowanie - w żadnym wypadku. Chcę wierzyć, że nie była to żadna sztuczka sztabu. Ani że hejt nie był jakimś rodzajem - przepraszam za to słowo, kojarzące się z prezydentem elektem - "ustawki". Ale nie mogłam milczeć - skwitowała Joanna Racewicz w rozmowie z naszą reporterką. 

Joanna Racewicz stanęła w obronie córki Nawrockiego. "Chcę wierzyć, że nie była to sztuczka sztabu"
Joanna Racewicz fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Joanna Racewicz
Najpierw ślub, teraz to. Joanna Racewicz nie posiada się z radości. Wszystko przez syna
Agnieszka Kaczorowska
Agnieszka Kaczorowska długo czekała na coś takiego. Radość, jakiej nie da się opisać słowami
Żaneta Rosińska, Kuba Wojewódzki
Żona Wojewódzkiego potwierdziła szczęśliwe wieści. Wreszcie
Marta Nawrocka, fot. East News
Niecodzienne zajęcia Marty Nawrockiej. Wierni fani nie mieli pojęcia
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji