Kadziewicz bez wiedzy Woźniak-Starak potwierdził medialne doniesienia. Koniec plotek
Karuzela zmian w świecie rodzimego show-biznesu kręci się w najlepsze, nieustannie dostarczając widzom oraz portalom plotkarskim powodów do ożywionych dyskusji. Kiedy na planie jednego z najpopularniejszych programów rozrywkowych dochodzi do nagłej zmiany na kluczowym stanowisku, w sieci natychmiast rusza lawina spekulacji. Zamiast jednak ulegać domysłom, warto oddać głos samemu zainteresowanemu, który przy okazji medialnego debiutu w nowej roli postanowił raz na zawsze uciąć wszelkie plotki dotyczące zakulisowych relacji z jedną z największych gwiazd polskiej telewizji.
Rewolucja na kapitańskim fotelu
Prawdziwe trzęsienie ziemi zaszło właśnie na planie uwielbianego przez miliony widzów teleturnieju „Kocham Cię, Polsko”. Decyzją produkcji z formatem pożegnał się dotychczasowy kapitan Filip Gurłacz. Jego miejsce zajął charyzmatyczny były siatkarz Łukasz Kadziewicz, który coraz śmielej poczyna sobie w roli prezentera telewizyjnego. Podczas oficjalnego spotkania z prasą, zorganizowanego w trakcie nagrań do najnowszego odcinka, nowy kapitan udzielił szczerego wywiadu serwisowi Kozaczek. Reporter postanowił wykorzystać okazję i podpytać Kadziewicza o kulisy jego pracy w popularnym programie śniadaniowym, który współprowadzi u boku Agnieszki Woźniak-Starak.
Co łączy Woźniak-Starak i Kadziewicza?
Odpowiedź prezentera okazała się niezwykle poruszająca i rozwiała wszelkie krążące w kuluarach wątpliwości. Kadziewicz nie szczędził ciepłych słów nie tylko swojej programowej partnerce, ale również całej ekipie realizującej poranne pasmo. Podkreślił, że praca w tym miejscu to dla niego wyjątkowa okazja do zdobywania bezcennego doświadczenia pod okiem prawdziwych profesjonalistów.
W swojej wypowiedzi nowy kapitan teleturnieju wyróżnił kluczowe osoby:
Basia Dziedzic – szefowa redakcji „Pytania na śniadanie”, która jako liderka potrafi bez podnoszenia głosu komunikować się tak konkretnie, że nie zostawia przestrzeni na błędy.
Agnieszka Woźniak-Starak – telewizyjna ikona, z którą codzienna poranna współpraca jest dla prezentera ogromną, czystą przyjemnością.
Profesjonalizm, który ucisza plotki
Kadziewicz z wielkim podziwem wypowiedział się o etyce pracy swojej koleżanki, stawiając sprawę całkowicie jasno. Jak sam z uśmiechem zauważył, w przypadku tak wielkiego nazwiska jak Woźniak-Starak żadne dodatkowe rekomendacje nie są potrzebne.
„No Aga Woźniak-Starak, no to chyba wiesz. Mówisz imię, nazwisko i dziękujemy bardzo. Ogromna przyjemność pracy każdego dnia, każdego poranka jak przyjeżdżam. Zawsze jest pierwsza, zawsze jest uśmiechnięta, zawsze jest przygotowana. Wiem, że zawsze mogę na niej polegać” – podsumował z dumą prezenter.
Ta pełna szacunku wypowiedź ostatecznie ucina wszelkie medialne spekulacje na temat rzekomych nieporozumień na planie. Pokazuje to również, że w świecie telewizji na żywo profesjonalizm i wzajemne zaufanie są najważniejsze. Nowemu kapitanowi życzymy samych udanych odcinków w nowej roli!