Wnuczki Donalda Tuska rosną jak na drożdżach. Małe modelki
Kasia Tusk podzieliła się z obserwatorami wyjątkowymi kadrami z rodzinnego wyjazdu do Francji. Autorka bloga „Make Life Easier” pokazała na Instagramie swoje dwie córki — 7-letnią Liliannę i 5-letnią Marię — podczas wizyty w muzeum. Choć blogerka zazwyczaj oszczędnie pokazuje rodzinne życie w mediach społecznościowych, tym razem zrobiła wyjątek i zdradziła, jak dziewczynki zareagowały na wspólnie spędzony czas. Jej relacja szybko przyciągnęła uwagę internautów.
Kasia Tusk tym razem zrobiła dla obserwatorów mały wyjątek. Podczas rodzinnego wyjazdu pokazała kadry z ukochanymi córkami. Dziewczynki pojawiły się na zdjęciach z wizyty w wyjątkowym miejscu we Francji. Uwagę przyciągnęły nie tylko same fotografie, ale również ich urocze letnie stylizacje.
Kasia Tusk pokazała córki. Tak wyglądał ich rodzinny wyjazd do Francji
Kasia Tusk od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek związanych z modą i stylem życia. Założycielka bloga „Make Life Easier” przez lata zbudowała własny, łatwo rozpoznawalny styl, w którym pojawiają się moda, aranżacja wnętrz, uroda i codzienne rytuały. Jej działalność obejmuje również książki poświęcone życiowemu balansowi i świadomemu podejściu do codzienności. 38-latka pozostaje przy tym aktywna w mediach społecznościowych, choć wyraźnie oddziela działalność internetową od życia rodzinnego.
Szczególnie ostrożnie podchodzi do publikowania zdjęć swoich dzieci. Kasia Tusk bardzo rzadko pokazuje najbliższych i dba o to, by córki nie były rozpoznawalne. Tym razem zrobiła jednak wyjątek. W relacji na Instagramie pojawiły się zdjęcia z rodzinnego wyjazdu do Francji, a wśród nich również kadr z udziałem 7-letniej Lilianny i 5-letniej Marii. Dziewczynki zostały sfotografowane od tyłu, dzięki czemu ich twarze nie są widoczne.
Kasia Tusk pokazała córki podczas wizyty we Francji
Kasia Tusk opublikowała w relacji serię zdjęć wykonanych podczas wizyty w Fondation Maeght, czyli francuskim muzeum sztuki współczesnej. Wśród kadrów znalazło się zdjęcie przedstawiające jej dwie córki spacerujące po otoczonym zielenią dziedzińcu galerii. Blogerka zdecydowała się pokazać dziewczynki z perspektywy, która pozwala zachować ich prywatność.
Na fotografii uwagę zwracają przede wszystkim letnie ubrania dziewczynek. Jedna z córek miała na sobie białą, ażurową sukienkę, natomiast druga została pokazana w kreacji w drobną niebiesko-białą kratkę. Do stylizacji dobrała również niewielką torebkę do ręki.
Zdjęcie wpisuje się w charakter pozostałych publikowanych przez Kasię Tusk materiałów, w których dużą rolę odgrywają ubrania, detale i estetyka. Tym razem jednak najważniejszym elementem relacji było pokazanie rodzinnego momentu, którego blogerka zazwyczaj nie udostępnia publicznie.
Kasia Tusk przytoczyła rozmowę z córkami
Oprócz zdjęć z muzeum Kasia Tusk podzieliła się z obserwatorami również fragmentem rozmowy z córkami. Blogerka przytoczyła żartobliwą wymianę zdań z dziewczynkami, uzupełniając nią relację z rodzinnego wyjazdu. Nie ograniczyła się więc wyłącznie do pokazania miejsca i stylizacji dzieci, ale dodała również krótki element związany z ich wspólnym czasem.
Mamo, dajemy Ci dokładnie jedenaście minut na obejrzenie tej galerii i wszystkich dzieł Joana Miró, Caldera czy Kandinsky’ego. Czas start! Wykorzystaj ten czas mądrze, mamo - czytamy.
Publikacja była przy tym dość oszczędna. Kasia Tusk nie pokazała twarzy córek ani nie zrezygnowała z zasad, których zwykle przestrzega przy publikowaniu materiałów dotyczących rodziny. Lilianna i Maria pojawiły się w kadrze od tyłu, podczas spaceru po terenie galerii. Małe modelki!

