Gwiazda TVP urodziła! Pokazała zdjęcie maleństwa
Rodzina znanej dziennikarki właśnie się powiększyła. W ostatnich dniach na świecie pojawił się jej drugi syn, a świeżo upieczona mama podzieliła się z obserwatorami emocjami towarzyszącymi narodzinom dziecka. W mediach społecznościowych pokazała również wyjątkowe spotkanie rodzeństwa – starsza pociecha po raz pierwszy poznała swojego młodszego brata. Wcześniej dziennikarka opublikowała nagranie wykonane tuż po porodzie oraz osobisty wpis, w którym poruszyła temat kobiecego ciała i siły potrzebnej podczas narodzin dziecka.
Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki właśnie zostali rodzicami po raz drugi. Dziennikarka nie kryła swojej radości i szybko podzieliła się z fanami pierwszymi chwilami z synkiem. Jedno ze zdjęć szczególnie poruszyło internautów, ponieważ pokazała na nim bardzo osobisty moment. Jej publikacja spotkała się z licznymi reakcjami.
Aleksandra Grysz pokazała prawdziwe kadry z porodu
W minioną sobotę, 19 września, Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki powitali na świecie synka. Radosną wiadomością para podzieliła się w mediach społecznościowych, a pod publikacjami szybko pojawiły się gratulacje od internautów i znajomych z branży. Dziennikarka postanowiła jednak pokazać odbiorcom znacznie więcej niż samo ogłoszenie narodzin dziecka. Na profilu Grysz pojawiło się nagranie dokumentujące przebieg porodu. Towarzyszył mu obszerny wpis poświęcony kobiecej sile, macierzyństwu oraz samemu doświadczeniu wydania dziecka na świat. Dziennikarka zwróciła uwagę na to, że poród jest wymagającym momentem, którego przebieg nie zawsze przypomina starannie przygotowane kadry znane z mediów społecznościowych.
Przez 9 miesięcy tworzyć w swoim ciele nowe życie. Nosić je pod sercem, czuć każdy ruch, a później w bólu, wysiłku i emocjach, których nie da się porównać z niczym innym, wydać człowieka na świat. Poród jest surowy, intymny, prawdziwy. Nie zawsze wygląda "ładnie" i instagramowo. Ale dla mnie jest najpiękniejszym obrazem kobiecej siły – napisała świeżo upieczona mama.
Grysz podkreśliła, że nie chce upiększać rzeczywistości na siłę. W swoim wpisie zwróciła uwagę na kobiece ciało podczas porodu i zaznaczyła, że zasługuje ono na szacunek oraz podziw. Zamiast przedstawiać wyłącznie idealny obraz macierzyństwa, zdecydowała się pokazać moment, który dla wielu kobiet pozostaje bardzo osobistym doświadczeniem.
Zobacz także: Marta Nawrocka u boku Melanii Trump. Co założyła?
Zdjęcie braci trafiło do sieci
Dzisiaj dziennikarka podzieliła się z obserwującymi kolejną ważną chwilą, czyli zapoznaniem Tobiasza z jego starszym bratem Tymkiem - i jest zachwycona
Dopytujecie o pierwsze spotkanie braci… nie mogło wyjść piękniej i to zdjęcie chyba opisuje więcej niż sama byłabym w stanie napisać - zaczęła
Gwiazda sama przyznaje, że się stresowała, bo jednak jedną sprawą jest czas oczekiwania, a zupełnie inny temat to fizyczne poznanie się rodzeństwa.
Ale nie ukrywam, kosztowało nas to bardzo dużo emocji stres, ekscytacja, wzruszenie. Dziś cały dzień bardzo staramy się poświęcać uwagę Tymkowi, angażować go w pomoc przy Tobiaszku i dawać dużo uwagi, dlatego nie jestem w stanie ani odpisywać na wiadomości, ani nic tu wrzucić, ale zrobię to jak jakimś cudem jeden i drugi wieczorem o ludzkiej porze będą spać.
Na koniec dziękuje wszystkim obserwującym jej profil za towarzyszenie jej w tym niezwykłym momencie.
Dziękuję Wam za troskę, dobre życzenia i energię- zgromadziłam (w sumie zgromadziliśmy jako rodzina) tutaj wspaniałą społeczność.
Zobacz także: "Mężczyzna w czarnym samochodzie". Przekazano ws. zaginionej Emilii. Jest nagranie
Aleksandra Grysz dostała wiele komentarzy po pierwszej publikacji
Publikacja szybko spotkała się z reakcją internautek. Pod nagraniem pojawiło się wiele ciepłych komentarzy, w których odbiorczynie dziękowały dziennikarce za naturalność i odwagę w poruszaniu tematów związanych z porodem. Grysz, dzieląc się tymi kadrami, pokazała więc wydarzenie bez dodatkowego retuszowania rzeczywistości. Wpis dziennikarki wywołał spore zainteresowanie wśród jej obserwatorów. Internautki zwracały uwagę przede wszystkim na szczerość publikacji i pokazanie porodu bez upiększeń. Reakcje pojawiły się niedługo po opublikowaniu nagrania.
Narodziny synka Grysz i Tylickiego stały się więc nie tylko okazją do przekazania radosnej wiadomości, ale również momentem, w którym dziennikarka zdecydowała się podzielić z odbiorcami bardzo osobistymi kadrami. Nagranie z porodu szybko przyciągnęło uwagę internautów, a komentarze pod publikacją wypełniły gratulacje i słowa wsparcia.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert