Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Danuta Stenka zabrała głos ws. zbiórki dla męża. Wzruszenie odbierało jej głos
Agata Piszczek
Agata Piszczek 06.11.2026 20:06

Danuta Stenka zabrała głos ws. zbiórki dla męża. Wzruszenie odbierało jej głos

Danuta Stenka zabrała głos ws. zbiórki dla męża. Wzruszenie odbierało jej głos
fot. Facebook

Danuta Stenka ma za sobą wyjątkowo trudne chwile. Jej mąż, Janusz Grzelak, choruje na agresywnego szpiczaka plazmocytowego, a na jego leczenie potrzebne były niemal dwa miliony złotych. Po poruszającym apelu aktorki internauci błyskawicznie ruszyli z pomocą i w niespełna 48 godzin udało się zebrać całą potrzebną kwotę. Teraz gwiazda opublikowała nagranie, w którym nie była w stanie powstrzymać łez wzruszenia.

 

Jeszcze kilka dni temu rodzina aktorki mierzyła się z ogromnym strachem o przyszłość, a dziś może odetchnąć z ulgą w kwestii finansowania leczenia. Danuta Stenka nie ukrywa, że skala otrzymanej pomocy przerosła jej najśmielsze oczekiwania. 

 

Mąż Danuty Stenki walczy z agresywnym nowotworem. Rodzina potrzebowała niemal 2 milionów złotych

Danuta Stenka przez lata konsekwentnie chroniła swoje życie prywatne przed zainteresowaniem mediów. Choć jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek, o małżeństwie z Januszem Grzelakiem opowiadała raczej oszczędnie. Tym większe poruszenie wywołał jej apel opublikowany w mediach społecznościowych. Artystka zdecydowała się opowiedzieć o dramatycznej sytuacji rodzinnej, ponieważ sama nie była w stanie sfinansować leczenia ukochanego męża.

Jak wynika z informacji zamieszczonych przez rodzinę na portalu Siepomaga, problemy zdrowotne Janusza zaczęły się we wrześniu. Mężczyzna skarżył się początkowo na silne bóle kręgosłupa, które nie ustępowały mimo fizjoterapii i masaży. Później pojawił się również ból brzucha. Badania obrazowe wykazały kilka guzów, a lekarze początkowo podejrzewali chłoniaka. Pod koniec października rodzina usłyszała jednak diagnozę: szpiczak plazmocytowy, czyli złośliwy nowotwór układu krwiotwórczego. Choroba miała bardzo agresywny przebieg i doprowadziła między innymi do poważnych problemów z nerkami.

Nadzieją dla 63-letniego Janusza jest nowoczesna terapia CAR-T Cell. To zaawansowana metoda leczenia wykorzystująca odpowiednio przygotowane komórki układu odpornościowego pacjenta do walki z nowotworem. W przypadku męża aktorki terapia nie była refundowana, a jej koszt oszacowano na około 2 miliony złotych.

3 listopada 2026 roku ruszyła internetowa zbiórka, którą Danuta Stenka zorganizowała wspólnie z córkami, Pauliną i Wiktorią. Rodzina nie ukrywała, że czasu jest niewiele, a potrzebna suma wydaje się wręcz nieosiągalna. Wtedy wydarzyło się coś, czego chyba nawet sami organizatorzy nie przewidywali. Apel aktorki poniosły dalej tysiące internautów, a zbiórka zaczęła błyskawicznie rosnąć.

Zobacz też: Rozstanie gwiazd TVN. W tle sporo kontrowersji | Świat Gwiazd

Internauci i gwiazdy ruszyli z pomocą. Dwa miliony złotych zebrano w niespełna 48 godzin

Kiedy Danuta Stenka opublikowała swój apel, trudno było przewidzieć, jak wielka będzie reakcja. Aktorka otwarcie przyznała, że zwrócenie się o pomoc nie było dla niej łatwe. Sytuacja zdrowotna męża sprawiła jednak, że nie miała zamiaru tracić cennego czasu. Liczyła się każda wpłata, każde udostępnienie i każda osoba, która mogła przekazać informację dalej.

W pomoc zaangażowali się nie tylko zwykli internauci, ale również przedstawiciele świata kultury i osoby znane z pierwszych stron gazet. Apel aktorki zaczął krążyć w mediach społecznościowych, a kolejne osoby zachęcały do wsparcia zbiórki. W bardzo krótkim czasie licznik zaczął zbliżać się do wyznaczonego celu, czyli niemal dwóch milionów złotych.

Szczególnie imponujące było tempo, w jakim darczyńcy odpowiedzieli na prośbę rodziny. Zbiórka wystartowała 3 listopada, a już 5 listopada rano osiągnęła wymagany poziom. Jak informowały media, jeszcze tego samego dnia przed południem udało się zgromadzić całą potrzebną sumę. Na stronie Siepomaga pojawiła się informacja o osiągnięciu 100 procent celu. Ostatecznie wsparcia udzieliły dziesiątki tysięcy osób.

Dla Danuty Stenki i jej córek musiał być to moment ogromnej ulgi. Jeszcze niedawno rodzina zastanawiała się, skąd zdobyć pieniądze na kosztowne leczenie, a teraz mogła skupić się na tym, co najważniejsze, czyli walce o zdrowie Janusza.

Warto podkreślić, że sukces zbiórki nie oznacza końca trudnej drogi. Zgromadzone pieniądze mają umożliwić rozpoczęcie kosztownej terapii, która daje choremu szansę na leczenie. Przed rodziną wciąż wiele emocji, niepewności i wyzwań związanych z chorobą. Z pewnością jednak świadomość, że nie muszą już samotnie mierzyć się z finansowym ciężarem całej sytuacji, jest ogromnym wsparciem.

W niespełna dwie doby tysiące ludzi pokazały, że potrafią zmobilizować się w naprawdę ważnej sprawie. Teraz Danuta Stenka postanowiła osobiście podziękować wszystkim, którzy dołożyli swoją cegiełkę do tego sukcesu.

Zobacz też: Wieniawa w ramionach przystojniaka. Tak wygląda jej nowy duet | Świat Gwiazd

Danuta Stenka nie kryła wzruszenia. „To jest po prostu cud”

Po zakończeniu zbiórki aktorka opublikowała nagranie, w którym zwróciła się bezpośrednio do wszystkich osób zaangażowanych w pomoc. Tym razem nie prosiła już o wpłaty ani udostępnianie apelu. Chciała po prostu powiedzieć „dziękuję”. I trzeba przyznać, że emocji w tym krótkim wystąpieniu nie brakowało.

Danuta Stenka przyznała, że skala odzewu całkowicie ją zaskoczyła. Wsparcie napłynęło zarówno od przyjaciół i znajomych, jak i od osób, których nigdy wcześniej nie spotkała. Aktorka nie potrafiła znaleźć odpowiednich słów, by opisać swoją wdzięczność. W nagraniu powiedziała:

Kochani, zebraliśmy całą kwotę. To jest po prostu cud. Cud, który sprawiliście wy: moi przyjaciele, moi znajomi, moi koledzy i mnóstwo, mnóstwo ludzi, których nigdy nie spotkałam, nie poznałam. Nie znajduję słów, którymi mogłabym wyrazić swoją wdzięczność. W najśmielszych snach nie spodziewaliśmy się, że to się potoczy tak błyskawicznie, że zaleje nas taka niesamowita, taka wielka fala dobra.

Widać było, że aktorka z trudem powstrzymuje łzy. Trudno się dziwić, skoro jeszcze chwilę wcześniej jej rodzina mierzyła się z perspektywą zebrania ogromnej sumy w bardzo krótkim czasie. Teraz mogła podzielić się z internautami wiadomością, na którą wszyscy czekali.

Stenka podkreśliła również, że pomoc darczyńców miała dla niej i jej córek znacznie większe znaczenie niż tylko zgromadzenie pieniędzy na leczenie. Otrzymały coś, czego nie da się przeliczyć na złotówki: poczucie, że w trudnym momencie nie są same. Tysiące wiadomości, gestów życzliwości i słów otuchy dodały im sił do dalszej walki o zdrowie męża i taty.

W końcówce nagrania aktorka ponownie dała się ponieść emocjom. Nie próbowała udawać, że łatwo jest jej mówić o całej sytuacji. Wprost przyznała, że wzruszenie nie pozwala jej spokojnie dokończyć wypowiedzi. Jej kolejne słowa były szczególnie poruszające:

Przepraszam, rozklejam się, ale nie jestem w stanie mówić o tym bez wzruszenia. Daliście nam nie tylko pieniądze na leczenie Janusza, ale też ogromne wsparcie duchowe, daliście nam nadzieję i wspaniałą, wielką energię do działania, do walki. (...) Więc ograniczę się tylko do takiego wielkiego, ogromnego dziękuję z całego serca.

Na tym aktorka zakończyła swoje podziękowania. Nie potrzebowała długiego przemówienia, by pokazać, jak wiele znaczy dla niej odzew internautów. Dzięki wspólnej mobilizacji rodzina może teraz skoncentrować się na leczeniu Janusza. A słowa Danuty Stenki pokazują, że w tej trudnej historii równie ważna jak finansowa pomoc okazała się zwyczajna ludzka solidarność.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji