Karolina Pisarek ujawniła sekret. Chodzi o ciążę. Ludzie nie mieli pojęcia
Karolina Pisarek i Roger Salla, którzy zaledwie dzień wcześniej zdradzili, że spodziewają się dziecka, błysnęli na premierze filmu „Diabeł ubiera się u Prady 2”. W rozmowie ze „Światem Gwiazd” modelka uchyliła rąbka tajemnicy i opowiedziała o emocjach, jakie towarzyszyły jej, gdy dowiedziała się o ciąży – od szoku po ogromne wzruszenie.
Roger Salla ujawnia ciążę i mówi o uldze po miesiącach milczenia
Przez ostatnie miesiące para konsekwentnie trzymała informację o ciąży tylko dla siebie, bez przecieków i publicznych komentarzy. Dopiero teraz, po oficjalnym ujawnieniu wiadomości, Roger Salla w rozmowie z „Faktem” przyznał, że pojawiła się wyraźna ulga.
Nie chodziło tylko o samą informację, ale o codzienną presję, która towarzyszy ukrywaniu tak ważnego etapu życia. Jak zaznaczył, teraz mogą skupić się na sobie, bez konieczności kontrolowania każdego publicznego wystąpienia czy wypowiedzi. Wcześniej każde wyjście wiązało się z unikaniem pytań i balansowaniem między prywatnością a zainteresowaniem mediów. Po ujawnieniu ciąży ta granica zniknęła, co – jak wynika z jego wypowiedzi – uporządkowało ich codzienność.
Para zaczęła pojawiać się razem publicznie, co tylko podbiło zainteresowanie ich sytuacją. Jednym z takich momentów była premiera filmu „Diabeł ubiera się u Prady 2”, gdzie ich obecność nie przeszła bez echa. W rozmowach podkreślają, że teraz najważniejsze jest dla nich spokojne funkcjonowanie bez ukrywania czegokolwiek. Nie ma już napięcia związanego z tym, czy i kiedy temat zostanie ujawniony.
Roger zaznacza też, że obecnie priorytetem jest stabilizacja i codzienność, która nie jest już podporządkowana tajemnicy. W praktyce oznacza to zwykłe rzeczy – spotkania, obowiązki i wspólne przygotowania do nowego etapu życia.

Karolina Pisarek o tym jak znosi ciążę
Podczas premiery filmu „Diabeł ubiera się u Prady 2” para pojawiła się razem, wzbudzając duże zainteresowanie mediów i gości wydarzenia. To właśnie tam zaczęli mówić o tym, jak wygląda ich życie po ujawnieniu informacji o ciąży.
Karolina przyznała w rozmowie ze „Światem Gwiazd”, że mimo wcześniejszych planów na dziecko, moment zobaczenia „dwóch kresek” był dla niej zaskoczeniem. Nie była to sytuacja całkowicie nieplanowana, ale emocjonalnie intensywna i szybka w odbiorze.
Planowaliśmy, ale byliśmy zaskoczeni, że akurat wtedy, no bo to był naprawdę taki przypadek, że no byliśmy w ogromnym szoku. Zawsze jest chyba szok, jak się widzi te dwie kreski, wiesz? To jest taki takie uczucie nie do pisania.
Obecnie, jak podkreśla, znajduje się w spokojniejszym okresie ciąży, określanym jako „Honeymoon”, w którym organizm i samopoczucie stabilizują się po pierwszych tygodniach zmian. Ten etap pozwala jej funkcjonować bardziej komfortowo na co dzień.
No pierwszy trymestr wiadomo nie był łatwy, ale na szczęście to już mam za sobą i teraz jest mam ten taki to się nazywa 'honeymoon' i jest naprawdę aktualnie wspaniale.
Karolina zaznacza też, że obecnie ich życie wraca do bardziej uporządkowanego rytmu, bez konieczności ukrywania podstawowych informacji o swojej sytuacji.
Roger Salla spełnia zachcianki i mówi o zdrowiu dziecka
W kolejnych wypowiedziach para wracała do codzienności związanej z ciążą i zmian, jakie się z nią wiążą. Karolina przyznała, że najtrudniejszy etap ma już za sobą, a teraz funkcjonuje w stabilniejszym momencie. Roger z kolei otwarcie mówi, że chętnie spełnia jej bieżące potrzeby i zachcianki. Podkreśla, że nie traktuje tego jako obowiązek, ale jako naturalną część wspólnego przechodzenia przez ten okres.
O, jest ich bardzo, bardzo dużo, ale robię to z miłą chęcią, bo wiem, że to już nie jest tylko dla Karoliny, tylko też dla dzidzi tutaj na dole, więc robię to wszystko z uśmiechem na twarzy. Nie zawsze mi się to podoba o północy jechać po coś, ale jak są zachcianki, to są zachcianki i jadę. Ale dbamy też o dietę, no ze względu na zdrowie dziecka bardzo na to uważamy - mówi Salla.
Zapytani o preferowaną płeć, oboje jasno zaznaczyli, że nie ma to dla nich żadnego znaczenia. Liczy się wyłącznie stan zdrowia i spokojny przebieg ciąży.
Nam jest to kompletnie, ale naprawdę kompletnie obojętnie, najważniejsze, żeby było zdrowe. Zdrowe, zdrowe jest najważniejsze, wiesz, bo no jak jest zdrowie, to jest wszystko.
Roger natomiast podkreśla bardziej praktyczne podejście do całej sytuacji.
Kiedyś jak byłem młodszy, to zawsze mówiłem, że chcę mieć chłopczyka. Teraz mi się to kompletnie zmieniło i nawet Karolinie mówiłem ostatnio, że widzę siebie jako taki girl Dad, więc my nie wiemy.
Dowiemy się w czerwcu, chcemy zrobić imprezkę jakąś, czerwiec, lipiec i wtedy - mówi.
Skupia się na wsparciu i codziennych działaniach, które ułatwiają funkcjonowanie w tym okresie.
A z drugiej strony Roger mówi, że bym była hot mama, jakbym miała chłopca - dodaje Pisarek na koniec.