Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Niebywałe, z czym mierzyła się Bosacka po rozstaniu. Ujawniła wieści o kochance męża
Agata Piszczek
Agata Piszczek 18.04.2026 14:00

Niebywałe, z czym mierzyła się Bosacka po rozstaniu. Ujawniła wieści o kochance męża

Niebywałe, z czym mierzyła się Bosacka po rozstaniu. Ujawniła wieści o kochance męża
fot. KAPiF

Katarzyna Bosacka, znana dziennikarka i prowadząca programy o zdrowym stylu życia i zakupowych wyborach, wróciła wspomnieniami do momentu, który wywrócił jej życie do góry nogami. W szczerej rozmowie opowiedziała o rozstaniu, emocjach, terapii i zaskakującym podejściu do… kochanki byłego męża.

„Jakby ktoś uderzył pięścią” – trudne chwile po rozstaniu i finansowa rzeczywistość

Katarzyna Bosacka, dziennikarka i prowadząca znana z programów takich jak „Wiem, co jem” czy „Wiem, co kupuję”, od lat kojarzona jest z edukowaniem widzów w zakresie zdrowego stylu życia i świadomych zakupów. Prywatnie przeszła jednak wyjątkowo trudny czas, o którym opowiedziała w „Pytaniu na Śniadanie”. Po 26 latach małżeństwa nagle musiała odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości, w której to na jej barkach spoczęło utrzymanie rodziny. Jak podkreśliła, przez dwa lata jej były mąż nie pracował, a ona sama musiała zadbać o domowy budżet i bezpieczeństwo czwórki dzieci. To doświadczenie, jak mówi, było jednym z najbardziej wymagających w jej życiu.

Kiedy ma się gromadę dzieci, to trzeba mieć świadomość finansową, trzeba zabezpieczyć rodzinę. Ja np. miałam taką sytuację, że mój były mąż nie pracował przez dwa lata, ja utrzymywałam rodzinę. I nagle dowiadujesz się, dostajesz od życia w pysk z pięści, mocno. Nie wiesz, co masz zrobić, wpadasz w otchłań i zastanawiasz się - żyć, nie żyć, ale masz dla kogo żyć, bo są dzieci, przyjaciele, znajomi, jest rodzina, która cię ciągnie do góry. To był ten moment, kiedy pomyślałam sobie, że nic w życiu nie ma na zawsze, jest jedną wielką zmianą, na którą trzeba się przygotować - powiedziała w “Pytaniu na Śniadanie”.

Dziennikarka przyznała, że ten okres był pełen niepewności, ale też momentem, który nauczył ją ogromnej uważności na życie. Z czasem zaczęła dostrzegać, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach można znaleźć punkt zaczepienia. Dla niej były nim dzieci, które dawały siłę do codziennego działania. Choć emocje były bardzo intensywne, Bosacka podkreśla dziś, że właśnie wtedy zaczęła się jej wewnętrzna zmiana i budowanie nowej życiowej perspektywy, krok po kroku, bez pośpiechu, ale z dużą determinacją.

Niebywałe, z czym mierzyła się Bosacka po rozstaniu. Ujawniła wieści o kochance męża
fot. KAPiF, Katarzyna Bosacka

Terapia i wsparcie specjalistów

Bosacka nie ukrywa, że ogromnym wsparciem w tamtym czasie była pomoc specjalistów. Jak mówi, bez niej dużo trudniej byłoby jej wrócić do równowagi psychicznej i zawodowej. W rozmowie otwarcie przyznała, że pojawiały się obawy dotyczące przyszłości – zarówno tej finansowej, jak i emocjonalnej. Codzienność nagle przestała być przewidywalna, a poczucie stabilizacji musiało zostać zbudowane od nowa.

Bałam się, że nie dam rady, że nie poradzę sobie zawodowo i finansowo. Znam kobietę, która po tym, jak zostawił ją maż przez dwa tygodnie była warzywem (…), nie jadła, nie spała, nie było z nią kontaktu. Ze mną było trochę lepiej, ale gdyby nie leki i pomoc psychiatryczna, myślę, że nie wyszłabym z tego tak szybko - powiedziała w “Pytaniu na Śniadanie”.

Jak podkreśliła, decyzja o skorzystaniu z pomocy psychiatrycznej była jednym z ważniejszych kroków w procesie wychodzenia z kryzysu. Dzięki temu mogła stopniowo odzyskiwać spokój i wracać do codziennych obowiązków. Bosacka zwróciła uwagę, że w takich sytuacjach niezwykle istotne jest, aby nie zostawać z emocjami samemu i nie bać się sięgać po profesjonalne wsparcie. Dla niej był to element, który pozwolił jej szybciej stanąć na nogi i odzyskać kontrolę nad własnym życiem. Z czasem zaczęła też na nowo budować swoją codzienność, skupiając się na pracy, dzieciach i małych krokach, które przywracały jej poczucie sprawczości.

Kochanka, rozmowa z psycholożką i nowy rozdział życia

Jednym z najbardziej zaskakujących wątków rozmowy był temat kochanki byłego męża. Bosacka przyznała, że ten element historii, choć trudny, z czasem zyskał dla niej zupełnie inne znaczenie. Wspominała również rozmowę z psycholożką Katarzyną Miller, która zaproponowała jej nietypowe podejście do sytuacji – pełne dystansu, ale też wewnętrznego uwolnienia się od ciężkich emocji.

- Pamiętam, że zadzwoniłam do Kasi Miller, a Kasia powiedziała tak: "Słuchaj, kup kochance męża kwiaty. Zobaczysz, za parę miesięcy będzie tak, że będziesz jej wdzięczna". Muszę wam powiedzieć - jestem jej bardzo wdzięczna, jestem wdzięczna mojemu byłemu mężowi, bo nie poznałabym mojego obecnego męża, nie byłabym tak szczęśliwa w życiu (…). Teraz rozwijam się wspaniale, prywatnie fantastycznie, kupiliśmy działkę pod Warszawą, mamy wspaniały dom, za chwilę idę tam sadzić róże i stokrotki - zwierzyła się. 

Dziś Bosacka patrzy na tamte wydarzenia z zupełnie innej perspektywy. Podkreśla, że rozwód stał się początkiem nowego etapu, w którym odnalazła spokój i szczęście u boku obecnego męża. Zmieniło się nie tylko jej życie prywatne, ale też podejście do trudnych doświadczeń – zaczęła traktować je jako część drogi, która ostatecznie doprowadziła ją do miejsca, w którym jest teraz. W jej opowieści widać, że nawet najbardziej wymagające momenty mogą stać się początkiem czegoś dobrego, choć droga do tego bywa nieoczywista i pełna emocji.

Niebywałe, z czym mierzyła się Bosacka po rozstaniu. Ujawniła wieści o kochance męża
fot. KAPiF, Katarzyna Bosacka
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji