Kilka dni po występie w "TzG" wydało się nt. Heleny Englert i jej ojca. To się musiało tak skończyć
Kilka dni po rodzinnym występie Heleny Englert i Jana Englerta w „Tańcu z Gwiazdami” na jaw wyszły nowe szczegóły dotyczące ich relacji oraz podejścia aktora do kariery córki. Tomasz Wygoda nie tylko ocenił wspólny taniec, ale też opowiedział o reakcji Jana Englerta na pytanie o córkę.
Rodzinny odcinek „Tańca z Gwiazdami” dostarczył widzom sporo emocji, ale duet Heleny Englert i jej ojca Jana Englerta zdecydowanie zapisał się w pamięci publiczności. Aktor, który przez dekady kojarzony był przede wszystkim z teatrem, filmem i reżyserią, tym razem pojawił się na parkiecie razem z córką. Kilka dni po emisji programu Tomasz Wygoda wrócił do tego momentu w rozmowach z mediami. Jego słowa rzuciły nowe światło nie tylko na sam występ, lecz także na więź ojca i córki.
Helena Englert zaprosiła Jana Englerta do „Tańca z Gwiazdami”. Ich występ był dużym zaskoczeniem
Helena Englert jest jedną z uczestniczek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Młoda aktorka od początku sezonu zwraca uwagę jurorów i widzów, a na parkiecie towarzyszy jej Roman Osadchiy. W rodzinnym odcinku, który został wyemitowany 4 października, do duetu dołączył jednak ktoś wyjątkowy — Jan Englert, ojciec Heleny.
Przed emisją odcinka nie było jasne, który z rodziców Heleny pojawi się z nią na parkiecie. Wcześniej pojawiały się informacje, że do programu próbowano namówić Beatę Ścibakównę, dlatego obecność Jana Englerta była dla wielu osób prawdziwym zaskoczeniem. Sam Tomasz Wygoda przyznał później, że również nie spodziewał się takiego obrotu spraw.
Występ miał kilka tanecznych odsłon. Helena, Jan i Roman rozpoczęli od walca wiedeńskiego, ale później choreografia przeszła w rock and rolla. Jan Englert pojawił się nawet w koszuli z napisem „Go Hela!”, czym bardzo wyraźnie pokazał, że tego wieczoru najważniejsza była dla niego córka.
Na reakcję jurorów długo nie trzeba było czekać. Iwona Pavlović przyznała, że aktor właściwie „zabrał” córce show, ponieważ wszyscy byli ciekawi jego występu, jednocześnie podkreślając, że Helena zatańczyła bardzo dobrze. Rafał Maserak zwrócił natomiast uwagę, że jako reżyser Jan Englert musiał wnieść do choreografii własny pomysł.
To właśnie rodzinny charakter występu sprawił, że na chwilę taneczna rywalizacja zeszła na drugi plan. Na parkiecie bardziej niż wynik liczyła się relacja ojca i córki.
Zobacz też: Zaraz po rozwodzie usłyszał, że jest gejem. Damięcki ujawnił po latach | Świat Gwiazd

Tomasz Wygoda zachwycił się Janem Englertem. Padły bardzo ciepłe słowa
Po emisji rodzinnego odcinka głos zabrał Tomasz Wygoda, który w rozmowie z „Super Expressem” nie krył zachwytu nad tym, co zobaczył na parkiecie. Juror podkreślił, że Helena nie potrzebuje specjalnego traktowania tylko dlatego, że jej ojcem jest Jan Englert. Wręcz przeciwnie — jego zdaniem młoda aktorka już wcześniej pokazała, że potrafi obronić się własnym talentem.
Wygoda zwrócił też uwagę na samą postawę Jana Englerta. W jego ocenie występ był czymś więcej niż tylko jednorazową przygodą z tańcem. Pokazał bowiem artystę, który mimo ogromnego dorobku nadal jest gotowy wejść w zupełnie nową rolę. A wszystko to zrobił u boku córki.
Totalny występ Jana Englerta z Heleną. Helena jest świetna i jej ojciec. Nawet powiedziałem coś takiego, bo to jest w kontrze do różnych sytuacji: »Chętnie ci pomogę, ale boję się, że ci zaszkodzę«. Chociaż Helenie nie musi pomagać, bo Helena jest sama w sobie świetna. Ten występ tylko pokazał, z jakiej jest fajnej rodziny i jaką klasę, jakim dobrym aktorem, reżyserem i teraz i tancerzem jest Jan — mówił Tomasz Wygoda w rozmowie z „Super Expressem”.
To właśnie kwestia rodzinnego wsparcia wydaje się tutaj szczególnie istotna. Helena od dawna mierzy się z komentarzami dotyczącymi sławnych rodziców, ale Wygoda uważa, że jej własne osiągnięcia są wystarczającym dowodem na to, że nie potrzebuje taryfy ulgowej.
Co ciekawe, sam udział Jana Englerta w programie był dla jurora niespodzianką.
Nie spodziewałem się, bo dotychczas to Beatę Ścibakównę próbowano tutaj zachęcić, przyciągnąć, namówić do »Tańca z Gwiazdami«. No i nagle wskakuje Jan Englert. No ale widzimy, jakie to było owocne — powiedział Tomasz Wygoda „Super Expressowi”.
Zobacz też: Wiśniewski wsiadł za kółko pod wpływem. Policja nie miała litości. Tyle miał promili | Świat Gwiazd
Jan Englert powiedział w końcu, czy jest dumny z córki. Wygoda zdradził kulisy
Na tym jednak sprawa się nie skończyła. Po występie Heleny i Jana Englertów pojawiło się jeszcze jedno pytanie — co sam aktor sądzi o swojej córce i jej sukcesach? Tomasz Wygoda w rozmowie z Plejadą zdradził, że podczas rodzinnego odcinka udało się wydobyć z Jana Englerta bardzo konkretne wyznanie.
Jak relacjonował juror, aktor został wprost zapytany przed kamerami, czy jest dumny z Heleny. I tym razem nie udało mu się uciec od odpowiedzi. Jan Englert miał przyznać, że jest dumny z córki, po czym — jak wspominał Wygoda — wyraźnie się speszył.
W końcu wyciągnęli to z Jana. Niech pan powie, tu teraz przed kamerami, czarno na białym, czy pan jest dumny. Nie miał wyjścia i powiedział: »Jestem dumny« i spłonął czerwienią i wyszedł — opowiedział Tomasz Wygoda w rozmowie z Plejadą.
To krótkie wyznanie dobrze pasuje do tego, co wydarzyło się na parkiecie. Jan Englert nie tylko zgodził się wystąpić z Heleną, ale zrobił coś, czego wcześniej raczej nie kojarzono z jego wizerunkiem — dał się namówić na taneczny występ przed milionową publicznością. Wcześniej wielokrotnie próbowano przekonać go do udziału w programie, jednak bezskutecznie. Tym razem wystarczyła prośba córki.
Wygoda odniósł się również do zarzutów i komentarzy dotyczących tego, że Helena pochodzi ze znanej artystycznej rodziny. Juror stanął po stronie młodej aktorki i podkreślał, że rodzinna bliskość oraz wsparcie rodziców nie odbierają jej własnych umiejętności.
Po wszystkim trudno więc nie odnieść wrażenia, że występ Heleny i Jana Englertów był czymś więcej niż telewizyjną atrakcją. Córka dostała wsparcie ojca, ojciec pokazał się u jej boku, a widzowie zobaczyli rodzinę, która potrafi być razem także wtedy, gdy wokół niej nie brakuje komentarzy. I wygląda na to, że właśnie tego wieczoru Jan Englert powiedział o Helenie więcej, niż zwykle robi to publicznie.
