Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Kolejny sukces Mai Chwalińskiej. Przekazano tuż przed Wimbledonem. Wielka radość
Agata Piszczek
Agata Piszczek 25.06.2026 21:01

Kolejny sukces Mai Chwalińskiej. Przekazano tuż przed Wimbledonem. Wielka radość

Kolejny sukces Mai Chwalińskiej. Przekazano tuż przed Wimbledonem. Wielka radość
fot. East News

Ten rok zdecydowanie należy do Mai Chwalińskiej, a sukces goni sukces – i choć lista jej osiągnięć stale się wydłuża, kolejne wyjątkowe informacje właśnie ujrzały światło dzienne. Tym razem wiadomości nadeszły z jej rodzinnej Dąbrowy Górniczej.

Wimbledon i wielka szansa dla Chwalińskiej. Jest dzika karta i konkretny termin meczu

Wielkoszlemowy Wimbledon 2026 startuje 29 czerwca i potrwa do 12 lipca. Maja Chwalińska otrzymała od organizatorów dziką kartę, która zapewnia jej miejsce w turnieju głównym bez konieczności przechodzenia przez kwalifikacje. Decyzja została ogłoszona w połowie czerwca, tuż po jej spektakularnym występie w Roland Garros 2026, gdzie dotarła aż do finału po drodze eliminując kolejne rywalki.

Według informacji organizatorów i mediów tenisowych, Polka pojawi się w pierwszej rundzie Wimbledonu w pierwszych dniach turnieju – między 29 czerwca a 1 lipca, w zależności od układu drabinki i harmonogramu kortów.

Co ciekawe, jeszcze przed Roland Garros Chwalińska była poza czołową setką rankingu WTA, co oznaczało konieczność gry w kwalifikacjach. Dopiero jej kapitalny wynik w Paryżu – zakończony finałem – sprawił, że awansowała błyskawicznie na okolice 21. miejsca w rankingu.

To właśnie dlatego dzika karta wzbudziła tak duże emocje – formalnie Polka mogłaby już być rozstawiona, ale system zgłoszeń Wimbledonu zamknął się wcześniej

Kolejny sukces Mai Chwalińskiej. Przekazano tuż przed Wimbledonem. Wielka radość
fot. East News, Maja Chwalińska

Kolejny sukces Mai. Radni zdecydowali o wyjątkowym wyróżnieniu

Podczas gdy Maja Chwalińska trenuje w Londynie, jej rodzinne miasto przygotowało dla niej wyjątkowy gest. Radni Dąbrowy Górniczej przyjęli uchwałę o nadaniu jej tytułu Honorowej Obywatelki miasta, a także zdecydowali o nazwaniu jej imieniem nowoczesnych kortów tenisowych w Parku Zielona.

W uzasadnieniu podkreślono, że jej sukcesy mają znaczenie nie tylko sportowe, ale i wizerunkowe dla całego regionu. W dokumencie znalazły się słowa:

Niesamowity sukces Mai Chwalińskiej skupił uwagę całego sportowego świata na Dąbrowie Górniczej, budując wyjątkowo pozytywny wizerunek naszego miasta jako miejsca, w którym rodzą się i rozwijają światowe talenty. Maja Chwalińska stała się w ten sposób najwspanialszą ambasadorką Dąbrowy Górniczej, Zagłębia Dąbrowskiego i Polski.

Władze miasta nie mają wątpliwości co do decyzji:

Nadanie Pani Mai Chwalińskiej tytułu Honorowej Obywatelki Miasta Dąbrowy Górniczej jest w pełni uzasadnione i stanowi wyraz najwyższego uznania oraz wdzięczności całej społeczności lokalnej.

Dodatkowo wskazano, że:

idealną przestrzenią do trwałego upamiętnienia tego wielowymiarowego sukcesu jest nowoczesny kompleks czterech kortów tenisowych w Centrum Sportów Letnich i Wodnych w Parku Zielona.

To właśnie tam młodzi sportowcy będą mogli trenować na nawierzchni z mączki ceglanej – tej samej, na której Chwalińska błyszczała w Roland Garros.

Korty imienia Chwalińskiej i historyczny precedens. Pierwsza kobieta z takim wyróżnieniem

Decyzja radnych ma także wymiar symboliczny. Jak podkreślają lokalne media:

oba projekty uchwał spotkały się z poparciem większości radnych uczestniczących w środowej sesji.

To oznacza, że zarówno tytuł honorowy, jak i nazwanie kortów imieniem tenisistki, zostały przyjęte bez większych kontrowersji. W praktyce Dąbrowa Górnicza stworzyła miejsce, które ma być żywym pomnikiem sportowego sukcesu Chwalińskiej.

Co ważne, Maja Chwalińska jest pierwszą kobietą w gronie honorowych obywateli miasta, co dodatkowo podkreśla wyjątkowość tego wyróżnienia. Dotychczas tytuł otrzymało dwunastu mężczyzn, w tym znane postacie świata sportu i biznesu, jak choćby Sobiesław Zasada.

Korty w Parku Zielona mają być nie tylko pamiątką, ale też inspiracją – miejscem, gdzie młodzi adepci tenisa będą mogli trenować na tej samej nawierzchni, na której Polka osiągała swoje największe sukcesy.

Dla Chwalińskiej to kolejny symboliczny moment w karierze – tuż przed startem Wimbledonu jej nazwisko na stałe wpisuje się w historię rodzinnego miasta.

Kolejny sukces Mai Chwalińskiej. Przekazano tuż przed Wimbledonem. Wielka radość
fot. East News, Maja Chwalińska
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji