Krzysztof Jackowski o "zdradzie" Nawrockiego. Mówi, że "to już się stało"
Czy nad Pałacem Prezydenckim zbierają się czarne chmury? Krzysztof Jackowski wrócił do swojej głośnej przepowiedni dotyczącej przyszłego prezydenta Polski. W podcaście „WojewódzkiKędzierski” jasnowidz ujawnił, co dokładnie zobaczył w swojej wizji i dlaczego jego zdaniem kadencja głowy państwa może zakończyć się wcześniej, niż ktokolwiek się spodziewa.
Jackowski przewidział prezydenturę Nawrockiego?
Krzysztof Jackowski od dłuższego czasu komentuje nie tylko wydarzenia społeczne, ale także politykę. W swoich internetowych wystąpieniach regularnie przedstawia przewidywania dotyczące najważniejszych wydarzeń w kraju. Jednym z tematów, do których wracał w ostatnich miesiącach, były wybory prezydenckie. Jeszcze jesienią 2024 roku Jackowski twierdził, że zwycięzcą wyborów nie będzie Rafał Trzaskowski. Według jego wizji urząd prezydenta miał objąć Karol Nawrocki. Ostatecznie właśnie Nawrocki wygrał głosowanie i został wybrany na głowę państwa.
Po ogłoszeniu wyników wyborów jasnowidz zaczął mówić o tym, jak – jego zdaniem – będzie wyglądała prezydentura nowego prezydenta. W jednej ze swoich wypowiedzi stwierdził, że Karol Nawrocki będzie starał się utrzymywać bliższy kontakt z obywatelami niż wielu jego poprzedników. Jackowski przewiduje również, że nowy prezydent nie będzie przywiązywał dużej wagi do politycznych konwenansów. Według niego Nawrocki ma prezentować bardziej swobodny styl działania i częściej pokazywać się w sytuacjach, które pozwolą mu budować bezpośrednią relację z wyborcami.
Są to jednak wyłącznie przewidywania jasnowidza. Jak w rzeczywistości będzie wyglądała prezydentura Karola Nawrockiego, pokażą dopiero najbliższe miesiące i lata jego kadencji.

Jackowski o zdradzie Nawrockiego
W podcaście “Wojewódzki&Kędzierski” Krzysztof Jackowski został zapytanyo swoją przepowiednię z 2025 roku, kiedy to mówił, że przewidział wcześniejszy koniec prezydentury Nawrockiego. Został też zapytany o swoje słowa dotyczące “zdrady” Nawrockiego. Jackowski od razu ujawnił, co miał na myśli.
Ja się skupiłem, moi widzowie znają ten przypadek. Skupiłem i powiedziałem, że prezydentem zostanie ktoś nieznany. Nieznany, ale silny. I miałem przy tym jedno poczucie, ale on zdradzi Polaków. Tylko teraz proszę właśnie posłuchać. To już się stało w… momencik. Stop. Nie, nie, to już się stało i to jest przenośnia, ponieważ prezydent nie chcąc zgodzić się na coś, co rząd obecny chciał, tam chodziło o jakieś pieniądze z Unii, chyba na zbrojenia, tak? Wtedy mnóstwo artykułów w massmediach poszło. Prezydent zdradził Polaków. Ale to jest retoryczna zgoda. - mówił Jackowski
Jednocześnie zaznacza jak w przypadku każdej swojej przepowiedni, że są to tylko ogólniki:
Zgoda, ale proszę zwrócić uwagę, ja odczytuję przyszłościowo jakieś elementy. To nieważne jakie one mają znaczenie, ważne, że zaistniały. - mówi
Jackowski o rządach Nawrockiego
W rozmowie z „Super Expressem” do której odniósł się Kuba Wojewódzki, Krzysztof Jackowski odniósł się do przyszłej kadencji Karola Nawrockiego. W jego wypowiedziach pojawia się obraz okresu, który ma być napięty i określany jako burzliwy.
Prezydentura Karola Nawrockiego będzie burzliwa. Nie dlatego, że on będzie podejmował burzliwe czyny, tylko dlatego, że żyjemy w burzliwych czasach. Trwa trzecia wojna światowa. Ona na razie rozgrywa się na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie, ale nie jest wykluczone, że Polska w jakiś sposób zostanie wciągnięta w tę wojnę - twierdzi jasnowidz Jackowski
Według Jackowskiego prezydent ma realizować określone wytyczne. Nie mają one wynikać z krajowej polityki ani z oczekiwań partii PiS, która wspierała jego drogę do urzędu. W jego ujęciu kierunek decyzji ma być inny. Jackowski wskazuje, że źródło tych wytycznych ma mieć charakter zagraniczny. To właśnie tam, według jego słów, mają być ustalane kierunki działań, które następnie mogą być wdrażane w kraju.
Prezydent Nawrocki mimo to, że przed wyborami był kompletnie nieznany, będzie realizował konkretne wytyczne. I nie mam na myśli tylko PiS-u. Te wytyczne będą spoza Polski, bo zdecydował się kandydować - wieszczy jasnowidz Jackowski.
W ocenie jasnowidza takie działania mogą zostać odebrane przez społeczeństwo w określony sposób. Pojawia się stwierdzenie, że część decyzji może być postrzegana jako zdrada. Taki odbiór ma wynikać z rozbieżności między oczekiwaniami wyborców a kierunkiem polityki.
Bo takie będą czasy. Będzie tak robił, bo takie będą czasy. Jednak nie będzie to zdrada, tak jak ją rozumiemy - wieszczy Jackowski.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI